Re: Uszkodzone słupy i latarnie na skutek wypadków i kolizji
Napisane: 12 listopada 2015, 21:24
przez CDM
słup był ustawiany na wiosnę....
Re: Uszkodzone słupy i latarnie na skutek wypadków i kolizji
Napisane: 12 listopada 2015, 21:31
przez Michal
To ja jeszcze dorzucę kolizje z ostatniej soboty
Poznań, Głogowska
Hetmańska / Fabryczna
Poznań, Strzyżowska - słup leży, a oprawa ( Led) świeci
Re: Uszkodzone słupy i latarnie na skutek wypadków i kolizji
Napisane: 12 listopada 2015, 21:33
przez CDM
No co Ty?! Jeszcze świeciła???!!
Re: Uszkodzone słupy i latarnie na skutek wypadków i kolizji
Napisane: 12 listopada 2015, 21:35
przez Michal
CDM napisał(a):No co Ty?! Jeszcze świeciła???!!
Takie to teraz odporne oprawy produkują.
Re: Uszkodzone słupy i latarnie na skutek wypadków i kolizji
Napisane: 12 listopada 2015, 21:47
przez CDM
Kurczę, mi to ostatnio nawet jedna nowa w kartonie świeciła
Re: Uszkodzone słupy i latarnie na skutek wypadków i kolizji
Napisane: 16 listopada 2015, 14:39
przez oskard
Po kolizji na Fletniowej. Z tej ulicy Paweł kiedyś pokazywał trumienkę powaloną przez drzewo. Od kilku lat rtęci już tu nie ma... http://warszawa-straz.pl/index.php/inte ... lem-lawety Tu ciekawy przypadek i określenie w tytule... Wspomniana "latarnia nocna" przerdzewiała i wywróciła się od podmuchu wiatru http://warszawa-straz.pl/index.php/inte ... ochowskiej P.S. Powie mi ktoś, czym się różni latarnia nocna od dziennej? Bo próbuję coś wymyślić, odpowiedzieć sobie jakoś i już mi dym z uszu poszedł, tak mózg przegrzałem, a rozwiązania zagadki nie znalazłem
Re: Uszkodzone słupy i latarnie na skutek wypadków i kolizji
Napisane: 24 listopada 2015, 00:19
przez Witeku
Re: Uszkodzone słupy i latarnie na skutek wypadków i kolizji
Napisane: 24 listopada 2015, 11:38
przez mateusz
Nie znam dokładnie stanu w jakim są słupy na tej ulicy ale zastanawiam się czy ten słup rzeczywiście przewrócił się z powodu zużycia materiału czy może miał jakąś wadę np. na spawie przy ziemi.. Tutaj na forum chyba Michał przedstawiał już taki przypadek... Jeśli słup nie był skorodowany w tym miejscu to nie chce mi się wierzyć, że tak po prostu mógł się złamać. W moim mieście pamiętam co najmniej jeden taki przypadek (wtedy słup stłukł przednią szybę zaparkowanego samochodu) ale to dotyczyło starego okrągłego słupa parkowego, które bardzo często intensywnie korodowały przy ziemi..