Strona 69 z 173

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 20 stycznia 2013, 19:45
przez Luk
A teraz przedstawię Wam dwie badziewne świetlówki - Srapollo oraz Firefly

Obrazek

Obrazek

Oczywiście też ich nie używam. Apollo, jak wiadomo, daje nieprzyjemne, różowe światło.
Natomiast świetlówkę Firefly mam od moich dziadków - ma ona chyba z 13 lat

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 20 stycznia 2013, 19:54
przez Elektroservice
To to już wiadomo, że to jest jakiś za przeproszeniem "gównolit" :roll:
Ta Firefly też tak beznadziejnie różowo świeci ?
13 lat na No Name to dobry wynik :D

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 20 stycznia 2013, 19:55
przez Luk
Oczywiście świetlówka Firefly jest nieużywana od kilku lat :D
Daje ona przyjemne, ciepło białe światło, podobne do świetlówek Osrama.

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 20 stycznia 2013, 19:57
przez Elektroservice
No to możesz jej z powodzeniem zacząć używać :) Ciekawe ile prześwieci. To ma ciepły zapłon ?

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 20 stycznia 2013, 20:03
przez Luk
Sądzę, że jeśli chodzi o stan techniczny tej świetlówki to już nie jest najlepiej... więc wolę ją już nigdzie nie wkręcać ;)

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 20 stycznia 2013, 21:42
przez robert03
Luk napisał(a):Oto moje świetlówki kompaktowe, które kupiłem około 3 lata temu. Używałem je zaledwie 2 miesiące po kupnie, ale potem je wykręciłem i schowałem w szafce. Dlaczego? Bo nie dość, że osiągają pełną moc dopiero po 5 minutach od włączenia, to w dodatku jak na swoją moc świecą słabo. W dodatku śmierdzą... spalenizną :roll:

Ja na świetlówki kompaktowe Osram nie dam sobie złego słowa powiedzieć. Uważam że są najlepsze spośród dostępnych na rynku ale tylko te z ciepłym zapłonem ( z zimnym zapłonem żadne świetlówki nie są dobre gdyż co do zasady ich trwałość jest niska). Lepsze od kompaktówek Osrama mogą byc tylko świetlówki liniowe. Na dziś nie ma nic lepszego w relatywnie dobrych kosztach i efektywności świecenia do mieszkań.
Ja zawsze kupuję kompakty najprostrze czyli z prostymi rurkami ew. tzw. Mini Twist. Takie świecą najbardziej efektywnie bo rurka nie jest niczym zakryta. Każda "bańka", "Kulka" i inne ozdobne cuda świecą słabo bo szkło silnie tłumi światło a dodatkowo kosztuje więcej. Kupowanie zakrytych (takich jak Twoje) mija się z celem i jest zasadne tylko w przypadku opraw bez klosza. 11W "w bańce" świeci tak jak 5-8 W bez bańki.
Taką jak na zdjęciu: Duluxtar 20W używałem w łazience. Zamknięta szczelnie w plafonie Kanluxa gotowała się tam 3 lata ( w łazience mam średnio 26-28 stopni). Po 3 latach nie jest nawet zaczerniona. Niestety musiała ustąpić miejsca świetlówkom liniowym bo kupiłem fajną oprawę i 2x18W świetlówek liniowych świeci lepiej niż pojedynczy koompakt. Plastik trochę zażółkł ale tylko w miejscach gdzie dotyka rurek. Wnioskuję że widocznie gotowałeś ją mocniej niż ja :-). Moja też jest chińska. W tym samym plafonie "zimno startujący" Philips wytrzymał 3 miesiące :-).
Nie spotkałem się z zapachem spalenizny z kompakta ale z brzęczeniem tak: 8 letnie Duluxtary 15W które posiadam i codziennie świecę w żyrandolu w sypialni lekko brzęczą jak świetlówkowe dławiki magnetyczne. Słychać to tylko jak jest idealnie cicho w pokoju.
Z rozgrzewaniem to tak już niestety jest... Ale 5 minut? To chyba przy temp. otoczenia 10 stopni lub mniej ?
U mnie pełną moc osiągają po upływie 30-40 sekund przy temperaturze pokojowej 22-24 stopnie.
Tam gdzie często się zapala i gasi światło a domownicy są sceptykami i lubią "pstrykać" zastosowałbym żarówkę albo świetlówki liniowe z ciepłym zapłonem :-).
Ja nie posiadam nigdzie zwykłej żarówy. W przedpokoju mam jedynie dziadostwo żarowe G9 i jak to włączam to słyszę jak na klatce schodowej startuje licznik. 8 żarówek po 40 lub 60W a światła niewiele... Palenie tego to rozbój w biały dzień :-).W dodatku przepalają się te dziadostwa często a bardzo mało świeci bo tylko do ubrania butów względnie poszukania czegoś w szafce. Chętnie bym to zamienił na plafony świetlówkowe - liniowe i pewnie to zrobię...kwestia czasu. Szkoda mi tylko wywalać oprawy za które sporo kasy dałem a bardzo rzadko je włączam.

