Strona 21 z 78

Re: Oświetlenie pojazdów kolejowych

PostNapisane: 13 maja 2016, 14:45
przez Lampka
W jaki sposób zbudowany jest ten zalewany statecznik? To dławik, czy cała przetwornica?

Re: Oświetlenie pojazdów kolejowych

PostNapisane: 13 maja 2016, 15:11
przez trojmiejski
Z tą przetwornicą oświetleniową 110 V DC / 220 V 500 Hz to jest jeszcze dodatkowe wytłumaczenie, idea przetwornicy oświetleniowej do EW55 i EN57 została zerżnięta z NRDowskich EN56, a pierwsze egzemplarze tej serii wyprodukowano w 1955 kiedy o przetwornicach tranzystorowych można było marzyć. Potem aż do ostatnich sztuk EN57 i pochodnych trzymano się przetwornicy pewnie żeby była pewność wstecznej kompatybilności ze starszymi jednostkami i nie przerzucono się na indywidualne stateczniki z tego powodu choć w kabinach tych ostatnich EN57 właśnie była oprawa świetlówkowa 40W zasilana przez indywidualny statecznik. Aczkolwiek jak potem robiono moderny z wymianą oświetlenia na nowe oparte o indywidualne stateczniki ze 110V DC to jednak dało radę zapewnić wsteczną kompatybilność z jednostkami niezmodernizowanymi.

W wagonach przetwornica wirowa byłaby zbyt energochłonna, nie bez powodu jak wprowadzono ogrzewanie nawiewne to zmieniono prądnicę prądu stałego 3,8kW na prądnicę trójfazową 6kW ze względu na znaczny pobór energii przez wentylator nawiewu zasilany 24V. Aczkolwiek pierwsze Y czyli 104A i 112A z początku produkcji miały centralną przetwornicę oświetleniową tyle, że tranzystorową, trochę o tym można przeczytać tutaj:
http://zeus.krb.com.pl/?weryfikacja-cyk ... bowych,149

slaweklampy napisał(a):Witam

Myślę, że klasyczny statecznik elektroniczny na 230V mógłby pracować w zastępstwie tego w/w układu.

Niestety nie gdyż takie stateczniki są przystosowane do zasilania 50Hz, a tu jest 500Hz.

Są EN57 które mają oświetlenie mieszane z klasycznymi oprawami i nowymi w ramach jednego systemu oświetleniowego, się zastanawiałem czy jest możliwe, że te nowe oprawy mają nową elektronikę zasilaną z 220V 500Hz jak stare oprawy lecz się okazało, że te nowe oprawy są jednak zasilane 110V DC, tu jest strona producenta opraw i stateczników do pojazdów kolejowych i tramwajów, oprawy sufitowe tu opisane można spotkać w EN57:
http://www.teran.pl/produkty.html
Plus jeszcze karta oprawy na 2 świetlówki kompaktowe do EN57:
http://www.famor.eu/sites/default/files/of4308b.pdf

Tu na stronie 10 są dwie ciekawostki:
http://www.medcom.com.pl/dl/ZAKODOWANY.pdf
Elektroniczny zamiennik centralnej przetwornicy oświetleniowej w EN57 i indywidualny statecznik dla rur 25W zasilany 110V DC.
W praktyce nie spotkałem się z taką przetwornicą oświetleniową, nawet jednostki z wymienioną przetwornicą główną na statyczną mają nadal wirową przetwornicę oświetleniową. Aczkolwiek może gdzieś takie jednostki jeżdżą, po prostu osobiście na taką nie natrafiłem.

Lampka napisał(a):W jaki sposób zbudowany jest ten zalewany statecznik? To dławik, czy cała przetwornica?

220V 500Hz jest wytwarzane przez centralną przetwornicę wirową, nie znam szczegółów co do tego dławika, przypuszczam, że jest to zwykły dławik tyle, że dostosowany do 500Hz, wskazuje na to fakt, że ma tylko 2 wyprowadzenia, choć mogę się mylić, w końcu w przypadku dławików na 220V 50Hz, seria SBF oznacza dławiki do rapid startu.

