Marcin napisał(a):Prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy, bo uogólniając, tego typu nieznanych padak - biorąc pod uwagę, ile w naszym kraju mogło być lokalnych zakładów ślusarskich/elektrycznych - były pewnie setki.
Ze względu jednak, że na żadnej nie występują oznaczenia, pozostają nieznane. Teoretycznie to samo tyczy się trumien z rastrem, bo chyba nie mieliśmy nigdzie takiej, z zachowaną tabliczką.
Historie dokładnie takie jak badanie pochodzenia latarenek adresowych - na 90% z nich (jeśli nie 99%) brak oznaczeń i tylko znając ludzi, którzy je zamawiali można dojść gdzie to było robione. Chociaż na przykład były i takie które klepano na całą Polskę (podobnie jak osławione trumienki z "rastrem") - mam tu na myśli np. te małe blaszane latarenki z wycinanymi cyframi, produkowane stosunkowo długo bo co najmniej do końca lat 80, ale były w całym kraju, starsze wersje robiono ze zwykłej blachy i po czasie gniły, a na ścianach zostawały same blaszane spody. Niestety mimo ich tak licznego występowania na skalę kraju też nie doszedłem nadal kto je robił.
Szkoda że wśród lokalnych zakładów nie było kultury opisywania swoich wyrobów, wtedy tyle można by się szybciej dowiedzieć... Teraz obowiązek certyfikacji wymaga opisywania, ale i tak nadal zdarzają się produkty noname bez żadnego logo (choćby te robione pod zamówienie).