Zasilanie lampy UV

Lampy rtęciowe, sodowe, metalohalogenkowe

Zasilanie lampy UV

Postprzez DariuszMrozek » 13 grudnia 2018, 19:04

Witam serdecznie,
poszukuję materiałów/literatury/wsparcia nt. sposobu zasilania lamp wyładowczych UV lub wsparcia osoby, która ma doświadczenie w tego typu układach stosowanych miedzy innymi do utwardzania lakierów. Parametry posiadanej lampy:
1. moc lampy: 150 W/cm
2. moc lampy : 6750 W
3. napięcie lampy: 800 V
4. prąd lampy: 9,4 A
5. napięcie zapłonu: 1300 V
6. prąd maksymalny: 22 A
Do układu zasilania chciałbym użyć transformatora 380/3100 V.
Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki, które pozwolą mi wykonać układ zasilania.
DariuszMrozek
 
Posty: 3
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 13 grudnia 2018, 18:47

Re: Zasilanie lampy UV

Postprzez KaszeL » 13 grudnia 2018, 22:03

Cześć,

Najlepiej będzie jak nam podasz informacje co to jest konkretnie za lampa. Generalnie będzie potrzebny raczej układ ograniczający prąd pracy lampy, a nie zwykły transformator napięciowy - ale więcej będę na ten temat w stanie powiedzieć, jak dowiem się co to za źródełko.
Uwaga zły, zły admin. W razie problemów szukaj pomocy u dobrego -> neon44
Avatar użytkownika
KaszeL
Site Admin
 
Posty: 8197
Zdjęcia: 534
Dołączył(a): 3 czerwca 2007, 14:57
Lokalizacja: Poznań

Re: Zasilanie lampy UV

Postprzez litak1 » 14 grudnia 2018, 16:53

Pewno to typowa lampa średnioprężna poligraficzna sposoby na zasilanie są dwa, elektroniczne układy pracy tzw E-brick który odpala lampę odpowiednim napięciem, stabilizuje moc znamionową (prąd) oraz używa mocy stand by w przypadku braku naświetlania lakieru. Moc w pracy na stand by jest na poziomie 10% co pozwala na pełne jej rozgrzanie przy zamkniętej osłonie oraz oszczędza prąd i lampę. E bricki są cholernie drogie i czułe na przepięcia przez co często wysiadają .
Starszym sposobem są transformatory zasilające ale co ważne muszą być dobrane do danej lampy, są to trafa rozproszeniowe lub używa się transformatorów z dławikami ograniczającymi prąd, te można regulować i stosować do różnych mocowo lamp (oczywiście w pewnych granicach). w układach często stosuje się przekładniki prądowe pracy lampy, które powodują natychmiastowe odcięcie zasilania transformatora w przypadku zużycia lub uszkodzenia lampy. W twojej lampie dziwi mnie trochę prąd maksymalny lampy . Zazwyczaj prąd znamionowy jest prądem maksymalnym w normalnej eksploatacji. Jeżeli chcesz zasilić lampę potrzebujemy wiedzieć jaka to lampa tak jak pisał przedmówca, ale również jaki masz transformator- jeżeli na nim masz zamiar używać lampy bo same napięcia jałowe nic nam nie mówią
Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa! Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego. Na tym forum łączymy teorię z praktyką. Nic nie działa i nikt nie wie dlaczego. ;)
Avatar użytkownika
litak1
 
Posty: 1976
Zdjęcia: 259
Dołączył(a): 25 września 2011, 22:52
Lokalizacja: Wadowice

Re: Zasilanie lampy UV

Postprzez DariuszMrozek » 19 grudnia 2018, 23:43

Witam serdecznie,
posiadany transformator/sparowane transformatory ma następujące parametry odczytane z tabliczki znamionowej:
producent: SUPERFICI
moc = 11 kVA
U1 = 380 V / I1 = 28 A
U2 = 3100 V / I2 = 6,3 A
1f / 50 Hz / klasa izolacji H
Nie rozumiem z czego wynika różnica w mocy wyliczona w oparciu o U1xI1 (10,64kVA) i U2xI2 (19,53 kVA).
Parametry lampy przesłałem na początku wątku. Lampy wg. dostawcy mogą mieć zmodyfikowane parametry, tak aby lepiej dopasować je do układu zasilania opartego na posiadanym transformatorze/transformatorach.
Pomysł wykorzystania transformatora, zamiast zasilacza elektronicznego wynika oczywiście z kwestii finansowych. Oprócz transformatora z zainstalowanym na nim stycznikiem i czymś jeszcze, posiadam jeszcze baterię kondensatorów.
Zdaję sobie sprawę, że przekazane informację mogą być chaotyczne i niekompletne. Będę wdzięczny za wyrozumiałość, dalsze wskazówki i pytania oraz informację, gdzie mogę znaleźć trochę wiedzy teoretycznej z tej dziedziny.
Niestety nie udało mi się przesłać zdjęć - przy próbie dołączenia pojawia się komunikat, że plik jest za duży (maksymalny rozmiar to 50 Bajtów).
DariuszMrozek
 
Posty: 3
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 13 grudnia 2018, 18:47

