W ramach drobnej przestrogi, aby nikt z forumowiczów nie popełnił tego błędu kupując te źródła światła - parę słów i zdjęć na temat podobnych do popularnego Heliosa ledowych zamienników
Voltea Lotus, szczególnie wariantu o mocy 50W
Równo rok temu (listopad 2024) ukazałem na forum taką ulicę, gdzie tego typu źródła były w Malagach, pomieszane z sodówkami:
Zobaczmy, jak to wygląda rok później (same źródła miały może maksymalnie półtora roku)
Z kilkunastu sztuk w tej lokalizacji zostały na ten moment już tylko 3, z czego jeden już zużyty i ledwo się tli, więc wkrótce także wyleci, a tylko dwa są jeszcze w pełni sprawne. Do całej reszty opraw, które w międzyczasie zdychały po kolei w ciągu roku powróciły źródła sodowe





Ukazałem również takiego Onyxa w tym wątku:
Wojtek26162 napisał(a):

Aktualnie świeci tak

Do tego źródła te czasami urywają się od trzonków, szczególnie, gdy oprawa jest na długim wysięgniku lub w inny sposób narażona na wstrząsy

I generalnie tak to u nas wyglądało we wszystkich lokalizacjach, gdzie to badziewie występowało. Od jakiegoś czasu zdycha dosłownie jedna po drugiej w odstępstwach kilku dni - z reguły zaczynają ledwo się tlić, aż w końcu gasną całkiem, albo od razu nie świecą. O ile wersja 30W pomijając to, że marnie świeci to pod kątem żywotności nie jest jeszcze aż taka tragiczna, to już 50W są prawdziwym koszmarem - one w zasadzie nie świecą dłużej niż półtora roku, a nawet bywały takie przypadki, że zdychały już po kilku miesiącach. Do tego dochodzi odrywanie się trzonków, co także wcale nie było rzadkim zjawiskiem. W przypadku awarii w oprawie drogowej aktualnie u nas następuje powrót do lampy sodowej, które obiektywnie sprawiają o wiele mniej problemów od tych ledów
Cóż się dziwić, jak diody w tym wynalazku chłodzi się plastikiem



Lubię klasyczne oprawy do lamp sodowych.