Całość trafiła do mnie w stanie "przetyranym", czytaj. prawie 30 lat służby za sobą, stąd wskazane było się tym zaopiekować. Korpus z poliestru przez lata obcowania z warunkami atmosferycznymi uległ dosyć spektakularnej degradacji i stał się miejscem życia kilku ognisk porostów. Klosz z kolei, szczęśliwie nie posiadał żadnych pęknięć, jednak był dosyć okrutnie zabrudzony pyłem. Nie mam zbyt wielu zdjęć sprzed "odświeżenia", ale to chyba najlepiej oddaje rozkład:

W związku z powyższym, korpus został standardowo ogołocony i należycie wyszorowany. Największym problemem okazały się elementy stalowe, bowiem o ile nie były przesadnie skatowane, o tyle posiadały parę ognisk rdzy, która wizualnie troszkę mnie kłuła w oczy (głównie w zestawieniu z wymytym poliestrem). Mają drugą oprawę-dawcę, postanowiłem eksperymentalnie oddać drugi zestaw blach do ocynku, co - moim zdaniem - końcowo wyszło całkiem nieźle. Klosz został skrupulatnie umyty dwa po czym wypolerowany (bez wstępnego szlifowania). Przydałoby się go jeszcze przelecieć płynem do szyb, bo niestety zostały osady po kroplach wody. Uszczelka została ponownie wklejona na klej silikonowy. Aktualnie jedyne co mi pozostało, to wkleić przy kostce przyłączeniowej nalepkę z podpisami "L N".
Jedynym realnym problemem pozostał odlew, który co prawda po wymoczeniu w ługu sodowym oczyścił się z silnych utlenień, ale nie jest to w pełni satysfakcjonujący stan. Klosz na zdjęciach nie jest zamknięty klamrami, bowiem powodują one bardzo nieprzyjemne wizualnie odkształcenia jego geometrii (która, warto dodać, po tylu latach jest już silnie zachwiana)







I tak się lampa zaświeca... Niestety aparat nie był szczególnie chętny przedstawić potężnej głębi zapłonowego neonu.



Na koniec podpytam - czy ktoś z Was eksperymentował z tego typu odlewami i ich "obróbką" chemiczną? Chciałbym możliwie zbliżyć się do oryginału, co można byłoby określić mianem lekkiego acz nieregularnego połysku, choć w praktyce osiągnięcie jakiegokolwiek połysku będzie dobrym wynikiem. Gdyby metoda okazała się skuteczna, można byłoby w ten sposób traktować również odlewy innych opraw, np. SGS 203/204

