Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
21 marca 2009, 18:01
przez Whites86
po dachach łaziłes ?

jestem tylko ciekaw czy ta lyzka jeszcze tam jest

:D

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
21 marca 2009, 18:33
przez swietlik
Whites86 napisał(a):po dachach łaziłes ?

jestem tylko ciekaw czy ta lyzka jeszcze tam jest

:D

Tak

po Twojej fotce z rtęciówkami na dachu musiałem sprawdzić czy na tym dachu też nie ma czegoś
Łyżka jeszcze tam jest...

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
21 marca 2009, 19:00
przez Edziu
Kurde!

małeś łyżkę na wyciągniecie ręki
Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
21 marca 2009, 20:30
przez mateusz
Ale już zużyta ta łyżka ..........

U mnie prawie wszystkie aluminowe łyżki pięknie się błyszczą na słońcu .
Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
21 marca 2009, 21:07
przez qba
Niedawno stałem z kumplem na skrzyżowaniu. Na terenie dawnych koszar stoi słup z dwiema łyżkami. takie same były na całej mojej dawnej ulicy. Teraz tylko Luny. Kumpel, który mało co się zna na oświetleniu (ale już wie, ze sodówka to nie żarówka) westchnął tylko: "stare,dobre łyżki"
Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
21 marca 2009, 21:11
przez neon44
Piękne łycha ORZ-7-1 z pewnością
Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
21 marca 2009, 21:33
przez mateusz
Rzeczywiście ,łychy mają w sobie coś magicznego ,te aluminiowe ,nowsze. Taki jakby symbol solidnego produktu PRL

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
21 marca 2009, 21:45
przez Whites86
smutna bo nikt jej nieprzygarnie
