Strona 21 z 46

Re: Stacja transformatorowa - budowa

PostNapisane: 18 marca 2011, 15:59
przez elektryk
U nas też czasem te ograniczniki na samej górze demontują a zakładają takie czerwone okrągłe w miejsce izolatorów pomiędzy izolatorami wiszącymi a podstawami bezpiecznikowymi SN

Re: Stacja transformatorowa - budowa

PostNapisane: 18 marca 2011, 16:30
przez MRP200
Whites86 napisał(a):
MRP200 napisał(a):Z fotek widzę, że równocześnie zlikwidowaliście podstawy bezpiecznikowe PBNV (po stronie SN). W takim razie, gdzie obecnie znajduje się zabezpieczenie transformatora po stronie SN.

nie ma takiego zabezpieczenia
wiem ze to glupie i kazdy z nas to wie ale do 250kVA mamy nakaz likwidowania bezpieczników transformatora :roll:

Naprawdę dziwne zasady panują w Waszym rejonie energetycznym. Ciekawe, czy ten idiota, co wymyślił ten nakaz, ma na jakiś rozsądne uzasadnienie.

Re: Stacja transformatorowa - budowa

PostNapisane: 18 marca 2011, 18:43
przez Whites86
MRP200 napisał(a):
Whites86 napisał(a):
MRP200 napisał(a):Z fotek widzę, że równocześnie zlikwidowaliście podstawy bezpiecznikowe PBNV (po stronie SN). W takim razie, gdzie obecnie znajduje się zabezpieczenie transformatora po stronie SN.

nie ma takiego zabezpieczenia
wiem ze to glupie i kazdy z nas to wie ale do 250kVA mamy nakaz likwidowania bezpieczników transformatora :roll:

Naprawdę dziwne zasady panują w Waszym rejonie energetycznym. Ciekawe, czy ten idiota, co wymyślił ten nakaz, ma na jakiś rozsądne uzasadnienie.

nie mam pojecia, nieraz debatowalismy nad slusznoscią demontowania WBGn-ów i jakos zadnych zalet nie widzielismy, transformator to chyba nadrozsza rzecz z tych wszystkich zabawek to tymbardziej powinien byc zabezpieczony, po zdjęciu zabezpieczen jesli zrobi sie jakis problem , nie ma bezpieczników to przy zwarciu po stronie wtornej (a zdarzaly sie czasem w starych rozdzielnicach ze stali) takie trafo wystartuje w kosmos przy okazji palac gdzies linie po drodze :roll:
taka operacja u nas nazywa sie "uproszczeniem stacji" WBGn-y zostaja tylko wtedy gdy trafo ma od 250kVA wzwyż

Re: Stacja transformatorowa - budowa

PostNapisane: 19 marca 2011, 18:41
przez zawistak
Witam,
Dzisiaj przy okazji zrobiłem sporo fotek( niestety z jadącego samochodu, także część nie wyszła) :(
Zrobiłem mn. zdjęcia tych numerów na słupach, tylko jeden jest na żółtym tle( oznacza kabel, który idzie do tej stacji bez odłącznika o której wspominałem).
Słup z 2 odłącznikami:
Obrazek
Obrazek
Słup z 3 odłącznikami:
Obrazek
Obrazek
Nie wiem tylko co oznacza kolor biały.
Pozdrawiam.

Re: Stacja transformatorowa - budowa

PostNapisane: 19 marca 2011, 19:23
przez amisiek
Whites86 napisał(a):transformator to chyba nadrozsza rzecz z tych wszystkich zabawek to tym bardziej powinien byc zabezpieczony, po zdjęciu zabezpieczen jesli zrobi sie jakis problem , nie ma bezpieczników to przy zwarciu po stronie wtornej (a zdarzaly sie czasem w starych rozdzielnicach ze stali) takie trafo wystartuje w kosmos przy okazji palac gdzies linie po drodze :roll:

Czyli usuwane są zabezpieczenia przy transformatorze po stronie pierwotnej (SN)? Przecież jak zrobi się konkretne zwarcie zaraz na łączeniu między trafusem a resztą, to chyba fajerwerki są konkretne.
Może takie jak te? http://www.youtube.com/watch?v=XEnNxwTePLQ albo to z Gdańska i to też.
Dziwi mnie to, chyba, że ryzyko takiego zdarzenia jest niewielkie. Jak często zdarzały się awarie, które mogłyby skutkować zjaraniem trafka (i pewnie sporej części przewodów SN także)?

Re: Stacja transformatorowa - budowa

PostNapisane: 19 marca 2011, 20:50
przez Whites86
ja generalnei slyszalem tylko o jednym takim przypadku kiedy podczas wkladania BMów w starej stalowej rozdzielnicy przesunela sie jakas blacha wewnatrz i zrobila zwarcie miedzyfazowe, WBGNów nie bylo wiec trafo po krutkim czasie wylecialo w powietrze zanim zdązyli dobiec do odlacznika (a podobno byl dosc daleko), innych przypadkow nie znam bycmoze to zjawisko jest bardzo zadkie slyszalem tez nieraz o upaleniu sie linek lub mostków na lini SN

Re: Stacja transformatorowa - budowa

PostNapisane: 22 marca 2011, 18:27
przez Whites86
kolejne fotki z wymiany ograniczników przepieć na stacji trafo
stacja typowa na EPV-le, konstrukcja szeroka i dosc wysoko ;)
podnosnika nie mielismy , w takim razie ktos moglby zapytac jak dotrzec do krancowych izolatorów i linek :) do srodkowego nie ma problemu wystarczy rozsunąc dlugą drabine :)
odpowiedz jest na 2 fotce :)

Obrazek
drabinka zawieszana na konstrukcje :)
Obrazek
na zdjęciach zalapaly sie rownierz linki asekuracyjne i prot ktory mnie asekuruje przed spadnięciem
Obrazek
dzieki niej mam pelen dostęp do rzeczy ktore chcę usunąc oraz do linni do ktorej dopinam sie przewodem izolowanym :)
Obrazek
na koniec fotka trafo podczas demolki :)
Obrazek

Re: Stacja transformatorowa - budowa

PostNapisane: 22 marca 2011, 19:15
przez elektryk
Założylibyscie te gumowe długie izolatory wiszące

Re: Stacja transformatorowa - budowa

PostNapisane: 22 marca 2011, 21:21
przez Whites86
elektryk napisał(a):Założylibyscie te gumowe długie izolatory wiszące

pytanie tylko po co ? :) te spełniaja swoja role i wszelkie normy

Re: Stacja transformatorowa - budowa

PostNapisane: 23 marca 2011, 15:11
przez elektryk
No nie wiem pewnie są jeszcze nowe. U nas na starych słupach niekiedy zakładają takie nowe, niekiedy wymienia się na całej linii, co kwalifikuje takie izolatory do grupowej wymiany :?: