Strona 55 z 88

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

PostNapisane: 30 kwietnia 2016, 22:01
przez MRP200
Korzystając z "wolnej" soboty, po pracowitym dniu w obserwatorium astronomicznym, postanowiłem jednak coś odpalić w mojej okolicy.
Pokazany w innym wątku zapomniany plac składowy we wsi Kobylec niedaleko Wągrowca.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
No to próbujemy z pierwszym słupem.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Ta oprawa niestety nie odpala. Podejrzewam albo spalony dławik albo nadmiernie zużyty LRF, bo prąd do oprawy dociera, bo to sprawdziłem.
Obrazek
No nic, spróbujemy z kolejnym słupem.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Pali stabilnie. Spróbujmy kolejnego.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
I to by było na tyle. Na 5 stojących tam (jeszcze) słupów sprawne są 3, jeden nie został sprawdzony, bo nie chciało mi się przedzierać przez chaszcze. Nocnych fotek nie mam, bo zbyt wcześnie się tam wybrałem i do zmroku musiałbym jeszcze czekać dobre 40 minut. Ale nie ukrywam, że za jakiś czas ponownie tam zajadę z mini-elektrownią, bo miejscówka oceniana jest na bardzo dobry.

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

PostNapisane: 30 kwietnia 2016, 23:14
przez MRP200
Przy założeniu, że do sąsiednie oprawy dałoby się sięgnąć chociażby moim przedłużaczem kosiarkowym, który ma 40 m, to na dwa agregaty spokojnie akcja by się udała. Jakby jeszcze okazało się, ze ta niesprawdzona oprawa też pali, i drugi "agregatowy" miałby odpowiednio długi przedłużacz. To byłaby niezła nocna akcja.

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

PostNapisane: 6 maja 2016, 22:46
przez MRP200
Nieczynne od ponad 20 lat oświetlenie przejazdu kolejowego w miejscowości Mieścisko (jakieś 11 km od Wągrowca). Sama linia kolejowa relacji Skoki - Mieścisko - Janowiec Wlkp. nie figuruje już w rejestrze linii kolejowych a w dodatku jest częściowo rozebrana.
Oświetlenie przejazdu stanowią trzy słupy z oprawami OURW2250W, ale wyłącznie z jednym LRF-em. Miejscówka jest taka sobie, bo przecina go ruchliwa ulica (wyjazd na Gniezno) oraz bliskość budynków mieszkalnych, zakładu wulkanizacyjnego i czynnej stacji paliw. W dodatku kiedy robiłem obchód "na zimno" przy pobliskim budynku siedziało dwóch typków w samochodzie i dziwnie się na mnie patrzyło.
Sam przejazd prezentuje się tak:
Obrazek
Obrazek
A jednak warto było wyjąc z samochodu agregat, podpiąć przewody i puścić prąd do oprawy.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Co ciekawe, kiedy odpaliłem tą oprawę, wspomniane typy z samochodu, zabrali się i odjechali.
W pobliżu są jeszcze dwa słupy z OURW, trochę oddalone od przejazdu, ale jest do nich swobodny dostęp.
Obrazek
Obrazek
Jednak nie ma szans na otwarcie skrzynek słupowych, bo śruby są tak skorodowane, nie ma szans na ich odkręcenie. Chyba, że użyć młotka i naostrzonego przecinaka ślusarskiego (skrzynki z uspawane z blachy). Możliwe, że gdyby udało się je odpalić, to nocne zdjęcia byłyby dość ciekawe, bo sam przejazd oświetla oprawa uliczna LED, która świeci dość konkretnie.

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

PostNapisane: 7 maja 2016, 21:51
przez MRP200
Mnie jednak mocno korciło, żeby ponownie wrócić do tego przejazdu w m. Mieścisko i spróbować odpalić te dwie oprawy wzdłuż zarośniętego toru. W ostatnim słupie skrzynkę otworzyłem metodą młotka i przecinaka. Na słupie bliżej przejazdu pomocna okazała się wkrętarka. Zresztą same skrzynki u dołu są już mocno skorodowane. W jednej po zdjęciu pokrywy cały dół skrzynki dosłownie odpadł.
W dodatku ta ostatnia oprawa pokazywana wcześniej to nie OURW2250 tylko jednolampowa OURW 250.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Z moich obserwacji wzrokowych LRF-y świecą dość jasno, co szczególnie widać za dnia, co oznacza że były niewiele eksploatowane. Możliwe, że krótko przez zawieszeniem ruchu pociągów lampy zostały wymienione, a potem kiedy ruch pociągów zawieszono, oprawy zostały trwale wyłączone. Podejrzewam, że wszystkie oprawy na tym przejeździe są sprawne.

PS. Skrzynki słupowe zostały po skończonej akcji ponownie zamknięte, ale posłużyłem się długimi solidnymi trytykami. Tak dla zasady, że należy po sobie zostawić porządek.

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

PostNapisane: 7 maja 2016, 22:50
przez MRP200
Nocne zdjęcia to pewnie jesienią będą :cry: . Ale teraz z racji długich dni można obadać miejsca za jasnego. Bo trochę ich jest, ale niestety wszystko oddalone o kilkanaście jeśli nie kilkadziesiąt kilometrów.

