Strona 36 z 142

Re: DIY [czyli zrób to sam]

PostNapisane: 16 grudnia 2012, 11:39
przez amisiek
Podobnej konstrukcji sondy używałem bez problemu przy 145MHz, tranzystor sięga do 500-600MHz, chociaż powyżej 400MHz to już tak średnio. Po wymianie tranzystora na MOSFETa BF988 po ustawieniu polaryzacji dzielnikiem napięcia bez problemu sięga do 1GHz i pokrywa pasmo 70cm z szumem NF rzędu 2dB.

Edit
ten tranzystor okazał się o wiele ciekawszy niż początkowo sądziłem, przy silnym sygnale obok mierzonego wygrywa znacznie nawet z tranzystorami z arsenku galu, bo jest mniej wrażliwy na przesterowanie - sprawdziłem to w przedwzmacniaczu, sprawował się lepiej od megadrogiego wtedy MGF1302 z GaAs. Skończyło się na tym, że przy antenie na pasmo 2m pracował pospolity MOSFET zamiast superdrogiego arsenowego wynalazku. Na paśmie 145MHz zrobiłem w FM praktycznie całą Polskę z prostej anteny kolinearnej, przedwzmacniacza na górze i ręcznego radia 4W.

Re: DIY [czyli zrób to sam]

PostNapisane: 19 grudnia 2012, 17:24
przez Edziu
W sumie fajnie zrobić było by taki układ zmintowany wewnątrz sondy, W.cz. zrobiłem bardzo prostą konstrukcję miernika czestotliwości heterodyny, na LM 7265, i prescalerze LB3500, uklad jest nawet czuły bo jak stroiłem kilka polskich tunerów na głowicach GFE112, i 105 to praktycznie wystraczyło zblićyć przewód w okolice generatora lokalnego, ale czy taka sonda mogła by posłużyć jako wzmacniacz, powiedzmy gdy stroję mniejsze radioodbiorniki, i zamiast ingerować w głowice i szukać wyjścia generatora heterodyny to można równie by zbliżyć przewód w jego okolice i taka sonda by wprowadziła pewne wzmocnienie, bo BF245 mają bardzo dużą Rwe.

Przedstawiam wam swoje DIY kiedyś wspomniałem o tym bodajże w dziale unitry, Jest to moja przeróbka magnetofony MK232, na stereofoniczyny i troche "bardziej wypasiony" myśle jeszcze w przyszłości o nontażu układu Dolby, lub DNL, bo mam do dyspozycji trochę różnych układów redukcji szumu. Konstrukcja trochę stara bo robiona na przełomie 2004/05 roku, ale o dziwo mimo że przeleżała sporo czasu nieużywana w piwnicy, wszystko sprawne jest. Obecnie w sumie już nie używam tego magnetofonu, najwyzej do jakiś demonstracji, ale zostawiłem go jako pamiątkę swej barwnej jak na owe czasy wyobraźni :)
Z przodu umieściłem gniazdo słuchawkowe regulacje głośności oraz włącznik zasialania, a magnetofon niestety nie posiada własnego głośnika, w tym miejscu jest generator prądu poskładu i miejsce na ewentualny układ redukcji szumu
Obrazek
Tył 2 gniazda DIN jedno liniowe, te po prawej i drugie mikrofonowe z możliwością zasilania zewnętrznych mikrofonów z magnetofonu, można też podłączyć tu inne źródło dźwieku do 300mV ale trzeba uwazać że na pinie 4 jest plus zasilania( musiałbym w przyszłości oznaczyć jakoś te gniazda)
Obrazek
Wskaźnik wysterowania w miejscu dawnych potencjometrów, skrót ARPZ to automatyczna regulacja poziomu zapisu
Obrazek
Obrazek
Płyta główna to właściwie odręcznie wykoanany klon części magnetofonowej radiomagnetofonu RMS303 kasprzaka, wtedy jeszcze nie lakierowałem płytem więc miedź jest częściowo zaśniedziała
Obrazek
Dodatkowa stabilizacja obrotów silnika bo w oryginale silnik był zasilany z 6V tu miałem problem z ustawieniem minimalnych obrotów więc obniżyłem zasilanie poprzez prosty układ stabilizacji, rozbiórka silnika nie wchodziła w grę , bo raz zniszczyłem płytkę wewnętrzną silnika przy rozbiórce
Obrazek
Obrazek


