Strona 1 z 7

Słupy oświetleniowe

PostNapisane: 5 sierpnia 2007, 11:47
przez mateusz
Czy spotkaliście się kiedyś z bezpiecznikami automatycznymi w wnęce bezpiecznikowej w słupie. Ja zauważyłem, że bezpieczniki topikowe są montowane nawet w nowych słupach metalowych :shock: A automatów jeszcze tam nie widziałem

A czemu czasami są dwie wnęki bezpiecznikowe na jednym słupie? Jeśli na wysięgniku wisi jedna oprawa(choć nawet jeśli wiszą dwie to przecież w jednej skrzynce się wszystko zmieści ?

Re: Słupy oświetleniowe

PostNapisane: 5 sierpnia 2007, 13:26
przez CDM
Rzeczywiście, S-ki w słupach spotyka się rzadko, myślę, że to w obawie przed kradzieża, choc taki bezpiecznik nie kosztuje koszmarnie dużo, to i tak niezły kąsek dla potencjalnych zdobywców dobra wspólnego. Co do dwóch wnęk, to zamierzeniem producenta mogło być oddzielenie zabezpieczeń opraw od tabliczki śrubowej, gdzie łatwo dotknać gołej końcówki kablowej pod napięciem. Taka separacja mogłaby poprawic bezpieczeństwo, ale u nas takich rozwiązań się prawie nie stosuje. Wyjątek stanowią latarnie,które mają u dołu słupa elektronikę, która umozliwia przyciemnanie i rozjaśnianie światła, z zależności od natężenia ruchu.

Re: Słupy oświetleniowe

PostNapisane: 5 sierpnia 2007, 13:59
przez mateusz
Z TĄ KRADZIEŻĄ TO CHYBA PRAWDA BO CZĘSTO WIDZIAŁEM OTWARTE LUB WYRWANE DRZWICZKI I WEWNĄTRZ BYŁA TYLKO ,,OPRAWKA'" NA BEZPIECZNIK LUB SAME KABLE Podczas modernizacji oświetlenia na ztarych , betonowych słupach zakładano na drzwiczki metalową płytkę ,któa była przymocowywana do słupa specjalną obejmą

Kiedyś w jednej wnęce bezpiecznikowej było nawet usadowione gniazdo do podłączenia wtyczki :shock: A przy dużych ,szerokich metalowych słupach,na których niema wnęki bezpiecznikowej(słupy najczęściej od kwiatów) u mnie w mieście stoją skrzynki prądowe (kiedyś było to kilka takich kwaratowych, zamykanych na cztery śróby, teraz najczęściej jedna skrzynka zamykana na zamek)

Re: Słupy oświetleniowe

PostNapisane: 5 sierpnia 2007, 14:01
przez KaszeL
Możesz napisać coś więcej na temat tych lamp ze "ściemniaczem"?

Re: Słupy oświetleniowe

PostNapisane: 5 sierpnia 2007, 18:09
przez CDM
KaszeL napisał(a):Możesz napisać coś więcej na temat tych lamp ze "ściemniaczem"?

Na ten temat niewiele wiem. W słupach jest pełno elektroniki, nieźle to wygląda, same świecace diody :lol: . W oprawie oprócz źródła światła nic nie ma :shock: Przy rozdzielnicy lub w niej samej jest zamontowany czujnik wychwytujący przejeżdżające samochody, on podaje impulsy na sterownik. Myślę, że lampy są przyciemniane częstotliwościowo, tak, jak to się robi ze świetlówkami. Niestety nic wiecej nie wiem.

Re: Słupy oświetleniowe

PostNapisane: 5 sierpnia 2007, 19:30
przez mateusz
U mnie w mieście ,PRZED MODERNIZACJĄ o określonej godzinie, oświetlenie włączał albo wyłączał zegar astronomiczny. Teraz wykorzystano centralny luksomierz, który mierzy natężenie światła przy zapadającym zmroku albo rozwidnianiu. Najważniejszym elementem modernizacji był GPRS, czyli System Centralnego Sterowania, który jest skoordynowany z układem sterowania ruchem ulicznym w Miejskim Zarządzie Dróg Mostów i Zieleni. Podobno ma to przyspieszyć usuwanie ewentualnych awarii ;)

Re: Słupy oświetleniowe

PostNapisane: 5 sierpnia 2007, 22:34
przez KaszeL
No proszę. Bardzo ciekawe rozwiązanie.

Re: Słupy oświetleniowe

PostNapisane: 5 sierpnia 2007, 22:37
przez CDM
U nas oświetleniem sterują tylko zegary astronomiczne, ma to swoje plusy i minusy, tym bardziej, że latem offset jest nastawiony na włączanie oświetlenia już po zmierzchu i wyłączanie przed świtem, w związku z tym w pochmurne dni lampy zapalają się za późno :!: Jest to polecenie urzedników miejskich i żadne argumenty do tych kapuścianych łbów nie trafiają. To o czym pisze mateusz jest bardzo sensowne :)

Re: Słupy oświetleniowe

PostNapisane: 6 sierpnia 2007, 01:44
przez KaszeL
Tak, faktycznie to zaobserwowałem. Jak jest pochmurno, to czasami w mieście potrafi zrobić się bardzo ciemno. Widać p.osłom wszystko jedno :)

Re: Słupy oświetleniowe

PostNapisane: 8 sierpnia 2007, 07:10
przez Krzysiek
Od momentu kiedy zaczynają się załączać poszczególne obwody do momentu kiedy świeci wszystko upływa kilkanaście minut (przynajmniej w Krakowie). W tym czasie są takie sytuacje, że np. część dróg dochodzących do jednego skrzyżowania jest oświetlona a część nie, fragment drogi jest oświetlony, nastęny nie a na kolejnym też już oświetlenie działa.