Osram Dulux EL Longlife, to już klasyk - produkcja w październiku 1999 roku

A spirala prawie o 10 lat nowsza - z czerwca 2009 roku
Apollo domigaj do końca - powinno to trwać kilka minut.
Natomiast MAX-LUX, to dość ciekawe kompakty. Chińskie i o podłej barwie światła, ale są dość ciekawe jeśli chodzi o działanie. Często pod koniec trwałości zachowują się zupełnie, jak te na klasycznym układzie - świecą z drżeniem światła i gasną co chwilę

Właśnie z działki przywiozłem pudło takich - były też marki Power-Lux, Neostar i Maxon i zamierzam obadać, co w nich padło. Myślę, że mimo mięsnej barwy, warto go zachować na pamiątkę, bo obecnie tej wersji już się nie robi (są nieco porzadniejsze w wykonaniu i dostępne w Carrefour, choć barwa światła ta sama). Dzienną barwą świeciły tylko początkowe serie, które obecnie są o wiele rzadsze, niż późniejsze
Co ciekawe, IDENTYCZNE układy elektroniczne, jak Max-lux, nie różniące się dosłownie niczym, miały też kompakty marki Nippon, dostępne kilka lat temu w chińskich sklepach i na bazarach

Z wyglądu inne, ale elektronika ta sama.