Re: Oświetlenie pojazdów kolejowych

PostNapisane: 13 maja 2016, 22:08
przez MRP200
Ten dławik na 500 Hz ma prawie identyczną budowę jak klasyczny dławik na 50 Hz. Różnią się ilością zwojów na uzwojeniu. Bo jak wiadomo reaktancja dławika o znanej indukcyjności zależy liniowo od częstotliwości. W tym przypadku indukcyjność dławika może być 10 razy niższa niż dla 50 Hz, czyli uzwojenie może mieć 100 razy mniej zwojów (indukcyjność cewki zależy od kwadratu liczby zwojów). Taki 500 Hz dławik absolutnie nie nadaje się do opraw na 50 Hz.

Re: Oświetlenie pojazdów kolejowych

PostNapisane: 13 maja 2016, 22:48
przez trojmiejski
Ciekawe dlaczego zdecydowano się na świetlówki 25W? Jest jakiś argument przeciwko zastosowaniu analogicznego układu dla świetlówek 40W gdzie jedyną różnicą byłaby podmiana dławika na dedykowany dla 40W pod 220V 500Hz? Może wpływ na to mieć fakt zerżnięcia pomysłu na instalację oświetleniową od konstruktorów NRDowskich co stosowali świetlówki 25W znacznie częściej niż my? Bipy oryginalnie i przedziałowe Y z NRD też otrzymały świetlówki 25W.

EN57 SKM co jak na poprzednich zdjęciach widać mają świetlówki 20W/18W zasilane przez dławik 25W to te świetlówki są wyraźnie niedociążone.

Re: Oświetlenie pojazdów kolejowych

PostNapisane: 13 maja 2016, 23:06
przez MRP200
Świetlówki 25 W na dławiku od 20 W pracują na prądzie znamionowym, bo to sprawdzałem. Wynika to z faktu, że 25 W maja znacznie większy spadek napięcia. W odwrotnej sytuacji, to raczej dławik będzie przeciążony, chyba, że został wykonany z zapasem, o co w przypadku krajowych wyrobów obaw bym nie miał.

Re: Oświetlenie pojazdów kolejowych

PostNapisane: 13 maja 2016, 23:11
przez trojmiejski
To dlaczego w praktyce świecą w sposób wskazujący na wyraźne niedociążenie?

Na pierwszym planie dwa daylighty 20W, każdy na osobnym dławiku do świetlówek 25W, potem w przedsionku dobita 25W, a dalej w przedziale 25W w pełni sił:
Obrazek

Re: Oświetlenie pojazdów kolejowych

PostNapisane: 14 maja 2016, 00:46
przez Lampka
trojmiejski napisał(a):220V 500Hz jest wytwarzane przez centralną przetwornicę wirową, nie znam szczegółów co do tego dławika, przypuszczam, że jest to zwykły dławik tyle, że dostosowany do 500Hz, wskazuje na to fakt, że ma tylko 2 wyprowadzenia, choć mogę się mylić, w końcu w przypadku dławików na 220V 50Hz, seria SBF oznacza dławiki do rapid startu.


Z oznaczeniem masz rację, ale w statecznikach RS dla opraw na 220V masz po 3-4 wyprowadzenia z każdego końca dławika, a tutaj są tylko 2.
Poza tym jeżeli byłby to tylko sam dławik, to w jaki sposób następowałby zapłon? Nie widzę nigdzie ani kondensatora rezonansowego, ani zapłonnika bimetalicznego, a coś musi wywołać impuls zapłonowy. Chociaż zaraz... Czy ja dobrze widzę pod rurą Spectrum 20W dwa kondensatory? Może one pełnią rolę kondensatorów rezonansowych, jak w klasycznej elektronice?

