Strona 22 z 58

Re: Linie przesyłowe wysokiego napięcia

PostNapisane: 31 grudnia 2011, 18:38
przez Whites86
cieszyn napisał(a):Widzę, że mamy tu nowe słówko "skablowana" - może warto je dodać (Michał, Świetlik?) do działu " viewtopic.php?f=27&t=2802&p=98717&hilit=z%C5%82odziej#p98717 " i wyjaśnić znaczenie ?

nic trudnego, samo w sobie juz duzo tlumaczy, wiadomo ze chodzi o demontaż lini napowietrznej i puszczenie jej kablem pod ziemią :roll:

Re: Linie przesyłowe wysokiego napięcia

PostNapisane: 31 grudnia 2011, 18:53
przez cieszyn
Otóż dla nie fachowców sieciowych - jak dla mnie - to słowo samo w sobie nic nie tłumaczy, dla mnie oznacza tylko tyle, że linia została zlikwidowana a kabel zwinięty. Tak zmodyfikowana linia napowietrzna być może została na danym odcinku puszczona napowietrznie ale inną trasą :roll:
Niech się wypowiedzą osoby, które tego słowa użyły, być może to słowo znaczy właśnie to, co nam napisał Adam 8-)

Re: Linie przesyłowe wysokiego napięcia

PostNapisane: 31 grudnia 2011, 19:02
przez Whites86
oczywiscie ze znaczy to co napisalem, gdyby byla przeniesiona w inne miejsce i puszczona w dalszym ciagu napowietrznie nie bylo by mowy o zadnych kablach, tymbardziej ze widac tam koncowy slup na ktorym konczy sie linia napowietrzna i widac glowice kablowe z kablem ktory schodzi do ziemi ;)

Re: Linie przesyłowe wysokiego napięcia

PostNapisane: 2 lutego 2012, 15:07
przez matit1
110kV
Obrazek

Re: Linie przesyłowe wysokiego napięcia

PostNapisane: 8 lutego 2012, 18:21
przez Tomek
Pamiętam, chyba w 2007 był taki wypadek - nachlany 15latek wspiął się na słup linii 110kv - doznał ciężkich poparzeń i w dodatku spadł z tego słupa. Przeżył. Żeby nie było banalnie - podobno sikał z tego słupa i wtedy doszło doszło do porażenia...

Re: Linie przesyłowe wysokiego napięcia

PostNapisane: 8 lutego 2012, 20:38
przez cieszyn
No to se posikał!

W sumie musiał wyjść niemal na sam szczyt, skoro nasikał na druty

Chyba nie widział przedtem tego plakatu:
Obrazek

Re: Linie przesyłowe wysokiego napięcia

PostNapisane: 9 lutego 2012, 16:36
przez Edziu
no to sobie przypalił conieco :D choć prawdę mówiąć nie jest to śmieszne, nastąpił przepływ prądu poprzez mocz i ludzkie ciało do ziemi

Re: Linie przesyłowe wysokiego napięcia

PostNapisane: 9 lutego 2012, 18:32
przez Falcon
Pogromcy Mitów sprawdzali kiedyś mit dotyczący porażenia od sikania na szynę zasilającą w metrze. Okazało się że wsytarczy kilkadziesiąt centymetrów by mocz z ciągłego strumienia zmienił się w przerywany strumień i wtedy nie ma jak przewodzić napięcia. Mit upadł ;)

Re: Linie przesyłowe wysokiego napięcia

PostNapisane: 9 lutego 2012, 18:50
przez Whites86
Falcon napisał(a):Pogromcy Mitów sprawdzali kiedyś mit dotyczący porażenia od sikania na szynę zasilającą w metrze. Okazało się że wsytarczy kilkadziesiąt centymetrów by mocz z ciągłego strumienia zmienił się w przerywany strumień i wtedy nie ma jak przewodzić napięcia. Mit upadł ;)

przy niskim napieciu owszem ale linii 110 kV wcale nie musisz dotykac by dostac strzała ;) podejdziesz na mniej niz metr i mozesz dostać strzała, tak wiec taki mocz nawet przerywanym strumieniem stal sie idealnym przewodnikiem dla tak wysokiego napięcia ;) podejrzewam ze w przypadku 15kV bylo by podobnie

Re: Linie przesyłowe wysokiego napięcia

PostNapisane: 9 lutego 2012, 18:51
przez KaszeL
Whites86 napisał(a):
Falcon napisał(a):Pogromcy Mitów sprawdzali kiedyś mit dotyczący porażenia od sikania na szynę zasilającą w metrze. Okazało się że wsytarczy kilkadziesiąt centymetrów by mocz z ciągłego strumienia zmienił się w przerywany strumień i wtedy nie ma jak przewodzić napięcia. Mit upadł ;)

linii 110 kV wcale nie musisz dotykac by dostac strzała ;) podejdziesz na mniej niz metr i mozesz dostać strzała, tak wiec taki mocz nawet przerywanym strumieniem stal sie idealnym przewodnikiem dla tak wysokiego napięcia ;) podejrzewam ze w przypadku 15kV bylo by podobnie


Powodzenia w sikaniu na 110kV :P Nie wiem jak Ty, ale ja nie jestem takiego ciśnienia z ziemi wygenerować :D