Whites86 napisał(a):widze wciągnelo cie odpalanie opraw :mrgreen: i dobrze ;) mam nadzieje ze jeszcze razem zrobimy więcej takich akcji ;) szkoda ze nie zrobiłeś tego w nocy

Warto było by dokończyć trasę kwietniowego zlotu.

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

PostNapisane: 13 maja 2016, 22:45
przez MRP200
Fotorelacja z wizji lokalnej kolejnej miejscówki z opuszczonymi oprawami. Jest już dość wysunięta o miejsca zamieszkania o dobre 35 km.
To nieczynna stacja kolejowa Żnin (woj. kujawsko-pomorskie). Dawniej stacja odgałęźna, potem stacja końcowa. Do wczesnych lat 2000 do tej stacji dojeżdżały szynobusy od Inowrocławia. Potem komunikację zawieszono, ze względu na kiepski stan torów. Są plany reaktywacji połączeń pasażerskich, tym bardziej, że stacja położona jest w centrum miasta, ale jak na razie to są plany odżywające raz na pół roku, a potem lądują gdzieś na stertę akt.
Fotki stacji przy zachodzącym słońcu:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Ale skoro przejechało się tyle kilometrów to trzeba spróbować coś odpalić.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Miejscówkę uważam za dobrą, więc warto tu kiedyś podjechać, tym bardziej, że na obecną chwilę jest tutaj co odpalać.
Dodam, że po drodze oblukałem jeszcze jedną miejscówkę. To stacja Damasławek. Tu jednak jest problem, bo stacja jest nieczynna i czynna. Sporadycznie przejeżdżają tamtędy "towary" z Gniezna do Nakła. A oświetlenie stacji to same OURW. Poza przejazdami, które zmodernizowano do Boyenów.

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

PostNapisane: 13 maja 2016, 23:16
przez MRP200
Na forum jest fotorelacja z tej stacji, zdaje się z 2012 albo z 2013 roku. Robiłem ją z kolegą Utilizerem.
Samo oświetlenie uważam za nieczynne. Ten ostatni słup z podwójnymi OURW jak i ta pojedyncza OURW miały wyrżnięte tabliczki słupowe. Z tym podwójnym słupem miałem trochę kombinowania, żeby na obcinkach przewodów odpalić.
W sumie można by tu zrobić podobną akcję ale na dwa agregaty. Warto byłoby też spróbować pojedyncze oprawy z tych kwiatów (może niektóre Strady świecą rtęcią).

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

PostNapisane: 16 maja 2016, 07:28
przez MRP200
Pod sam maszt akurat podjedziesz bez problemu, nie wiem tylko jaki jest status tego terenu, tzn. czy nadal jest teren PKP, albo czy ktoś czasami tego nie dzierżawi. Tabliczek żadnych nie było. Ale tylko tutaj jest taka sytuacja, bo większości przypadków nie da się dojechać samochodem interesującego nas słupa z oprawą i trzeba przenieść agregat nieraz kilkadziesiąt metrów. I przy tym mieć szczęście jak oprawę uda się odpalić, bo czasami takie opuszczone oprawy jak i instalacje na słupie mogą być mocno zdewastowane.

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

PostNapisane: 23 lipca 2016, 09:30
przez MRP200
Z racji mini zlotu oświetleniowców w Lublinie razem z Arturem postanowiliśmy spróbować odpalić kilka od lat nieczynnych opraw oświetleniowych. Na początek wzięliśmy dobrze Nam znane i obfocone ORZ-6 przy ścieżce idącej śladem dawnego toru bocznicowego a dochodzącej do ulicy Budowlanej. Łącznie jest tam sześć słupów z oprawami, ale do odpalenia kwalifikowało się 5 (jeden jest tak nisko posadowiony, że nie ma dostępu do wnęki słupowej).
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Na koniec postanowiliśmy odpalić również ostatni słup z rozbitym LRF-em. Tym bardziej, że przewody we wnęce słupowej był nieco dłuższy i łatwiej było go odizolować. I proszę, podwójna niespodzianka.
Obrazek
Obrazek
Oprawa odpaliła, czyli jażnik jest cały. Drugą niespodzianką był buczący dławik w tej oprawie. Próbowaliśmy to sfilmować, ale pracujący agregat skutecznie go zagłuszał.
Postanowiliśmy podjechać jeszcze na ul. Metalurgiczną, gdzie mieści się trochę terenów poprzemysłowych po dawnym FSC. Jest tam sporo opraw nieczynnych na ogólnodostępnym terenie, więc jest co odpalać.
Najpierw słup z jedną sprawną oprawą.
Obrazek
Kolejnego udało odpalić się w duecie i kolejna niespodzianka. W jednej oprawie wkręcony jest MIX.
Obrazek
Obrazek
Naświetlacza PU nie ma szans uruchomić, bo przewód ucięty jest dość wysoko.
Na koniec udało odpalić się jeszcze kwadratówkę.
Obrazek

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

PostNapisane: 23 lipca 2016, 21:25
przez MRP200
Z racji, że drugiego dnia mini zlotu odwiedzili Nas koleżanka Mercurylamp wraz z kolegą Adlerem, wiec postanowiliśmy na Metalurgicznej jeszcze coś odpalić. Zobacznie jaką zmasakrowaną łychę udało nam się odpalić:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Przy okazji odpaliliśmy też kolejną kwadratówkę.
Obrazek
Obrazek
Obrazek