Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych
Dziwi mnie czasami, że sodówki potrafią nawet przez lata gasnąć i się zapalać i nie wysiadają im przez ten czas jakoś zbytnio elektrody. Owszem, tuż po włączeniu zasilania, gdy taka lampa jest zimna, dość długo potrafi migotać lekko z bzyczeniem układu, czasami nawet widać dodatkowe efekty świetlne przy elektrodach. Jednak potem niektóre potrafią tak zapalać się i gasnąć przez cały czas tak samo, bez pogarszania się ich zapłonu i to latami. Pozostałe lampy, także wysokoprężne jednak bardziej konkretniej się zużywają i jak zaczną, to do końca 