Re: Oświetlenie wind i klatek schodowych
Widać, że stare budownictwo. Najstarsze oczywiście są te zwisy z kulami, a badziewiaste lejki z Ikei wiszą od niedawna. Teraz coraz częściej można spotkać ledowe źródła w starych oprawach na klatkach schodowych. Często ktoś kupił jakąs tanią do domu, a tu okazuje się na fioletowo świeci, a szkoda wyrzucić, więc trafia na klatke lub do piwnicy. Ogólnie bezsensem jest podłaczanie kompaktów pid czujnik ruchu, jak ma to miejsce na ostatniej kodygnacji. U moich krewnych we Wrocławiu w dwupiętrowej kamienicy długo w ogóle nie było automatu schodowego. Światło zapalało się starym włącznikiem z pokrętłem, a na dodatek na ostatnim piętrze nie było włącznika, i żeby zgasić światło, trzeba było zejść piętro niżej. Potem zrobili w końcu automat schodowy, ale przy okazji zamontowali plafony Lena, zamiast starej kanałówki i przedwojennej oprawy z emaliowanym talerzem.










