Fajny ten lokalik z orz-1-kami. Edziu pracujesz tam
Re: [A 20] ORZ-1
Napisane: 15 października 2013, 21:00
przez lumix26
I jak tu nie kochać nasze polskie klasyki - toż to pięknie się komponuje z przyrodą
Re: [A 20] ORZ-1
Napisane: 17 października 2013, 12:22
przez trojmiejski
Rok 2007, możliwe, że już nie istnieje lecz zawsze warto pokazać jak to przynajmniej kiedyś było gdy ORZ-1 były powszechne w wielu zastosowaniach (0:25):
Re: [A 20] ORZ-1
Napisane: 20 października 2013, 20:24
przez oskard
Wiem że w Warszawie też są na kolei, sęk w tym że nie wiem czy na pewno "są" czy może "były", a "są" już tylko w mojej pamięci. Oprócz pokazywanych kiedyś przeze mnie trupów z Wiatracznej, całe wjazdy na perony dw. zachodniego były nimi oswietlone, i to działało!! Jednak ostatnio coś ich nie mogłem zauważyć, jadąc pociągiem... Ale innych, nowych też nie było, zauważyłbym. Mam nadzieję że po prostu przeoczyłem, że siedziałem nie po tej stronie co trzeba. Ale przeczucie mam inne...
Re: [A 20] ORZ-1
Napisane: 20 października 2013, 20:32
przez Witeku
oskard napisał(a): całe wjazdy na perony dw. zachodniego były nimi oswietlone, i to działało!! Jednak ostatnio coś ich nie mogłem zauważyć, jadąc pociągiem...
Nie ma już od kilku lat.
Re: [A 20] ORZ-1
Napisane: 20 października 2013, 23:50
przez oskard
Na prawdę? A ja jeszcze jakieś dwa lata temu je widziałem z okna pociągu... Niemożliwe no A miałem nadzieje że je zostawią, albo przeniosą - do muzeum kolejnictwa byłyby w sam raz Ech...
Re: [A 20] ORZ-1
Napisane: 21 października 2013, 01:14
przez Witeku
Już prędzej to przeniosą Muzeum Kolejnictwa
Re: [A 20] ORZ-1
Napisane: 23 października 2013, 18:06
przez oskard
A nie wiesz czy na złom wyleciały, czy ktoś może je przechowuje do jakiegoś przyszłego celu, np. do muzeum ? Swoją drogą, to w tym przypadku chyba nawet laik widzi że to coś leciwego, zabytkowego, czy "oldskulowego" jak to teraz się modnie nazywa
Re: [A 20] ORZ-1
Napisane: 23 października 2013, 21:07
przez Whites86
oskard napisał(a):A nie wiesz czy na złom wyleciały, czy ktoś może je przechowuje do jakiegoś przyszłego celu, np. do muzeum ? Swoją drogą, to w tym przypadku chyba nawet laik widzi że to coś leciwego, zabytkowego, czy "oldskulowego" jak to teraz się modnie nazywa