Strona 30 z 154
Re: Żarówki

Napisane:
14 października 2009, 14:39
przez cieszyn
Ja miałem kiedyś taki przypadek, że piorun walnął w instalację domową. Skutkiem było uszkodzenie satelity i lodówki, ale najciekawsze było to, że drewniany żyrandol w pokoju złamał się na pół, a żarówki były w nim sprawne!
Re: Żarówki

Napisane:
14 października 2009, 17:34
przez qba
MRP200 napisał(a):Ostatnio dowiedziałem się, że żarówki tradycyjne o mocy 100 W i więcej nadal będą produkować, tylko że w ograniczonym już zakresie. Tak faktycznie zaprzestanie produkcji oznacza raczej stopniowe jej zmniejszanie. Okazuje się, że nawet tradycyjne żarówki mają takie zastosowanie, że nie można ich zastąpić innym źródłem. Podejrzewam, że w większych hurtowniach nadal będą jeszcze dostępne.
Na stronie Heliosa cały czas są w ofercie żarówki 300 i 500w, ale oni produkują głównie żarówki do specjalnych zastosowań, np. na kolei, w sygnalizatorach, wstrząsoodporne, bezcieniowe, światła nocnego itp.
Re: Żarówki

Napisane:
14 października 2009, 22:23
przez andrzejlisek
qba napisał(a):MRP200 napisał(a):Ostatnio dowiedziałem się, że żarówki tradycyjne o mocy 100 W i więcej nadal będą produkować, tylko że w ograniczonym już zakresie. Tak faktycznie zaprzestanie produkcji oznacza raczej stopniowe jej zmniejszanie. Okazuje się, że nawet tradycyjne żarówki mają takie zastosowanie, że nie można ich zastąpić innym źródłem. Podejrzewam, że w większych hurtowniach nadal będą jeszcze dostępne.
Na stronie Heliosa cały czas są w ofercie żarówki 300 i 500w, ale oni produkują głównie żarówki do specjalnych zastosowań, np. na kolei, w sygnalizatorach, wstrząsoodporne, bezcieniowe, światła nocnego itp.
I to jest dla mnie ciekawe. A same żarówki, to jedne mają przedłużoną żywotność, drugie mają zwiększoną odporność na wstrząsy, itd.
Dla mnie jest dziwne np. rozróżnianie żarówek do klatek schodowych i do sygnalizatorów świetlnych. Rozumiem, że w jednym i w drugim jest potrzebna długa żywotność i odporność na częste i krótkie załączanie. Moim zdaniem wystarczyłby jeden rodzaj żarówek (ewentualnie różniłyby się mocą i trzonkiem), to wtedy produkcja byłaby tańsza.
Albo można produkować 2 kategorie żarówek. Jedne to "zwykłe", czyli takie, jakie znamy, a drugie to "specjalne", czyli przedłużona żywotność (kosztem skuteczności świetlnej) i większa odporność na wstrząsy.
Re: Żarówki

Napisane:
15 października 2009, 07:59
przez MRP200
Żarówki przeznaczone do sygnalizatorów świetlnych (przynajmniej tych w sygnalizacji ulicznej) mają inną konstrukcją włókna - jest znacznie dłuższe. Najczęsciej stosuje się 60 rzadziej 75 W. W momencie załączenia nie dają tak dużego impulsu prądowego (zimne włókno) jak żarówka "zwykła". Ponadto przy przepaleniu nie robią zwarcia tak jak to mają w zwyczaju robić te "zwykłe". Jest to o tyle istotne, że obecnie w sterownikach elementem załączającym są triaki.
Przyznam, że kiedyś "na robocie" podczas przestawiania sygnalizatora taka żarówka się przepaliła. A ponieważ zapasowej nie mieliśmy więć w spożywczym kupiliśmy zwykłą i sygnalizacja też działała.
Re: Żarówki

Napisane:
28 października 2009, 18:40
przez andrzejlisek
Nie wiece przypadkiem co to może być? Mi się to przed chwila zdarzyło.
Jako oświetlenie pokoju ma 3 żarówki 100W. Wszystko w porządku, wydaje mi się, że słyszę pisk, tak szukam, gdzie on jest. Wyłączam komputer, telewizor i słyszę taki przenikliwy pisk, tak, jakby coś drgało z wysoką częstotliwością. Wyłączam światło w pokoju i w tym momencie pisk ustaje. Włączam światło i nie ma pisku, ale już jedna żarówka nie świeci.
Re: Żarówki

Napisane:
28 października 2009, 18:50
przez Whites86
andrzejlisek napisał(a):Nie wiece przypadkiem co to może być? Mi się to przed chwila zdarzyło.
Jako oświetlenie pokoju ma 3 żarówki 100W. Wszystko w porządku, wydaje mi się, że słyszę pisk, tak szukam, gdzie on jest. Wyłączam komputer, telewizor i słyszę taki przenikliwy pisk, tak, jakby coś drgało z wysoką częstotliwością. Wyłączam światło w pokoju i w tym momencie pisk ustaje. Włączam światło i nie ma pisku, ale już jedna żarówka nie świeci.
zdazylo mi się to juz kilkakrotnie że zarówka piszczala chwile przed przepaleniem, lub migala z dziwną czestotliwoscia a po ponownym zaplonie byla juz spalona
Re: Żarówki

Napisane:
29 października 2009, 23:15
przez max
W przerwie żarnika zapala się łuk i przez to żarówka dalej świeci. Łuk się nie może ponownie zapalić po wyłączeniu żarówki i ponownym włączeniu. Sam robiłeś takie doświadczenie z żarówką zasilaną wyższym napięciem. Jak się przepalił żarnik to zapalił się łuk. Pewnie wydawała jakiś dźwięk ale trafa to zagłuszyły.
Re: Żarówki

Napisane:
30 października 2009, 08:16
przez MRP200
Też miałem kilkakrotnie taki przypadek z "dźwiękową" żarówką. Niektóre źródła tłumaczą to zjawisko faktem stopniowego zmniejszania się średnicy włókna na skutek parowania wolframu. Czasem wystarczy lekko puknąć w żyrandol a ta dźwięcząca żarówka przepala się z charkterystycznym rozbłyskiem.
Re: Żarówki

Napisane:
2 listopada 2009, 14:09
przez qba
Miałem dokładnie to samo. Piszczała żarówka Polamp Pabianice 75w, także w 3ramiennym żyrandolu. Po zapaleniu juz nie świeciła. A żarówkę do sygnalizatora mam jedną w kolekcji, Phillips 75w, na 250v. Świeci ciemniej i z niższą temperaturą barwową niż standardowa 75tka.
Re: Żarówki

Napisane:
7 listopada 2009, 18:43
przez Utilizer