Strona 47 z 68

Re: Oświetlenie wind i klatek schodowych

PostNapisane: 15 stycznia 2016, 17:34
przez qba
Widać, że stare budownictwo. Najstarsze oczywiście są te zwisy z kulami, a badziewiaste lejki z Ikei wiszą od niedawna. Teraz coraz częściej można spotkać ledowe źródła w starych oprawach na klatkach schodowych. Często ktoś kupił jakąs tanią do domu, a tu okazuje się na fioletowo świeci, a szkoda wyrzucić, więc trafia na klatke lub do piwnicy. Ogólnie bezsensem jest podłaczanie kompaktów pid czujnik ruchu, jak ma to miejsce na ostatniej kodygnacji. U moich krewnych we Wrocławiu w dwupiętrowej kamienicy długo w ogóle nie było automatu schodowego. Światło zapalało się starym włącznikiem z pokrętłem, a na dodatek na ostatnim piętrze nie było włącznika, i żeby zgasić światło, trzeba było zejść piętro niżej. Potem zrobili w końcu automat schodowy, ale przy okazji zamontowali plafony Lena, zamiast starej kanałówki i przedwojennej oprawy z emaliowanym talerzem.

Re: Oświetlenie wind i klatek schodowych

PostNapisane: 15 stycznia 2016, 17:45
przez KelVin
qba napisał(a):Często ktoś kupił jakąs tanią do domu [...] szkoda wyrzucić, więc trafia na klatke lub do piwnicy.

Przypuszczam, że właśnie dlatego są te dwa kompakty. Na drugim piętrze przed osiągnięciem pełnej mocy jest tak ciemno, że często się zastanawiam, czy przypadkiem ten kompakt nie wyzionął już ducha. (W pełni sił daje zawrotne 315 lm).
Co do zwisów z Ikei - przynajmniej kierują światło w dół, a nie, że na suficie wielka plama, a na dole z lekka ciemnawo, jak w niektórych oprawach z "kloszem" obejmującym tylko boki, bez góry :?

Re: Oświetlenie wind i klatek schodowych

PostNapisane: 15 stycznia 2016, 18:05
przez Beton
Montowanie kompaktów na klatce schodowej jest kompletnie bez sensu :roll:

Re: Oświetlenie wind i klatek schodowych

PostNapisane: 15 stycznia 2016, 18:42
przez KelVin
Beton napisał(a):Montowanie kompaktów na klatce schodowej jest kompletnie bez sensu :roll:

Racja, jak ja wychodzę rano, to ten z drugiego piętra osiąga pełną moc mniej więcej gdy opuszczam budynek. Jedyny logiczny argument, który może usprawiedliwić jego obecność tam, podał qba - kupione źródło nie spełnia moich oczekiwań, ale sprawnego szkoda wyrzucić, to można wkręcić na klatkę. Nawiasem mówiąc, w piwnicy też jest jeden kompakt. Też niewystarczającej mocy :x

Re: Oświetlenie wind i klatek schodowych

PostNapisane: 15 stycznia 2016, 19:01
przez trojmiejski
qba napisał(a):Potem zrobili w końcu automat schodowy, ale przy okazji zamontowali plafony Lena, zamiast starej kanałówki i przedwojennej oprawy z emaliowanym talerzem.

Wiesz coś więcej na temat tej oprawy przedwojennej? Długo się coś takiego uchowało, w wielu starych budynkach prędzej czy później montowano WOSy więc to dość osobliwe, że dopiero we współczesnych czasach dokonała się moderna.

Re: Oświetlenie wind i klatek schodowych

PostNapisane: 15 stycznia 2016, 19:15
przez qba
trojmiejski napisał(a):
qba napisał(a):Potem zrobili w końcu automat schodowy, ale przy okazji zamontowali plafony Lena, zamiast starej kanałówki i przedwojennej oprawy z emaliowanym talerzem.

Wiesz coś więcej na temat tej oprawy przedwojennej? Długo się coś takiego uchowało, w wielu starych budynkach prędzej czy później montowano WOSy więc to dość osobliwe, że dopiero we współczesnych czasach dokonała się moderna.
Pamiętam, że wisiała jeszcze długo po 2000r. Ostatnim źródłem światłą w niej był kompakt SL. Ktoś wpadł na pomysł i na wszystkich kondygnacjach powkręcał SLe. Nawet i miało to sens, bowiem nie było automatu schodowego. Ogólnie WOSów na całym tym osiedlu w tego typu budynkach zbyt wiele nie było, co było dla mnie dość zaskakujące i raczej nie było jednej kompleksowej modernizacji wszystkich klatek. Chyba zależało to od lokatorów z danej klatki i praktycznie w każdej oświetlenie wyglądało inaczej. Pierwotnie właśnie były zapewne wspomniane oprawy z talerzem i oprawką z porcelanką i jeszcze z 10 - 15 lat temu było ich tam całkiem sporo. Zresztą w sąsiedniej klatce taka wisiała parę lat po modernizacji oświetlenia na klatce u moich krewnych. Kto wie? Może do dziś tam wisi?

Re: Oświetlenie wind i klatek schodowych

PostNapisane: 20 stycznia 2016, 00:40
przez trojmiejski
Gdańsk Zaspa, wejście do typowego bloku z PRLu, na zewnątrz WOS, w przedsionku ze skrzynkami pocztowymi plafoniera P, dalej oprawa diodowa na czujnik ruchu:
Obrazek

Na samej klatce zaś świetlówki na elektronice z ciepłym zapłonem sterowane czujnikiem ruchu:
Obrazek

Re: Oświetlenie wind i klatek schodowych

PostNapisane: 21 maja 2016, 14:07
przez trojmiejski
Kolejny przykład klasycznego bloku, tutaj przy klatce schodowej zastosowano patent z montażem WOSa na wysięgniku:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Korytarze boczne są oświetlone plafonierami diodowymi na czujnik ruchu, porozdzielanymi stale świecącymi oprawami na świetlówkę PL:
Obrazek

Obrazek

Oprawa świetlówkowa:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Oświetlenie wind i klatek schodowych

PostNapisane: 21 maja 2016, 19:56
przez Elektroservice
Na 1 fotce wygląda to tak jakby WOS był podparty rurą kanalizacyjną :twisted:
Taki patent z montażem WOSów na wysięgnikach widziałem w jednym z bloków w Elblągu, dodatkowo do załączania tych WOSów były bardzo stare przyciski sterownicze :)

Re: Oświetlenie wind i klatek schodowych

PostNapisane: 21 maja 2016, 23:28
przez slaweklampy
Witam

Na tych blachach były też montowane plafoniery.