Strona 128 z 442

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 17 sierpnia 2009, 17:52
przez oskard
A tutaj co widzimy? :o Złąmana łyżka, jak w Czterdziestolatku :D , ale ta się powoli opierała o ten dach, i jest cała :mrgreen:
mam nadzieję, że coś widać :? ?

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 17 sierpnia 2009, 18:03
przez gory
no jakbyś nie napisał że to łyżka to bym nie wiedział ;D

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 17 sierpnia 2009, 23:40
przez oskard
Ale co, słabo widać? ...też prawda, ale to najbliżej jak mogłem podejść, ale widać tam łychę, nie? Nie jest za wyraźnie, ale na tyle żeby poznać typ oprawy, chyba starczy ;)

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 18 sierpnia 2009, 10:51
przez CDM
Łychę widać, ale musiałbyś opowiedzieć jak to sie stało,że ona tak zwisa..Wysięgnik przegnił??

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 18 sierpnia 2009, 13:42
przez cieszyn
oskard napisał(a):Ale co, słabo widać? ...też prawda, ale to najbliżej jak mogłem podejść, ale widać tam łychę, nie? Nie jest za wyraźnie, ale na tyle żeby poznać typ oprawy, chyba starczy ;)


To wina aparatu - bo ustawił sobie migawkę na to dość jasne niebo :lol:
Czasem lekko obniżyć obiektyw, poczekać, aż oprawa się dobrze zaprezentuje na ekranie LCD, i dopiero potem cykać zdjęcie, to stary numer zmuszający aparat do dobrego naświetlenia prześwietlonej sceny :lol:

Gdybyś inaczej ustawił, czyli wycelował aparat, łyżka by była dobrze widoczna


trochę to rozjaśniłem, ale "nie ma z czego"
zlamana.JPG
zlamana.JPG (36.71 KiB) Przeglądane 801 razy

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 18 sierpnia 2009, 13:52
przez swietlik
Niestety nie widzę w jakim stanie jest łyżka. Przy upadku mogła się trochę zgnieść....

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 18 sierpnia 2009, 21:25
przez oskard
Aha, dzięki za porady, postaram się o tym pamiętać :)
A łyżka jest caluśka, nawet lekko sie nie spłaszczyła, obejrzałem to dokładnie. Może jak jej nie naprawią, to może na jesieni zrobię jej lepsze zdjęcie, z miejsca, które jest teraz bujnym gajem ;) A wysięgnik najprawdopodobniej przegnił :| A naprawiać ni ma komu :!: :x - bo to teren prywatny...

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 19 sierpnia 2009, 09:18
przez lgboguszewski
Ta lych leży tak już jakieś 10 lat i nikt nic z nią nie robi :)

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 20 sierpnia 2009, 15:43
przez oskard
No coś Ty :!: :o :o Na prawdę? :shock: Ja nie pamiętam w tym miejscu czegoś takiego... często tam bywałem od zawsze, i nie jest jakoś ukryta, żebym jej nie dojrzał, z daleka ją widać... Mnie sie wydawało, że to w tym, albo w zeszłym roku tak fiknęła...
A znasz to miejsce? Jeżeli tak, to powiedz gdzie to jest, i sprawdzimy czy Nam o to samo miejsce chodzi, bo być może Ty przyfilowałeś gdzieś podobną sytuację ;) To byłby drugi taki przypadek w stolicy :P
Ciekawe, co jeszcze w naszym mieście sie kryje ciekawego...

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 23 sierpnia 2009, 06:41
przez marek250
OPRAWA ORZ-3 dławik str400. :|
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek