Strona 73 z 154

Re: Żarówki

PostNapisane: 30 maja 2012, 18:18
przez litak1
Zmierz miernikiem opór skrętki, w ten sposób można oszacować moc, lub najlepiej zmierz prąd na pracującej lampie i wylicz sobie moc :D

Re: Żarówki

PostNapisane: 30 maja 2012, 18:32
przez matit1
A mnie się wydaje, że to będzie 250W

Re: Żarówki

PostNapisane: 30 maja 2012, 23:36
przez qba
Mój dziadek miał taką 250W. A te które widziałem miały zazwyczaj 250 lub 300W.

Re: Żarówki

PostNapisane: 2 czerwca 2012, 20:12
przez Lampka
Fajne grzejniczki :mrgreen:
A mi udało się dziś uruchomić żarówkę, podłączając ją, jak świetlówkę, przez dławik i równoległy zapłonnik. Jednak wyładowania były bardzo nietrwałe i łuk prawie natychmiast z powrotem gasł ;)

Re: Żarówki

PostNapisane: 2 czerwca 2012, 21:21
przez litak1
Lampka napisał(a):Fajne grzejniczki :mrgreen:
A mi udało się dziś uruchomić żarówkę, podłączając ją, jak świetlówkę, przez dławik i równoległy zapłonnik. Jednak wyładowania były bardzo nietrwałe i łuk prawie natychmiast z powrotem gasł ;)

Ale ta żarówka musiała być spalona , więc uruchamiałeś ją już jako "nie żarówke" ;) :D

Re: Żarówki

PostNapisane: 2 czerwca 2012, 21:35
przez Lampka
Jako zgrabną lampkę wyładowczą :D Ciekawe, czy jeżeli przerwa w żarniku jest mała, to może się udać taką żarówkę zaświecić na dłużej... W normalnych warunkach, przy przepaleniu się, łuk elektryczny nie ma jak się utrzymać, bo nie ma elementu, który by po drodze ograniczał prąd, jak przy zwykłych lampach wyładowczych.

Re: Żarówki

PostNapisane: 2 czerwca 2012, 21:40
przez litak1
Mnie się kiedyś udało ale halogenową H4 zajarzyć na stateczniku str250 fajnie punktowo świeciła światło pochodziło nie z samego łuku tylko z rozrzażonych końcówek żarnika wolframowego świeciła stabilnie aż do wyłączenia dość długo, drugim razem łuk przeniósł sie w pobliże bańki i rozerwało tą żarówkę z dużym hukiem ,także nie polecam takiego sposobu z halogenami bo w nich jest nadciśnienie :oops:

Re: Żarówki

PostNapisane: 2 czerwca 2012, 21:44
przez Lampka
Słyszałem, że halogenki mogą mieć takie akcje. Podobnie, jak niektóre MH. W zwykłych żarówkach używa się mieszaniny argonu z małą ilością azotu i te gazy są pod niskim ciśnieniem. Zatanawiam się, czy dałoby się ten eksperyment przerobić z uszkodzoną żarówką na niższe napięcie, np. 24V ;)

Re: Żarówki

PostNapisane: 2 czerwca 2012, 21:51
przez litak1
Lampka napisał(a):Słyszałem, że halogenki mogą mieć takie akcje. Podobnie, jak niektóre MH. W zwykłych żarówkach używa się mieszaniny argonu z małą ilością azotu i te gazy są pod niskim ciśnieniem. Zatanawiam się, czy dałoby się ten eksperyment przerobić z uszkodzoną żarówką na niższe napięcie, np. 24V ;)

Napewno się da ale wysokim napięciem i małym prądem, gdy dasz większy prąd to wiadomo co się stanie stopi się żarnik do końca a potem doprowadniki prądu.

Re: Żarówki

PostNapisane: 2 czerwca 2012, 21:56
przez Lampka
Wiadomo, znam to z elektrod świetlówek ;) Grunt, żeby bezpieczników przez to nie wywaliło, choć jak już skrętka jest przerwana, to wystarczy po prostu dobry ogranicznik prądu, żeby nie było zbyt silnych wyładowań :P W sumie można popróbować, z w takiej żarówce nie ma rtęci, jak w świetlówkach, więc jak bańka pęknie, to aż tak kiepsko nie będzie.