Obrazek

Obrazek
wzmacniacz słuchawkowy na TDA 2855, można nim wysterować też niewielkie głośniki ale moc ich to góra 0.5W dlatego zeby pozbyć się trochę szumów własnych oraz zmniejszyć moc na potrzeby słuchawek zastosowałem szeregowo z wyjsciem rezystory 47 Ohm
Obrazek
Trochę zakręcony jest układ sterowania przelącznikiem zapis odczyt, przydało by się w przyszłosci pomyśleć żeby żyłka poruszała się po rolce a nie ocierała o tuleję ale w sumie do 1 zerwania he he póki co się trzyma a w przeszłosći wiele razy na nim nagrywałem i wszystko OK było
Obrazek
Generator prądu podkładu też w sumie klon generatora z RMS 303
Obrazek


Obrazek
Obrazek

Teraz osprzętowanie, mikrofony zewnętrzne w sumie z oryginału pozostała tylko obudowa bo wnętrze jest zupełnie inne, mikrofony elektretowe, z starego radiomagnetofonu sanyo, wbudowany wzmacniacz mikrofonowy, (do niego potrzebne było min. zasilanie) choć mikrofony wyposażyłem też w możliwosć zastosowania miniaturowej bateryjki 12V, pobór mocy przez 2 mikrofony 15mA
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: DIY [czyli zrób to sam]

PostNapisane: 20 grudnia 2012, 00:09
przez bartek380V
Widze ze mikrofonik po przróbce , normalnie jest tam mały transformatorek ;)

Re: DIY [czyli zrób to sam]

PostNapisane: 20 grudnia 2012, 20:32
przez Whites86
temat zupełnie z innej beczki ;) zrobiłem wszystko sam wiec w sumie pasuje, a chodzi o przystosowanie zrujnowanego pomieszczenia w bloku na potrzeby własne remont praktycznie od podstaw :roll: (no ale mam miejsce gdzie w końcu mogę trzymać oprawy ;) wszystkich fotek nie będę dawal bo jest ich zbyt dużo ale pokaze tylko jak było przed a jak po remoncie

drzwi nie było
Obrazek
tymczasowo:
Obrazek
i docelowo ;)
Obrazek

1 czesc pomieszczenia przed
Obrazek
i po ;)
Obrazek

2 część
przed
Obrazek
po

Obrazek
przed
Obrazek
po
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

jeszcze nie wszystko jest skończone ale już niedługo ;)

Re: DIY [czyli zrób to sam]

PostNapisane: 20 grudnia 2012, 20:45
przez ousd
A jak ci się udało załatwić to pomieszczenie :?:

Re: DIY [czyli zrób to sam]

PostNapisane: 20 grudnia 2012, 20:46
przez Whites86
ousd napisał(a):A jak ci się udało załatwić to pomieszczenie :?:

poszedłem do spoldzielni i wynająłęm

Re: DIY [czyli zrób to sam]

PostNapisane: 20 grudnia 2012, 20:47
przez matit1
Nie źle udał ci się ten remont. Wygląda świetnie a najlepsze są drzwi wejściowe... od windy?

Re: DIY [czyli zrób to sam]

PostNapisane: 20 grudnia 2012, 20:50
przez ousd
Ja jak jeszcze mieszkałem w bloku to miałem takie same drzwi w piwnicy które jakoś jeszcze dodatkowo zabezpieczały komórki przed obrabowaniem, było tam ok. 6 komórek, każdy właściciel miał klucz a pamiętam też że ta kłódka często odmawiała posłuszeństwa :| :mrgreen:
A wszyscy wiemy jakie beznadziejne są drzwi od komórek w blokach :roll:

Re: DIY [czyli zrób to sam]

PostNapisane: 20 grudnia 2012, 20:53
przez Lampka
Naczytać to też się tam można tych napisów :lol: Ale przynajmniej zabłysło już światło porządnych opraw ;)

Re: DIY [czyli zrób to sam]

PostNapisane: 20 grudnia 2012, 20:56
przez Whites86
matit1 napisał(a):Nie źle udał ci się ten remont. Wygląda świetnie a najlepsze są drzwi wejściowe... od windy?

tak to drzwi od windy ;) z mojego pietra ;) mala pamiatka po starej windzie