Marcin napisał(a):Imponuje mi to, że mimo wszystko osoby odpowiedzialne za utrzymanie tej instalacji decydują się zachowanie koncepcji oświetlenia pośredniego. Mimo, że sprawdza się to w niektórych zastosowaniach, to w praktyce ich zakres jest dość wąski, a w szczególności ulica nie powinna być miejscem do tego. Nie dość, że znaczna część strumienia źródła światła ucieka na boki, to na dodatek sprawność "odbłyśnika" będącego jedynie jasnym - nie lustrzanym - materiałem jest dosyć niewielka.
Tak było z instalacją oświetlenia mostu Rakoczego w Budapeszcie, którą to swego czasu chlubila się firma Siteco. Lustra na które padał snop światła z naswietlaczy szybko zaczęły mętnieć i zrobiło się zwyczajnie ciemno. Przejsciowo zamontowano wysięgniki z oprawami sodowymi, a później w miejscu luster zamontowano kasetony z diodami, by odwzorować pierwotny wygląd instalacji.