Strona 68 z 173

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 9 stycznia 2013, 23:09
przez Elektroservice
Ja akurat będę bronić wyrobów firmy Polux.
W łazience mam 6szt takich kompaktów i tylko 1 się uszkodził w ciągu 2 lat, pozostałe działają cały czas bez zarzutu. Są to poluxy spiralki z trzonkiem GU10 i ewidentnie ciepłym zapłonem, często odpalane i gaszone tak więc jak na tak skrajnie niekorzystną dla nich eksploatację jest naprawdę nieźle.
Totalnym jak to ktoś tutaj nazwał "gównem" są świetlówki kompaktowe firmy Brilux (nie tylko świetlówki, wszelakie wyroby tej firmy to jakiś gównolit). Każdy Brilux ma zimny zapłon przy tym to dziadostwo psuje się po krótkim czasie wcale nie intensywnej eksploatacji :evil:
Miałem taką świetlówkę kiedyś, uruchamiana była sporadycznie i po pół roku padła z hukiem powodując zadziałanie wyłącznika nadprądowego B16 :twisted:
Po jej wykręceniu zauważyłem wypaloną na gwincie trzonka dziurę - dziadostwo dostało zwarcia stąd wybicie B16 i huk :roll:

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 9 stycznia 2013, 23:34
przez Lampka
Mi też polux i to z zimnym startem świeci, jak wspomniałem wcześniej 6 lat ;) Używany prawie codziennie. Potwierdzam, że Brilux oraz jego "Tescowa" wersja (za 3 zł, do kupienia w Tesco w latach 2002 - 2005), czyli Simel, to dziadostwo. Fakt, że niektóre świeciły u mnie w domu z rok, czy więcej, ale elektronikę miały bardzo nietrwałą - łatwo robiły zwarcie. Inaczej natomiast miała się kwestia kompaktów Brilux, robionych w latach 90tych i do 2000 roku. One były w miarę porządne, to tej pory widuję je działające u ludzi czasami. Może dlatego, że były to wtedy jedne z pierwszych chińskich kompaktów.

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 10 stycznia 2013, 00:26
przez Elektroservice
Mój Brilux był ewidentnie wyprodukowany po 2000r, podejrzewam że to była lampa z 2006 albo 2007r. Padła powodując właśnie zwarcie i aż jej wypaliło dziurę w gwincie :twisted:

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 10 stycznia 2013, 18:16
przez Kwazor
Dzis byłem u klienta w piwnicy wywiercic otwory pod instalację wodną,,
Zapalam światło : Pyk chwila świeci... ooo czuje dobrze ciepły zaplon
Livarno 11W ( sa w Lidlu po 10 zł )
Zagladam do drugiego pokoju i pyk światło znowu ciepły zapłon --mysle sobie znowu livarno... a sie zdziwiłem 18 albo 21W Sylvania.. ( zreszta pierwszy raz spotkałem sie z Sylwania kompaktową )

Ale najlepsze to było na szafie :D Noweczki w kartonie 40W Razno :D :D Pomaranczowy napis... leża pewnie tam z 20-30 lat...

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 10 stycznia 2013, 21:49
przez Lampka
To zapytaj, czy nie możesz wziąć / odkupić - w przeciwnym razie za parę lat przy porządkach trafią pewnie do recyklingu i nic z nich nie będzie... Niestety ludzie potrafią oddawać całe kartony nowych rur, które sobie trochę poleżały od PRLu :x

Sylvania rozumiem elektroniczna? ;)

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 20 stycznia 2013, 19:22
przez Luk
Oto moje świetlówki kompaktowe, które kupiłem około 3 lata temu. Używałem je zaledwie 2 miesiące po kupnie, ale potem je wykręciłem i schowałem w szafce. Dlaczego? Bo nie dość, że osiągają pełną moc dopiero po 5 minutach od włączenia, to w dodatku jak na swoją moc świecą słabo. W dodatku śmierdzą... spalenizną :roll:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na ostatnim zdjęciu widać, że obudowa świetlówki nieco się przyjarała...

Dlatego nie dziwcie się, że się zraziłem do świetlówek kompaktowych. Mój ojciec nazywa je świetlówkami "energokradnącymi".

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 20 stycznia 2013, 19:26
przez Lampka
Niektórym kompaktom tak się robiło, zależy od danej serii i od warunków, w jakich pracowały.

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 20 stycznia 2013, 19:28
przez ousd
A jaki jest napis na tej przyjaranej :?: :?:
Po prostu trzeba używać takich lepszych, a jak się już zapali światło to nie gasić go co chwilę :roll:

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 20 stycznia 2013, 19:31
przez Luk
ousd napisał(a):A jaki jest napis na tej przyjaranej :?: :?:


Ale wszystkie trzy świetlówki są dobrej firmy, czyli Osram. A dwie wcześniejsze są made in Slovakia - czyli lepsze :?:

ousd napisał(a):Po prostu trzeba używać takich lepszych, a jak się już zapali światło to nie gasić go co chwilę :roll:


Wytłumacz to mojemu ojcu... mówi, że szkoda prądu, i jak się wychodzi z pomieszczenia nawet na minutę to trzeba gasić światło.
A wiadomo, że świetlówki biorą dwa razy więcej prądu podczas włączania... więc nic dziwnego, że wtedy stają się "energokradnące".

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 20 stycznia 2013, 19:32
przez Elektroservice
Ta przyjarana to chiński szmelc, te made in Slovakia nie powinny być takie złe :roll:
Z różnymi kompaktami się spotykałem, ale żadne nie przegrzewały się tak aby był odczuwalny od nich jakikolwiek zapach, a sformułowanie "energokradnąca" jest nie na miejscu, bo sprawność nawet najgorszego kompakta jest wielokrotnie wyższa od jakiejkolwiek żarówki ...