Strona 36 z 58

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 7 lipca 2012, 09:27
przez Lampka
Dziwi mnie czasami, że sodówki potrafią nawet przez lata gasnąć i się zapalać i nie wysiadają im przez ten czas jakoś zbytnio elektrody. Owszem, tuż po włączeniu zasilania, gdy taka lampa jest zimna, dość długo potrafi migotać lekko z bzyczeniem układu, czasami nawet widać dodatkowe efekty świetlne przy elektrodach. Jednak potem niektóre potrafią tak zapalać się i gasnąć przez cały czas tak samo, bez pogarszania się ich zapłonu i to latami. Pozostałe lampy, także wysokoprężne jednak bardziej konkretniej się zużywają i jak zaczną, to do końca ;)

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 12 lipca 2012, 17:17
przez Lampka
Trochę fotek różnych lamp.

Na początek mocno zużyta Narva 18w. Widać u niej ubytek rtęci z przestrzeni wyładowczej, bo świeci na różowawo. U niej widać także kolejną cechę, czyli to, że prąd jej pracy jest wyższy, niż normalnie. Tak samo, jak np. rtęciówki po włączeniu stanowią prawie zwarcie. Widać, że nieco zużyte elektrody świecą jej niemal tak silnie, jak po włożeniu zwartego zapłonnika :)

Obrazek

A tutaj Razno, bliski zużyciu. Ma już rozjarzone większość żarnika i niedługo odparuje na całej długości, a wtedy to już zacznie migać ;)

Obrazek

Teraz zużyty LRF 250w Spectrum, świecący na różowo. Z elektrod odparował mu po prostu emiter. Jak działa, to często latają mu fajne łuki po jarzniku, trochę jak w lampie plazmowej ;)

Obrazek

I na koniec ciekawostka. Otóż rtęciówka 250w świecąca tak słabo, że nawet świetlówka 8w daje więcej światła od niej :) Ma cały zaczerniony jarznik.

Obrazek
Obrazek

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 12 lipca 2012, 17:29
przez Whites86
co to za oprawa na tej fotce ???????????? :shock:

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 12 lipca 2012, 17:41
przez Lampka
Na której :?:

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 12 lipca 2012, 17:44
przez Whites86
no tylko na ostatniej widac oprawe, jakas dziwną co to jest ?

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 12 lipca 2012, 17:44
przez Lampka
Jak masz na myśli tą na sodę 70w, to jest to oprawa z demontarzu, takie działały w jednym z miejskich parków do zeszłego roku. Mam ją od gościa z ZE. Co ciekawe, oryginalnie nie było w niej TUZa i stosowano do nich sodówki z wbudowanym zapłonnikiem (Philips SON mleczne). Można też tam wkręcić zamiennie rtęciówkę 80w ;)
Jest ona otwarta po prostu, tak łatwiej mogę przy niej majstrować i zajmuje mało miejsca ;)

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 12 lipca 2012, 18:16
przez Whites86
Lampka napisał(a):Jak masz na myśli tą na sodę 70w, to jest to oprawa z demontarzu, takie działały w jednym z miejskich parków do zeszłego roku. Mam ją od gościa z ZE. Co ciekawe, oryginalnie nie było w niej TUZa i stosowano do nich sodówki z wbudowanym zapłonnikiem (Philips SON mleczne). Można też tam wkręcić zamiennie rtęciówkę 80w ;)
Jest ona otwarta po prostu, tak łatwiej mogę przy niej majstrować i zajmuje mało miejsca ;)

no ok ale czy ja dobnrze widze czy ona ma 2 klosze ? pokarz ja w jakims watku nieco lepiej ;)

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 12 lipca 2012, 18:19
przez trojmiejski
Właśnie, co to dokładnie za typ, gdyż takiej pozycji w jakiej jest na zdjęciu trudno dokładnie zidentyfikować.

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 12 lipca 2012, 19:27
przez Lampka
Ma klosz od góry i dołu. Jest firmy Artemide. Dałem ją do innego wątku:
viewtopic.php?f=15&t=3735

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 12 lipca 2012, 19:55
przez litak1
Fajne padziochy :lol: ;) świetlówka z małą ilością rtęci ma mały spadek napięcia przez co prąd lampy rośnie, u mnie w różowej 58W było 55V tylko spadku :shock: ciekawi mnie ile w tej narvie. Ale skrętki może dlatego żarzą bo to podwójny układ z jedną zwartą świetlówką więc druga jest przeciążona :)