Strona 35 z 58

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 4 lipca 2012, 21:07
przez Whites86


Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 4 lipca 2012, 21:35
przez amisiek
Jaki tu zestaw stateczników popracował? Bo lampka to chyba 70tka.

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 4 lipca 2012, 21:46
przez Lampka
Osramy i tak mają słabe jarzniki pod względem wytrzymałości. Już po niedługim czasie od tego, jak zaczynają gasnąć, rozszczelniają się one i tworzą lustro.

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 5 lipca 2012, 14:20
przez Whites86
Lampka napisał(a):Osramy i tak mają słabe jarzniki pod względem wytrzymałości. Już po niedługim czasie od tego, jak zaczynają gasnąć, rozszczelniają się one i tworzą lustro.

ja natomiast zauwazylem rzecz odwrotną ;) ze osramy maja dobra trwalosc, ta lampa to byla wersja 4Y a i tak swiecil chyba z 7 ;)

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 5 lipca 2012, 21:45
przez Lampka
Trwałość jest nawet dobra, ale mi chodzi, że jarzniki są dość podatne na rozszczelnienie i gdy już zacznie migać, to dość szybko robi się lustro ;)

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 6 lipca 2012, 13:57
przez litak1
Lampka napisał(a):Trwałość jest nawet dobra, ale mi chodzi, że jarzniki są dość podatne na rozszczelnienie i gdy już zacznie migać, to dość szybko robi się lustro ;)

A może też być tak że zrobi się lustro i zaczyna migać czyli przyczyną migania jest właśnie rozszczelnienie.U nas na zakładzie była sobie lampka cała czarna (z lustrem) i świeciła sobie jeszcze dobre 2 lata zanim zaczęła migać

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 6 lipca 2012, 18:10
przez Lampka
To trochę o co innego chodzi. W przypadku lamp sodowych ma miejsce stopniowa dyfuzja sodu przez ścianki jarznika. Osadza się on wtedy także na ściankach bańki zewnętrznej, ale nie w takim stopniu, jak wówczas, gdy jarznik się rozszczelni. Rzeczywiście, w pewnym momencie taka lampa też zacznie gasnąć, na skutek naruszenia równowagi termodynamicznej i na dodatek niekiedy widać, jak takie lampy po zapłonie świecą znacznie dłużej na biało, a nawet miałem okazję spotkać i takie, które tylko już świeciły na biało i szybko gasły. Wyładowania następują w rtęci, która nie dyfunduje przez ścianki jarznika. Natomiast co do lustra w Osramach, to powstawało ono po ich miganiu i już nie chciały odpalać.

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 6 lipca 2012, 20:37
przez Whites86
Lampka napisał(a):To trochę o co innego chodzi. W przypadku lamp sodowych ma miejsce stopniowa dyfuzja sodu przez ścianki jarznika. Osadza się on wtedy także na ściankach bańki zewnętrznej, ale nie w takim stopniu, jak wówczas, gdy jarznik się rozszczelni. Rzeczywiście, w pewnym momencie taka lampa też zacznie gasnąć, na skutek naruszenia równowagi termodynamicznej i na dodatek niekiedy widać, jak takie lampy po zapłonie świecą znacznie dłużej na biało, a nawet miałem okazję spotkać i takie, które tylko już świeciły na biało i szybko gasły. Wyładowania następują w rtęci, która nie dyfunduje przez ścianki jarznika. Natomiast co do lustra w Osramach, to powstawało ono po ich miganiu i już nie chciały odpalać.

w sumie to nawet lepiej ze lampa przy znaczym zuzyciu szybko zdycha ;) przynajmiej niezapala sie i niegasnie non stop, widzialem takie sytuacje ze sodowka potrafila gasnac i zapalac sie przez dobre 3 lata zanim ja wymienili....

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 6 lipca 2012, 21:35
przez KaszeL
To tam jakiś hardy układ zapłonowy był :P

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 6 lipca 2012, 21:37
przez litak1
Piszesz o naturze sodówek czyli o brązowieniu bańki zgadzam się z tobą ;) dyfuzja jest naturalną cechą jarzników szczególnie polikrystalicznych. Szkoda że nie mogę pokazać tej sodówki która miała lustro jak rozszczelniona (jak getter barowy) nie było widać jarznika a mimo wszystko tak jak pisałem działała. Koło domu mam również sodówkę która jest zupełnie przezroczysta ma około pół roku od nowości jest na właściwym osprzęcie a wybarwia się na sodowo dopiero po może dwóch minutach i świeci bardzo mocno rtęciowym światłem podczas gdy inne w tym samym czasie zakładane i te same oprawy są żółte już po 30 sekundach. Za dużo rtęci czy za mało sodu ciekawa sprawa