Re: Zasilanie lampy UV

Postprzez DariuszMrozek » 20 grudnia 2018, 21:28

Trochę to trwało, ale w końcu udało mi się zrobić kilka zdjęć transformatora/transformatorów i odczytać dane z tabliczki znamionowej:
producent: SUPERFICI
moc: 11 kVA / U1: 380 V / U2: 3100 V / I1: 28 A / I2: 6,3 A
1 faza / 50 Hz, klasa izolacji H
Nie bardzo rozumiem z czego wynika różnica w mocy transformatora wyznaczona w oparciu o U1xI1 = 10,64 kVA i U2xI2 = 19,53 kVA.
Załączam linki do zdjęć:
1. https://www.fotosik.pl/zdjecie/b7400af2220de58e
2. https://www.fotosik.pl/zdjecie/8f38e6e1babfda85
3. https://www.fotosik.pl/zdjecie/8b7f4a6c581f813e
4. https://www.fotosik.pl/zdjecie/4438e8c9f663aa89
5. https://www.fotosik.pl/zdjecie/a41b2dcb3a07cc01
6. https://www.fotosik.pl/zdjecie/0f6c33c55297063c
Na jednym ze zdjęć widać stycznik i coś jeszcze. Niestety nie wiem co to jest.

Od technologa otrzymałem informację, że wymagane parametry lampy to 220 W/cm i długość lampy 50 cm.
Dostawca lampy może dostarczyć lampę na napięcie 3100 V, mocy 220 W/cm, długości 50 cm i prądzie 6,3 A.

Czy możliwe jest zasilenie lampy z wykorzystaniem układu opartego na posiadanym przeze mnie transformatorze?
Będę wdzięczny za dalsze pytania i wskazówki. Gdzie mógłbym znaleźć jakieś materiały na interesujący mnie temat?
DariuszMrozek
 
Posty: 3
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 13 grudnia 2018, 18:47

Re: Zasilanie lampy UV

Postprzez litak1 » 1 lutego 2019, 19:23

DariuszMrozek napisał(a):Witam serdecznie,
posiadany transformator/sparowane transformatory ma następujące parametry odczytane z tabliczki znamionowej:
producent: SUPERFICI
moc = 11 kVA
U1 = 380 V / I1 = 28 A
U2 = 3100 V / I2 = 6,3 A
1f / 50 Hz / klasa izolacji H
Nie rozumiem z czego wynika różnica w mocy wyliczona w oparciu o U1xI1 (10,64kVA) i U2xI2 (19,53 kVA).
Parametry lampy przesłałem na początku wątku. Lampy wg. dostawcy mogą mieć zmodyfikowane parametry, tak aby lepiej dopasować je do układu zasilania opartego na posiadanym transformatorze/transformatorach.
Pomysł wykorzystania transformatora, zamiast zasilacza elektronicznego wynika oczywiście z kwestii finansowych. Oprócz transformatora z zainstalowanym na nim stycznikiem i czymś jeszcze, posiadam jeszcze baterię kondensatorów.
Zdaję sobie sprawę, że przekazane informację mogą być chaotyczne i niekompletne. Będę wdzięczny za wyrozumiałość, dalsze wskazówki i pytania oraz informację, gdzie mogę znaleźć trochę wiedzy teoretycznej z tej dziedziny.
Niestety nie udało mi się przesłać zdjęć - przy próbie dołączenia pojawia się komunikat, że plik jest za duży (maksymalny rozmiar to 50 Bajtów).

Więc tak
Twoje wyliczenia mocowe są źle wykonane U1 napięcie zasilania I1 prąd uzwojenia pierwotnego U2 napięcie uzwojenia wtórnego JAŁOWE I2 prąd znamionowy (najprawdopodobniej maksymalny ) o ile pierwszy iloczyn się zgadza w przypadku skompensowanego układu o tyle w drugim obliczeniu możesz sobie mniej więcej wyliczyć, ale napięcie robocze lampy ( transformatora na wtórnym uzwojeniu w czasie pracy)z mocy i prądu czyli napięcie robocze będzie około 1600V. Kondesatory służą najprawdopodobniej do ograniczenia prądu transformatora (są one po wtórnej stronie) to coś to przekładnik pracy lampy i tak jak pisałem wcześniej służy najprawdopodobniej do wyłączenia trafa w przypadku uszkodzenia lampy) wszystko wiadomo by było ale jeżeli zobaczyłbym schemat tych połączeń a to co wynika to tylko z obserwacji zdjęć.
Uważam że do tego transformatora będą nadawać się dwie takie lampy połączone szeregowo zgadzają się napięcia, napięcia startu lamp, lampy będą obciążone w około 70-80 % bo prąd znamionowy to 9,4 A a prąd trafa 6,4 Pytanie zasadnicze czy można podłączyć jedną lampę- nie wiem - być może, ponieważ transformator pracuje z kondensatorami, które mogą ograniczyć prąd do znamionowego mimo mniejszego spadku napięcia na 1 lampie (800V). To podobne połączenie do zasilania neonów tylko nie ta moc i zamiast transformatora o dużym rozproszeniu zastosowane jest najprawdopodobniej ograniczenie prądu przez szeregowe kondensatory (oczywiście z tego co wypatrzyłem ale mało widać ;) )
Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa! Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego. Na tym forum łączymy teorię z praktyką. Nic nie działa i nikt nie wie dlaczego. ;)
Avatar użytkownika
litak1
 
Posty: 1976
Zdjęcia: 259
Dołączył(a): 25 września 2011, 22:52
Lokalizacja: Wadowice


Powrót do Wysokoprężne lampy wyładowcze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości