Strona 62 z 154

Re: Żarówki

PostNapisane: 31 grudnia 2011, 12:58
przez trojmiejski
cieszyn napisał(a):
trojmiejski napisał(a):Parametrów nie dało się odczytać, więc nie wiem jakie są, w ogóle nie wiem skąd ta żarówka pochodzi i nie wiem jaki typ żarówek ma taki charakterystyczny kształt.


Jasne, ale skoro ją zaświeciłeś, to podaj chociaż napięcie, jakiego użyłeś ...

Sieciowe 230V/50Hz.

Re: Żarówki

PostNapisane: 2 stycznia 2012, 11:47
przez trojmiejski
Poszukałem info na temat żarówek okrętowych i nie pasuje mi jedna rzecz, żarówki okrętowe są na bolce, a nie na gwint E27 jak zaprezentowana przeze mnie żarówka. Gdy się popytałem rodziny na temat jej historii to nie byli w stanie jednoznacznie odpowiedzieć, ale padła sugestia, że może pochodzi ona z projektora filmowego z lat 60, możliwe to?

Re: Żarówki

PostNapisane: 2 stycznia 2012, 23:30
przez cieszyn
Ja kojarzę, że były takie żarówki w projektorach np.Ania - bez gwintu - gładka, symbole to bodaj: P12, 6V, 20W

Podobne do żarówek do aut - do migaczy

Te 6 V to problem, bo nie łatwo je było kupić, pasowała chyba tylko żarówka od Trabanta, bo on miał ponoć te 6 V nna pokładzie :roll: (ale może mylę z motorami, motory miały chyba 6 V ?)

Być może to jest to: ? http://archiwumallegro.pl/zarowka_polam ... 00541.html

Re: Żarówki

PostNapisane: 4 stycznia 2012, 11:35
przez DarekG
Tak motory miały zasilanie akumulatorami 6V i prawdopodobnie to od nich była ta żarówka jak w projektorze.

Re: Żarówki

PostNapisane: 4 stycznia 2012, 15:07
przez MRP200
Pierwsze Trabanty miały instalacje 6 V (zamiast 12), więc wspomniane żarówki 20 W faktycznie mogły pasować od tych samochodów, tym bardziej, że te stosowane w rzutnikach Ania miały identyczny trzonek. W motocyklach w tylniej lampie stosowana była żarówka 6 V dwuwłóknowa 5/21 W (światło tylnie / stop), nie mniej żarówka 20 W mogła być stosowana w motocyklu w lampach kierunkowskazów (jeżeli był w nie wyposażony).

Wolframowy zabytek

PostNapisane: 9 stycznia 2012, 20:32
przez Lampka
Witam
Dziś oto wpadła w moje ręce stara żarówka. Leżała podobno z pół wieku na strychu, a została znaleziona przypadkiem, podczas porządków. U góry bańki ma wypustek ze szpicem, wokół niego są jakieś napisy okrężnie, ale niestety bardzo wyblakłe i mało czytelne. Żarnik jest zaczepiony w sposób nieco podobny, jak mają współczesne żarówki wstrząsoodporne, ale niestety jest przerwany. Ma szary gwint i wygląda na dosyć wiekową.
Oto jej fotki:
http://www.lighting-gallery.net/gallery ... &pid=61423

http://www.lighting-gallery.net/gallery ... &pid=61424

Mam też pytania:
Ile lat wg was może mieć ta żaróweczka?
Jakiej jest firmy i gdzie została wyprodukowana?

Re: Wolframowy zabytek

PostNapisane: 9 stycznia 2012, 22:16
przez qba
Ona może nawet sprzed wojny być. Ale nie wiem z jakiego kraju.

Re: Wolframowy zabytek

PostNapisane: 9 stycznia 2012, 22:48
przez cieszyn
A jakieś zbliżenia cokołu z gwintem? Tam powinny być symbole jakieś?
Odczytałeś coś???

Coś przez mgłę kojarzę, głównie z powodu tego kroplowego stożka na łbie żarówki, śladu po jej wyciąganiu z gorącego szkła. Ale widziałem dość dużo takich stron (linki tu i owszem są u nas podane), i nie da się stwierdzić, na której to widziałem


PS - czy da się ją naprawić?

Tak! Serio. Wielokrotnie naprawiałem uszkodzone żarówki, z urwanym wolframem - zaraz napiszę jak - ale może ktoś wie? :P ;) ;) ;) ;)

Re: Wolframowy zabytek

PostNapisane: 9 stycznia 2012, 22:54
przez matit1
W żarówce widać też współczesną rurkę próżniową.

Re: Wolframowy zabytek

PostNapisane: 9 stycznia 2012, 22:56
przez toomm40
no czekamy ,Cieszynie,aż nas oświecisz -jak naprawić taką zarówkę :P
naprawialem różne rzeczy , ale wolframową , to nie wiem jak 8-)
może to jakaś bardzo stara Narva lub Tesla ? obie z tych firm lubily ukladać żarnik w "zygzak"