Strona 2 z 4

Re: Napięcie pracy lamp

PostNapisane: 7 sierpnia 2012, 21:47
przez lumix26
Jak tak zrobiłem z pomiarem prądu lampy LRJ z tym że miernik podłączyłem przez pomyłkę za TUZ-em :evil: no i stało się po podłączeniu lampy - miernik pierdyknął z dymem i hukiem i był smród z tego miernika :?

Re: Napięcie pracy lamp

PostNapisane: 8 sierpnia 2012, 01:00
przez Volt
Spalił się. Udało mi się go naprawić ale niestety tylko częściowo bo na zakresie stałego napięcia nie chce pokazywać.

Re: Napięcie pracy lamp

PostNapisane: 8 sierpnia 2012, 06:11
przez KaszeL
To co wy macie za mierniki chłopaki? Ja nigdy nie odłączam woltomierzy na czas zapłonu lampy i nigdy nie miałem problemów :)

Re: Napięcie pracy lamp

PostNapisane: 8 sierpnia 2012, 14:12
przez Volt
Nie wiem jaki Twój miernik ma zakres , ale mój ma do 1kV. TUZ wysyła impulsy do 5kV. Nie trudno obliczyć , że napięcie w takim przypadku jest pięciokrotnie większe od znamionowego. Nie ma co się dziwić że nie wytrzymują.

Re: Napięcie pracy lamp

PostNapisane: 8 sierpnia 2012, 14:18
przez matit1
Tu chodzi o tą subtelną różnicę pomiędzy elektronicznym multimetrem a elektromagnetycznym woltomierzem. Tak?

Re: Napięcie pracy lamp

PostNapisane: 8 sierpnia 2012, 20:05
przez KaszeL
Volt napisał(a):Nie wiem jaki Twój miernik ma zakres , ale mój ma do 1kV. TUZ wysyła impulsy do 5kV. Nie trudno obliczyć , że napięcie w takim przypadku jest pięciokrotnie większe od znamionowego. Nie ma co się dziwić że nie wytrzymują.


Mierniki, które miałem podłączone do tych układów miewały znacznie niższe zakresy, np 150V, 250V; 300V. Multimetry zazwyczaj mają właśnie 1kV, ale jeszcze żaden mi nie padł od impulsów tuza. Ktoś tu coś ściemnia ;)

Re: Napięcie pracy lamp

PostNapisane: 9 sierpnia 2012, 13:11
przez Volt
Nikt tu nie ściemnia. To fakty. Ja piszę cały czas o multimetrach (elektronicznych), bo takie posiadam. A to że Ci się nie zjarał analogowy miernik nie oznacza, że dopuszczalne jest podłączanie takiego wysokiego napięcia. Jest tam przecież rezystor, który od wysokich napięć może się zjarać. Ja bym nie ryzykował. Chyba , że jest jakaś informacja od producenta o możliwości podłączania krótkich impulsów napięciowych. Jedno jest pewne - typowe multimetry (takie do 1kV) są mało odporne na wysokie napięcia rzędu 5KV i na takie trzeba uważać podczas pomiaru napięcia na lampach z TUZem.

Re: Napięcie pracy lamp

PostNapisane: 9 sierpnia 2012, 22:44
przez KaszeL
Volt napisał(a):Nikt tu nie ściemnia. To fakty. Ja piszę cały czas o multimetrach (elektronicznych), bo takie posiadam. A to że Ci się nie zjarał analogowy miernik nie oznacza, że dopuszczalne jest podłączanie takiego wysokiego napięcia. Jest tam przecież rezystor, który od wysokich napięć może się zjarać. Ja bym nie ryzykował. Chyba , że jest jakaś informacja od producenta o możliwości podłączania krótkich impulsów napięciowych. Jedno jest pewne - typowe multimetry (takie do 1kV) są mało odporne na wysokie napięcia rzędu 5KV i na takie trzeba uważać podczas pomiaru napięcia na lampach z TUZem.


Nadal nie odpowiadasz na pytanie _jakie to mierniki_ ci się spaliły. Ja modele swoich mogę podać, od reki -> Fluke 189, Agilent U1231A, Uni-T UT60E, żaden się nie uszkodził.

Re: Napięcie pracy lamp

PostNapisane: 11 sierpnia 2012, 14:13
przez arw
ja bym nawet nie probował uruchamiać z podpietym jakimkolwiek elektronicznym miernikiem.
Najpierw odpalić lampkę, dopiero potem przylożyć sondy.

KaszeL, modele które wymieniłeś do najtańszych nie należą. Być moze są lepiej zabezpieczone przed szpilkami i stąd brak reakcji na impulsy od TUZ-a ;)
Metexy czy Mastechy jest prawdopodobne, że się poddadzą.

Re: Napięcie pracy lamp

PostNapisane: 11 sierpnia 2012, 14:20
przez amisiek
Koledze Metex poleciał od szpilki 2kV z generatora zasilającego lampę błyskową, gdy naprawiał przetwornicę w lampie błyskowej Metz (a tam lampa wyładowcza jest zasilana paczkami impulsów z kondensatora + impuls zapłonowy 2kV). Także mierniki wyższej klasy są odporne, niższe niekoniecznie. Wątpię czy miernik bazarowy za 20zł przetrwałby kopniaka od TUZa.