DIY [czyli zrób to sam]

Dyskusja na tematy dowolne

Re: DIY [czyli zrób to sam]

Postprzez MRP200 » 26 października 2019, 22:06

Kilka lat temu, kolega z firmy opowiadał, że też zbudował terrarium dla małego jeża. Była to zwykła skrzynia z płyty OSB ustawiona w powiedzmy "słabo" ogrzewanym pomieszczeniu. Sam jeżyk to znajda, z jesiennego miotu. Tego jeża znalazła dokładnie jego córka. Po konsultacji z weterynarzem, okazało się, że ten jeż samodzielnie zimy nie przeżyje, bo zbyt małą wagę. Trzeba by to sprawdzić, ale z tego co kojarzę, to żeby jeż samodzielnie przeżył zimę, musi osiągnąć ponad 0,5 kg wagi ciała.
MRP200
Moderator
 
Posty: 4082
Zdjęcia: 639
Dołączył(a): 21 września 2009, 07:25
Lokalizacja: PWA / Kostrzyn Wlkp

Re: DIY [czyli zrób to sam]

Postprzez Lampa » 27 października 2019, 21:37

Jak jeżyk ma 0,5kg to można go wypuścić np w lipcu, na początku października powinien mieć minimum 700g.
Mój waży obecnie 850g i jest gotowy do hibernacji.
Avatar użytkownika
Lampa
 
Posty: 286
Dołączył(a): 24 kwietnia 2016, 13:04

Re: DIY [czyli zrób to sam]

Postprzez Utilizer » 13 listopada 2019, 01:47

Co tam u jeża, śpi już ?
Avatar użytkownika
Utilizer
 
Posty: 6317
Zdjęcia: 2797
Dołączył(a): 27 czerwca 2009, 19:39

Re: DIY [czyli zrób to sam]

Postprzez OUKS340 » 14 listopada 2019, 00:52

Panowie, wielki szacunek za opiekę nad naszymi kolczastymi przyjaciółmi :D :D
OUKS340
 
Posty: 1486
Zdjęcia: 119
Dołączył(a): 4 kwietnia 2008, 11:31

Re: DIY [czyli zrób to sam]

Postprzez Lampa » 24 listopada 2019, 04:07

Utilizer napisał(a):Co tam u jeża, śpi już ?

10 Listopada późno w nocy widziałem go ostatni raz, był przy misce z karmą i wyglądał na takiego lekko nieprzytomnego, jak dolewałem wody do innej miski czmychnął do swojej budy...
Od tej pory zero oznak jego obecności.
Poniżej jeszcze dwa zdjęcia, pierwsze chyba 2-3 dni od znalezienia (22.08.20019) zrobione po usuwaniu kleszczy a drugie jakiś tydzień później.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Lampa
 
Posty: 286
Dołączył(a): 24 kwietnia 2016, 13:04

Re: DIY [czyli zrób to sam]

Postprzez MRP200 » 24 listopada 2019, 19:51

Kolczasta maskotka.
MRP200
Moderator
 
Posty: 4082
Zdjęcia: 639
Dołączył(a): 21 września 2009, 07:25
Lokalizacja: PWA / Kostrzyn Wlkp

Re: DIY [czyli zrób to sam]

Postprzez OUKS340 » 27 listopada 2019, 02:06

Przez chwilę zrobiło mi się smutno :( Najpierw zobaczyłem zdjęcie jeżyka z łapkami do góry a później zobaczyłem opis "widziałem go po raz ostatni". Myślałem, że już po jeżu a on zwyczajnie poszedł spać :D :D
Jaki los czeka go na wiosnę? Zostaje u Ciebie czy powrót do środowiska naturalnego?
OUKS340
 
Posty: 1486
Zdjęcia: 119
Dołączył(a): 4 kwietnia 2008, 11:31

Re: DIY [czyli zrób to sam]

Postprzez Lampa » 27 listopada 2019, 04:06

OUKS340 napisał(a):Jaki los czeka go na wiosnę? Zostaje u Ciebie czy powrót do środowiska naturalnego?

Bardzo się do niego przywiązałem, tym bardziej że poświęciłem mu dosyć dużo czasu...
W świetle prawa jeżyk, który jest pod ścisłą ochroną i jest zdrowy nie może zostać u mnie, a to co się z nim działo i dzieje to wyższa konieczność w celu niesienia mu pomocy.
Nawet gdyby pominąć kwestię prawa to najzwyczajniej wiem że on chce na wolność ( było to widać) i jeśli tylko uda mu się przezimować do wiosny to po około 2 tygodniach od przebudzenia będę musiał go wypuścić na wolność.
Jedyne co mnie smuci to myśl czy nie trafi pod koła pojazdu, dlatego od dłuższego czasu rozmyślam gdzie go wypuścić żeby zminimalizować prawdopodobieństwo takiego zdarzenia.
Pewne jest to, że na pewno nie zostanie wypuszczony w moim rejonie gdzie wieczornymi porami siedząc w ogrodzie do godziny 2 w nocy nie ma chwili żeby nie było jadącego na oślep samochodu prowadzonego przez osoby, które albo maja znieczulice na życie zwierząt, albo nie ogarniają sytuacji na drodze, albo są typowymi pustakami snującymi się bez celu wieczorami po drogach i cisnącymi po 120 w terenie zabudowanym żeby przypodobać się swoim znajomym tępakom na tylnej kanapie...
Wracając do jeża to tak słodko wyglądał jak był mały ale jak trochę podrósł to wbrew temu co widać na zdjęciach nie był taką maskotką jak to się może wydawać.
Generalnie nie oswoił się prawie wcale, często sapał jak chciałem go wziąć na ręce, ale w porównaniu do niektórych jeży które przychodziły do ogrodu był nadal mało dziki :)
Ponoć podczas hibernacji powinien zdziczeć jeszcze bardziej i ważne żeby na wiosnę do czasu wypuszczenia ograniczyć z nim kontakt do minimum.
Avatar użytkownika
Lampa
 
Posty: 286
Dołączył(a): 24 kwietnia 2016, 13:04

Poprzednia strona

Powrót do Off-Topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości