Odpalanie opuszczonych opraw

O fotografowaniu i filmowaniu lamp i wszystkiego co ma związek z oswietleniem

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez MRP200 » 14 sierpnia 2016, 20:41

Tam dobrze wyszłyby nocne zdjęcia, bo jest tam dość ciemno. Te oprawy, co odpalałem znajdują się na końcówce peronu i dociera tam sporo światła od pobliskiego DAMŁYN-u. Po skończonej akcji odpalania chciałem zrobić jeszcze rekonesans właśnie w tym kierunku, ale przypadkowo zaświeciłem latarką w okno nieczynnego a w dodatku otwartego budynku magazynowego przy dworcu, a po chwili wewnątrz ktoś zaczął drzeć mordę. Podejrzewam, że siedział tam bezdomny. Postanowiłem się wycofać, bo diabli wiedzą co takiemu strzeli do głowy.
MRP200
Moderator
 
Posty: 4292
Zdjęcia: 639
Dołączył(a): 21 września 2009, 07:25
Lokalizacja: PWA / Kostrzyn Wlkp

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez MRP200 » 23 września 2016, 18:59

Z prostej przyczyny - MIX-F 250 W jest jeszcze względnie łatwo dostępny. A LRF 700 albo 1000 W kupić dziś w hurtowni elektrotechnicznej to ze świecą szukać.
MRP200
Moderator
 
Posty: 4292
Zdjęcia: 639
Dołączył(a): 21 września 2009, 07:25
Lokalizacja: PWA / Kostrzyn Wlkp

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez MRP200 » 23 września 2016, 20:12

Arti666 napisał(a):Znam to skądś, Kol. Tow. Prezesie ;) Oj, b. ciężko w dzisiejszych czasach trafić w hurtowniach elektrycznych na takie klasyczne źródła światła i pozostaje tylko poszukać coś na allegro, na terenie Polski lub w dawnym Związku Radzieckim (oni na szczęście nie są w UE, więc można by tam coś poszukać) ;) Ale, co by tu nie mówić, znasz już pewnie, Marku, moje skromne zdanie na ten temat, że: lampa wyładowcza o parametrach mocy 250 W ewidentnie nie pasuje pod względem wizyjnym i mocy do takiej oprawy ;) No, ale "zawsze lepszy rydz, niż nic", jak ma taka oprawa jeszcze coś oświetlać lub, jak jest już odłączona od zasilania i pozostaje tylko odpalanie jej z agregatu ;)

My kolekcjonerzy źródeł światła to wiemy, gdzie zakupić niekiedy unikatowe źródła światła do kolekcji. Ale przeciętny elektromonter konserwator, to pójdzie do pierwszej lepszej hurtowni elektrycznej. A tam mu odpowiedzą: "Panie, tego nie mamy w sprzedaży od 10 lat. Nawet nie wiemy, skąd to ściągnąć". Albo powiedzą, że owszem sprowadzimy, ale trzeba czekać 2 tygodnie i takie tam jeszcze. Więc co, kupuje MIX-F 250W, których jeszcze trochę maja na półce, nawet po promocyjnej cenie, bo hurtownia chce się tego pozbyć.
MRP200
Moderator
 
Posty: 4292
Zdjęcia: 639
Dołączył(a): 21 września 2009, 07:25
Lokalizacja: PWA / Kostrzyn Wlkp

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez MRP200 » 18 października 2016, 08:02

Czyli jak widać, wielka lipa z tymi UPS-ami do prób odpalania opuszczonych opraw. A który już załatwiony UPS :?: 2 a może 3. Moje doświadczenia pokazują, że w takich sytuacjach najlepiej egzamin zdaje niewielki agregat.
MRP200
Moderator
 
Posty: 4292
Zdjęcia: 639
Dołączył(a): 21 września 2009, 07:25
Lokalizacja: PWA / Kostrzyn Wlkp

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez MRP200 » 18 października 2016, 14:13

Sam układ wydechowy w agregacie można dodatkowo wyciszyć. Natomiast użycie samego UPS-a z własnym akumulatorem raczej mija się z celem, z uwagi na jego małą pojemność. A dźwiganie dodatkowego dużego akumulatora też odpada, bo cały zestaw jest już tak ciężki, że potrzebne są do tego dwie osoby. No i oczywiście akumulatory muszą być też przedtem naładowane, co zajmuje kilka godzin czasu.
MRP200
Moderator
 
Posty: 4292
Zdjęcia: 639
Dołączył(a): 21 września 2009, 07:25
Lokalizacja: PWA / Kostrzyn Wlkp

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez MRP200 » 10 grudnia 2016, 23:07

Mogłeś Adamie choć na chwilę wcielić się w prawdziwego elektryka i spróbować wymienić te migające świetlówki, wkładając sprawne, wyjęte z innych opraw. Na filmie widać nawet, jak jeden z członków ekipy na chwilę zasiadł za biurkiem nauczycielskim i przeglądał jakieś papiery. Powiedzmy taka próba rekonstrukcji normalnej sytuacji z przed 30 laty.
A tak na poważnie koledzy, to super robota.
MRP200
Moderator
 
Posty: 4292
Zdjęcia: 639
Dołączył(a): 21 września 2009, 07:25
Lokalizacja: PWA / Kostrzyn Wlkp

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez MRP200 » 10 grudnia 2016, 23:59

I tak super robotę odwaliliście. Jechać w nieznane, praktycznie to będzie już pewnie dystans ponad 1000 km w jedną stronę. A tu szok, że tyle opraw odpaliło się i to bez żadnych ceregieli. Wystarczyło tylko podać napięcie. Sam jestem pod wrażeniem, że ten mój agregat dał radę tylu oprawom.
MRP200
Moderator
 
Posty: 4292
Zdjęcia: 639
Dołączył(a): 21 września 2009, 07:25
Lokalizacja: PWA / Kostrzyn Wlkp

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez MRP200 » 12 grudnia 2016, 22:34

Z tego co mi Adam wspominał jeszcze przed wyjazdem, to mieli w planach odpalić oświetlenie w szybie windowym, bo o dziwo było nie tknięte.
Samych wind nie byłoby najmniejszych szans uruchomić, maszynownie są totalnie rozszabrowane. Widać to nawet na jednej z wcześniejszych fotorelacji Adama z wypadów do Prypeci.
MRP200
Moderator
 
Posty: 4292
Zdjęcia: 639
Dołączył(a): 21 września 2009, 07:25
Lokalizacja: PWA / Kostrzyn Wlkp

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez MRP200 » 15 grudnia 2016, 21:20

Jakby tam można było sobie ot tak wjeżdżać kiedy się chce, to kolejne "wycieczki" dawno nie miały by co zwiedzać, bo nie tylko "metal" dawno zostałby stamtąd wywieziony (wiadomo w jaki celu), ale nawet budynki dawno zamieniłyby się w hałdy gruzu, z wyprutą stalą zbrojeniową, a znając życie, to nawet na cegły byliby chętni.
MRP200
Moderator
 
Posty: 4292
Zdjęcia: 639
Dołączył(a): 21 września 2009, 07:25
Lokalizacja: PWA / Kostrzyn Wlkp

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez MRP200 » 16 lutego 2017, 21:55

Czyżby znowu Prypeć? Czy zaopatrzyliście się w mocniejszy agregat?
MRP200
Moderator
 
Posty: 4292
Zdjęcia: 639
Dołączył(a): 21 września 2009, 07:25
Lokalizacja: PWA / Kostrzyn Wlkp

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Foto i video

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość