Re: ORZ-1

Napisane:
15 listopada 2008, 20:50
przez cieszyn
mateusz napisał(a):Wczoraj ORZ1 ,na którą tak polowałem (ta przed moim blokiem .na opuszczonym słupie) zniknęła.....

Nie wiem ,czy ją zdemontowali ,bo został goły słup z izolatorami ,nieczynny. Byłem w tym czasie w szkole. Gdybym był w domu ,to jak by ją demontowali to pewnie by mi ją dali a tak............

Już nigdy nie będę miał ORZ1.............
1. Nigdy nie mów:
nigdy 2. a cieszyn do znudzenia cytuje ten wiersz:
Dzisiaj cykasz se klasyka
Jutro klasyk z oczu znika 
Re: ORZ-1

Napisane:
15 listopada 2008, 20:52
przez lampa123
Trzeba było dać karteczkę na słupie

Re: ORZ-1

Napisane:
15 listopada 2008, 21:18
przez neon44
Re: ORZ-1

Napisane:
15 listopada 2008, 21:30
przez cieszyn
Popieram! Wagarowanie w celu ratowania polskich klasyków to patriotyczny obowiązek każdego ucznia-fana oświetlenia

Re: ORZ-1

Napisane:
15 listopada 2008, 21:47
przez mateusz

To była jedyna taka oprawa w moim mieście i bezcenny egzemplarz kolekcjonerski ,teraz pewnie już jest na miejskim złomowisku.............

Re: ORZ-1

Napisane:
15 listopada 2008, 21:58
przez lampa123
To wybierz się na nie, może coś znajdziesz

Re: ORZ-1

Napisane:
15 listopada 2008, 22:05
przez neon44
mateusz napisał(a)::D To była jedyna taka oprawa w moim mieście i bezcenny egzemplarz kolekcjonerski ,teraz pewnie już jest na miejskim złomowisku.............

Jesteś sam sobie winny bo... jest takie hasło kuj żelazo póki gorące, czyli trzeba było to zrobić już jakiś czas temu
Re: ORZ-1

Napisane:
16 listopada 2008, 20:17
przez mateusz
heh ,niechce już kontynuować tego tematu ,ale "wzięcie" samemu tej oprawy nie wchodziło w grę :
- słup jest wysoki , bardzo stromy , brak żerdzi ,na które można by stanąć.
- teren jest zaludniony ,przed samym blokiem ,więc próba mogła by się zakończyć telefonem na straż miejską albo policję.
Ale nie ma co gdybać ,bo oprawy już nie ma..................
Re: ORZ-1

Napisane:
16 listopada 2008, 20:37
przez neon44
mateusz napisał(a):heh ,niechce już kontynuować tego tematu ,ale "wzięcie" samemu tej oprawy nie wchodziło w grę :
- słup jest wysoki , bardzo stromy , brak żerdzi ,na które można by stanąć.
- teren jest zaludniony ,przed samym blokiem ,więc próba mogła by się zakończyć telefonem na straż miejską albo policję.
Ale nie ma co gdybać ,bo oprawy już nie ma..................
inny fanatyk Cię ubiegł

ale nie żałuj bo oprawa nie była w zbyt dobrym stanie