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 21 stycznia 2013, 11:32
przez Lianata
Luk napisał(a):Wytłumacz to mojemu ojcu... mówi, że szkoda prądu, i jak się wychodzi z pomieszczenia nawet na minutę to trzeba gasić światło.
A wiadomo, że świetlówki biorą dwa razy więcej prądu podczas włączania... więc nic dziwnego, że wtedy stają się "energokradnące".


Jest taki mały problem - trwa to około ułamka sekundy i dzieje się tak samo przy żarówkach i każdym innym urządzeniu elektrycznym - potrzebuje impulsu do zapłonu ;), więc gadanie, że one są "energokradnące" to zwyczajne farmazony. Pamiętaj, że jeżeli na świetlówce kompaktowej jest napisana moc żarówki głównego szeregu (40, 60, 75, 100 itp.) to znaczy, że jest ona odpowiednikiem takiej żarówki... matowej ;) nawet "propagandowe" strony UE mówią o tym, że kompakty są zaprojektowane jako zamienniki żarówek matowych, więc "ciemność" to normalne zjawisko.

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 21 stycznia 2013, 14:09
przez Lampka
Elektroservice napisał(a):No to możesz jej z powodzeniem zacząć używać :) Ciekawe ile prześwieci. To ma ciepły zapłon ?


Firefly to znana marka no name, jedna z pierwszych, jakie pojawiały się na naszym rynku. Importpwała je firma Kania, ta sama, która w latach 90tych sprowadzała tanie kompakty marki Luxtek. Ta Firefly ze zdjęcia nie jest akurat taka stara - jest najwyżej z 2002 roku. Starsze modele miały napisy pisane drobnym druczkiem i w nieco inny sposób. Zapłon mają oczywiście zimny, barwa światła różna w zależności od serii - niektóre miały mięsną barwę, inne porządną żółtą.

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 21 stycznia 2013, 18:12
przez Whites86
Lianata napisał(a):
Luk napisał(a):Wytłumacz to mojemu ojcu... mówi, że szkoda prądu, i jak się wychodzi z pomieszczenia nawet na minutę to trzeba gasić światło.
A wiadomo, że świetlówki biorą dwa razy więcej prądu podczas włączania... więc nic dziwnego, że wtedy stają się "energokradnące".


Jest taki mały problem - trwa to około ułamka sekundy i dzieje się tak samo przy żarówkach i każdym innym urządzeniu elektrycznym - potrzebuje impulsu do zapłonu ;), więc gadanie, że one są "energokradnące" to zwyczajne farmazony. Pamiętaj, że jeżeli na świetlówce kompaktowej jest napisana moc żarówki głównego szeregu (40, 60, 75, 100 itp.) to znaczy, że jest ona odpowiednikiem takiej żarówki... matowej ;) nawet "propagandowe" strony UE mówią o tym, że kompakty są zaprojektowane jako zamienniki żarówek matowych, więc "ciemność" to normalne zjawisko.

dokładnie trwa to około 30 milisekund, najwieksza bzdurą walkowana w nieskonczonosc przez ludzi niemających zielonego pojęcia o swietlowkach jest to ze przez pierwsze iles minut pobierają 2 razy więcej energii ;) ona praktycznie od samego zapłonu pobiera tyle ile przewidział producent na opakowaniu

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 21 stycznia 2013, 18:24
przez amisiek
Jak czytam porównania ilości światła, a także teksty na temat jak świetlówki kompaktowe są przyjazne dla środowiska, to na myśl przychodzi mi tylko takie urządzenie:
Obrazek