Re: Oświetlenie pojazdów kolejowych

PostNapisane: 14 maja 2016, 10:32
przez trojmiejski
Tak, te kondensatory to są zapłonowe, po jednym na rurę. W tej samoróbce pojedynczy układ ze świetlówki od takiego w pełni oryginalnego różni się tylko tym, że zamiast świetlówki 25W jest 20W. Nadal mnie zastanawia czemu te 20W i 18W są tak bardzo niedociążone? Przy dławikach na 220V 50Hz dławiki do 25W i 20W są prawie wzajemnie wymienne, zarówno 20W i 25W będzie świecić równie prawidłowo.

Re: Oświetlenie pojazdów kolejowych

PostNapisane: 14 maja 2016, 17:07
przez daylight
Pierwsza przetwornica to typowy klasyk wrocławskiego Elwro. Zapłon na zimno lub z ciągłym podgrzewaniem skrętek. Samowzbudna, przeciwsobna przetwornica zasilana napięciem stałym 24V. Dlaczego tak się epatuję tym, że przeciwsobna? Powód jest bardzo prosty - daje na wyjściu przemienny przebieg zapewniający zużycie obydwu elektrod lampy, podobnie jak w klasycznym układzie pracy świetlówki. Układ z jednym tranzystorem (liczę stopień mocy, ew. dodatkowe sterowanie jest tu nieistotne) zapewnia prąd jednokierunkowy co z definicji czyni taką oprawę (latarki kempingowe, autobusy) wytworem specjalnej troski.
Jak widać użyte tranzystory to radzieckie KT805A z listopada '83 (z charakterystyczną okrągłą obudową wymagającą użycia blaszki mocującej) i krajowe BDY25C. Domyślam się, że znalazłyby się i egzemplarze z 2N3055 prod. węgierskiej.
Odnośnie starszych wersji z użyciem tranzystorów germanowych - obawiam się, że nasze TG70-73 mogłyby się nie wyrobić prądowo. Konstruowano na nich głównie przetwornice dla świetlówek miniaturowych T5 - jak ta oprawa kempingowa prod. Polamu.

Układ ze statecznikiem indukcyjnym to układ Rapid Start i teraz są dwie opcje:
-Nastąpi rezonans szeregowy - napięciowy - lub raczej prawie rezonans, z zapasem bezpieczeństwa. Spowoduje to szybki start na zimno, a po uzyskaniu zapłonu rezonans zostanie stłumiony. Czyli ten sam motyw co w stateczniku elektronicznym z zapłonem na zimno.
-Rezonans nie nastąpi, ale odpowiednia wartość kondensatora zapewni stosowny prąd grzania skrętek i zapłon nastąpi samoistnie, co dla lamp 18-20W jest zupełnie normalną sprawą.
Lub... w obydwu opcjach jest ziarenko prawdy. Statecznik jak w klasycznym układzie w trakcie pracy ustabilizuje prąd lampy. Trzeba by przysiąść i przeliczyć całość. Problem ze statecznikami RS jest zwykle taki, że nie ma się ich w ręce i nie można przemierzyć indukcyjności. :/ Częstotliwość pracy 500Hz jest o tyle komfortowa, że dławik i kondensator mogą mieć mniejsze gabaryty i masę, no i praktycznie odpada pulsacja strumienia świetlnego - czas poświaty luminoforu załatwia sprawę.

Z tego co kiedyś liczyłem lampa 25W powinna zupełnie dobrze pracować na stateczniku 20W i mało tego, powinien się on nieco mniej grzać.
Natomiast dławiki 50Hz i 500Hz jak już wyżej napisał MRP200 są absolutnie niewymienne! Fatalny będzie efekt użycia dławika 500Hz w układzie zasilanym z sieci.

Re: Oświetlenie pojazdów kolejowych

PostNapisane: 14 maja 2016, 17:23
przez slaweklampy
Witam

Tranzystory germanowe nie nadają się do przetwornic większej mocy z powodu niskiej częstotliwości granicznej w porównaniu do krzemowych oraz niskiego dopuszczalnego napięcia pracy.

Wracając do stateczników to źle mnie zrozumieliście, pisałem o stateczniku elektronicznym z falownikiem i prostownikiem z filtrem wygładzającym.