Odpalanie opuszczonych opraw

O fotografowaniu i filmowaniu lamp i wszystkiego co ma związek z oswietleniem

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez matit1 » 22 listopada 2019, 23:16

Dobra akcja :)
Avatar użytkownika
matit1
 
Posty: 3140
Zdjęcia: 1394
Dołączył(a): 13 października 2008, 16:08
Lokalizacja: Białystok

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez matit1 » 21 września 2023, 19:44

Czekamy zatem na próby odpalania kolejnych opraw
Avatar użytkownika
matit1
 
Posty: 3140
Zdjęcia: 1394
Dołączył(a): 13 października 2008, 16:08
Lokalizacja: Białystok

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez MercuryFenix » 2 kwietnia 2014, 13:53

A może spróbujemy znaleźć alternatywne źródła ? :)
może coś tańszego ? :)
Pasja czyni nas wyjątkowymi
Avatar użytkownika
MercuryFenix
 
Posty: 2214
Zdjęcia: 16
Dołączył(a): 20 czerwca 2011, 20:25
Lokalizacja: Mikołów/WLKP

Odp: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez MercuryFenix » 2 kwietnia 2014, 16:06

Spokojnie... Zapytałem tylko czy jest jakaś alternatywa. Do odpalenia łyżki nie trzeba przecież 5kW, ale dobra już nie ważne.
Pasja czyni nas wyjątkowymi
Avatar użytkownika
MercuryFenix
 
Posty: 2214
Zdjęcia: 16
Dołączył(a): 20 czerwca 2011, 20:25
Lokalizacja: Mikołów/WLKP

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez MercuryFenix » 17 lutego 2016, 13:24

UPSy są chyba najlepsze, bo są tanie i łatwodostępne pozatym dają dużo lepszy przebieg niż te badziewia (Przetwornice samochodowe 12/230) ;)

Na wyjście bez obciążenia daje 205-207V - trochę słabo, ale uwertura stereo zadziałała, więc pewnie po podłączeniu urządzenia daje te 210-230V

Z tym, że napięcie przy podłączaniu obciążenia spada, a nie rośnie :P
Pasja czyni nas wyjątkowymi
Avatar użytkownika
MercuryFenix
 
Posty: 2214
Zdjęcia: 16
Dołączył(a): 20 czerwca 2011, 20:25
Lokalizacja: Mikołów/WLKP

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez MercuryFenix » 19 lutego 2016, 09:31

Większość takich przetwornic niestety daje kwadrat, sprawdzaliśmy takie sprzęty w pracowni w szkole. A cena jest wyższa pewnie z racji większej mocy poprostu :/ Ja bym dalej przy UPS został :)
Pasja czyni nas wyjątkowymi
Avatar użytkownika
MercuryFenix
 
Posty: 2214
Zdjęcia: 16
Dołączył(a): 20 czerwca 2011, 20:25
Lokalizacja: Mikołów/WLKP

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez MercuryFenix » 22 lutego 2016, 15:23

Potwierdzam, lampa przez pierwsze pół minuty rozgrzewała się normalnie (Nadmienię że korzystaliśmy z nowej nieskompensowanej ORZ7/1) Lampa którą odpalaliśmy to Tesla RVLX250W ze średnim przebiegiem (Świeci normalnie, nie ma problemów z zapłonem etc. Jednak ku naszemu zawiedzeniu lampa po pół minuty przestała się już świecić. Było widać wyładowanie pomiędzy dwoma elektrodami jednak tak słabe że nie było szans by oprawa tak się zaświeciła (jarzyły się na niebieski kolor) Po wyłączeniu i odczekaniu ok minuty i po ponownym włączeniu lampa już się zachowywała jak typowy stroboskop zrobiony na jednej LED z odrzutu (Wyładowania były mało intensywne i ciemne). Po kolejnym restarcie gdy łuk jeszcze próbował zaskoczyć to skakał po ściankach jarznika i kolejne 20 min próbowania odpalenia nic już nie dało. Nadmieniam jeszcze raz że statecznik był NOWY i nie był uszkodzony w żaden sposób. Podejrzewaliśmy elektrolity w przetwornicy jednak okazało się to, że niestety padł tranzystor. A szkoda gdyż po załączeniu oprawa normalnie odpalała i rozgrzewała się jak rtęciówka na sinusie sieciowym 50Hz, ewentualna różnica była niedostrzegalna gołym okiem, Podejrzewałem na początku że to zły przebieg który generuje jednak prostokąt(Lub zmodyfikowany sinus). Ale jakby nie było taka oprawa jest odbiornikiem indukcyjnym przez to prawdopodobnie przetwornica siadła.
Aha, zapomniałbym dodać statecznik był cichutki i lekko pomrukiwał (Ale tak samo zachowywał się w naturalnym dla niej zasilaniu. [230V AC 50Hz])
Pasja czyni nas wyjątkowymi
Avatar użytkownika
MercuryFenix
 
Posty: 2214
Zdjęcia: 16
Dołączył(a): 20 czerwca 2011, 20:25
Lokalizacja: Mikołów/WLKP

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez MercuryFenix » 22 lutego 2016, 18:45

matit1 napisał(a):Zastanawia mnie to jak taki skok napięcia ma wpływ na komputer i monitor.

Raczej pomijalny, krótki skok napięcia nie powinien znacząco wpłynąć nawet na taką elektronikę :)
Pasja czyni nas wyjątkowymi
Avatar użytkownika
MercuryFenix
 
Posty: 2214
Zdjęcia: 16
Dołączył(a): 20 czerwca 2011, 20:25
Lokalizacja: Mikołów/WLKP

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez MercuryFenix » 23 lutego 2016, 17:29

Whites, a jak to wypada to pod względem kompensowanej oprawy ? Nie ma żadnych problemów ?
Jak się okaże że jest zwarcie to wybija zabezpieczenie i tyle, tak ? Nie trzeba tego nadzorować w żaden sposób ?
Pasja czyni nas wyjątkowymi
Avatar użytkownika
MercuryFenix
 
Posty: 2214
Zdjęcia: 16
Dołączył(a): 20 czerwca 2011, 20:25
Lokalizacja: Mikołów/WLKP

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez MercuryFenix » 23 lutego 2016, 18:49

No największym mankamentem jest zdecydowanie kompensacja, kondensatory są często padnięte i mogą powodować zwarcie, a jeśli tak już jest to oprawa nie odpali... :/
Pasja czyni nas wyjątkowymi
Avatar użytkownika
MercuryFenix
 
Posty: 2214
Zdjęcia: 16
Dołączył(a): 20 czerwca 2011, 20:25
Lokalizacja: Mikołów/WLKP

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Foto i video

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość