Strona 28 z 53

Re:

PostNapisane: 20 lipca 2016, 18:00
przez Whites86
Farel03 napisał(a):Ciepły start ?

ja nie uznaje dławikow elektronicznych ;) wszystkie moje rury wszędzie palone są na tradycyjnych dławikach, odpalane tradycyjnymi starterami polamu ;)

PostNapisane: 20 lipca 2016, 18:20
przez Farel03
@Whites86

No to prawidłowo. Poświeć nią na mostku Gratza. Sądząc po tym , że po 2 stronie nie ma prawie rzadnych okopceń , to może poświecić 2 tyle.

Re:

PostNapisane: 20 lipca 2016, 21:05
przez Whites86
Farel03 napisał(a):@Whites86

No to prawidłowo. Poświeć nią na mostku Gratza. Sądząc po tym , że po 2 stronie nie ma prawie rzadnych okopceń , to może poświecić 2 tyle.

bez przesady ;) sami wiemy jak takie świecenie wygląda, jest zużyta i tyle, już dawno trafiła do śmieci

Re: Świetlówki T5

PostNapisane: 20 lipca 2016, 22:33
przez JeD
Wybacz, ale świecenie tym typem mostku jest wysoko nie opłacalne z powodów jakości i ilości światła.

PostNapisane: 20 lipca 2016, 22:48
przez Farel03
@Jed

Gdzie masz utratę jakości i ilości światła ? Jest go mniej o tyle , co okopcenie zabiera.

Rozumiem. Nie każdy lubi świecić zdychającymi rurami. Ja akurat lubię przerabiać zdychające na zdechłe :P

Re:

PostNapisane: 20 lipca 2016, 23:24
przez toomm40
Farel03 napisał(a):@Jed Gdzie masz utratę jakości i ilości światła ? Jest go mniej o tyle , co okopcenie zabiera.

Bzdura ;)

Każda świetlówka -bez wyjątku -wskutek świecenia się/zużywania traci strumień świetlny. Podają to nawet producenci w swych kartach katalogowych. Świetlówki najnowszej generacji T5 o dużej luminacji tracą go nieco mniej, natomiast zwykłe rury T5 4-13 Watt -więcej.
Świetlówka która prześwieciła np. 10.000h może mieć spadek strumienia świetlnego nawet o 25% i/lub więcej w stosunku do pierwotnego. Stąd też nie ma żadnej stosownej przyczyny, aby takie świetlówki na siłę świecić na jakiś zastępczych układach elektronicznych itp. Ich trwałość jest obliczona na pewną ilość godzin i koniec. Parujące związki chemiczne z emiterów naniesionych na elektrody też wpływają na luminofor, a więc także na jakość światła, która się pogarsza, świetlówka blednie itp. Dlatego też wykonuje się zbiorowe wymiany źródeł światła w większych zakładach przemysłowych itp.
Najlepszym przykładem tego są lampy rtęciowe, często widzimy bżdżące zielono-sine rtęciówki, które utraciły ponad 50% swego strumienia i świecą z siłą żarówki 60-wtowej. Takie tez już dawno powinny być zutylizowane - mimo że "jeszcze świecą ", i jedynie przez niedbalstwo są nadal w eksploatacji.

PostNapisane: 21 lipca 2016, 00:06
przez Farel03
@toomm40

No to ja jestem jakoś mało wymagający. Zapalam koło siebie Pilę T12 Daylight 765 nową , obok migającą na mostku i różnicy w świetle nie widzę. Ale może w przypadku T5ek jest to bardziej widoczne , co w sumie miało by sens. Oglądałem wideo z dobijania rury F4T5 (T5 4watt) i świeciła naprawdę kiepsko (2/3 liminofora było zakryte przez odparowany wolfram).

Re: Świetlówki T5

PostNapisane: 21 lipca 2016, 07:11
przez MRP200
Zasilanie przepalonych świetlówek poprzez różnego rodzaju mostki prostownicze, powielacze itp. wynalazki miało sens w czasach kryzysu, kiedy to świetlówek dostać po prostu nie szło. To że udaje się w ten sposób jeszcze "zmusić" do pracy świetlówkę z przepaloną skrętką, jednak nie liczmy, że poświeci ona drugie 10 tyś. godzin. To może być 500 h albo 2000 h, w zależności jaka świetlówka nam się trafi. Z różnych źródeł wiadomo, że ten patent sprawdzał się losowo. Czasami przepaloną świetlówkę udało się pomęczyć jeszcze przez tydzień, czasami miesiąc.
Z drugiej strony, to w domach jak często przepalają nam się świetlówki. 1 na rok. No chyba, że ktoś lubi buszować po pojemnikach elektrorecyclingu i pozyskiwać stamtąd zużyte świetlówki i na siłę się nimi oświetlać. A potem chwalić się ile to złotówek na tym zaoszczędził.

PostNapisane: 21 lipca 2016, 07:36
przez Farel03
Zobaczymy. Akurat Tungsramowi (który jest w OUKsa wkręcony) nie wróżę długiego świecenia na mostku , ale Pila która go zastąpi poświęci jeszcze długo.

Re: Świetlówki T5

PostNapisane: 21 lipca 2016, 07:53
przez lumix26
Farel -chłopaki piszą serio i ja Ci to powiem że na mostku świeci słabiej wiem bo sam robiłem to w garażu i po 3 miesiącach wywaliłem to ,bo miałem dość słabego światła na zużytych świetlówkach i do tego już zzieleniałe ,to jest raczej dobre dla zabawy gdzieś tam w kąciku zapalić i wykańczać te rury
Spróbuj się przyzwyczaić do takiego światła na mostku przez jakieś tydzień czy dwa a potem daj normalne świetlówki nowe czy częściowo używane i na normalnym układzie bez mostka Graetza i wtedy zobaczysz różnicę ;-)

Whites nie zgodzę się z Tobą że są osoby które katują rury,może i są tutaj ale nie wszyscy,może i fakt trochę fotek czy filmików daje związane z tym ,ale ja nie katuje tylko użytkowuje w sposób normalny,ostatnio udaje mi się trochę tanio kupować rury, dostaje też gratisy czyli używane,a te idą jako pierwsze do opraw,
Tak samo toomm ma podobny przypadek On to już w ogóle bardzo dużo załatwia jako nowe czy używane,więc nie dziwcie się ze dajemy trochę zdjęć zużytych rur w tak krótkim czasie;-) Używane szybciej kończą swój żywot ;-)