Strona 1 z 16
WLS z mieszaniną Penninga - czemu są tak rzadko stosowane ?

Napisane:
4 czerwca 2007, 14:20
przez Paweł
Zastanawia mnie pewien fakt: Wysokoprężne Lampy Sodowe z mieszaniną Penninga są zamiennikiem lamp rtęciowych i ich zaletą jest głównie mniejszy pobór mocy (nie znacznie ale zawsze) i praktycznie tej samej intensywności światło w czasie eksploatacji lampy więc na ulicach z tego typu źródłem światła jest na pewno widniej niż oświetlonych LRF...
Czemu zatem WSLP są tak rzadko stosowane w starych oprawach, głównie w tych gminach gdzie nie ma pieniędzy/pomysłu na kompleksową wymianę opraw na energooszczędne oświetlenie sodowe i wolą wyłączać latarnie późno w nocy ? Czy cena lamp sodowych z mieszaniną Penninga jest taka sama jak lamp rtęciowych i czy trwałość jest podobna ? Może tam gdzie zakłady energetyczne zajmują się konserwacją oświetlenia ulicznego energochłonne LRF-y są finansowo korzystniejsze ?
Re: WLS z mieszaniną Penninga - czemu są tak żadko stosowane ?

Napisane:
4 czerwca 2007, 14:30
przez KaszeL
Z bardzo prozaicznego powodu. Lampy WLSP są niestety dość drogie, często 2-3x droższe od normalnej sodówki. Są miejsca gdzie nie ma pieniędzy na wymianę LRFów na nowe, a co dopiero na zamianę ich na WLSP.
Re: WLS z mieszaniną Penninga - czemu są tak żadko stosowane ?

Napisane:
4 czerwca 2007, 16:19
przez mateusz
TAK, takie lampy własnie powinno się stosować .Zamiast wymienić wszystkie fajne stare oprawy na ochydne malagi mozna poprostu wymienić żródła światła . przecież to wychodzi na pewno taniej...
Re: WLS z mieszaniną Penninga - czemu są tak żadko stosowane ?

Napisane:
4 czerwca 2007, 16:25
przez pekaes
2-3x droższe od normalnej sodówki WLSP na pewno nie są (cennik polamp) ALE cena nie jest zbliżona do LRF dość wysoka, być może to właśnie jest przeszkodą w stosowaniu tych lamp
Re: WLS z mieszaniną Penninga - czemu są tak żadko stosowane ?

Napisane:
4 czerwca 2007, 16:52
przez KaszeL
Nie widziałem cennika Polamp, ale widziałem za to cennik Osram i Philips, a takie źródła są u nas dość często stosowane. Niestety cena WLSP nie zachęca do jej, wydaje mi się, że jest sztucznie zawyżona. Koszta produkcji na pewnie znikomo wyższe od normalnych lamp sodowych.
Re: WLS z mieszaniną Penninga - czemu są tak żadko stosowane ?

Napisane:
4 czerwca 2007, 17:50
przez Paweł
Skoro są drogie to może to zniechęca na początku ale w sumie jest to bardziej ekonomiczne źródło światła jeśli zaoszczędzimy trochę na rachunku za energię , lampa będzie świecić jaśniej, dłużej i nie będzie ledwo świecić jak to jest w przypadku LFRów...
W takim razie czy jest opłacalna przeróbka starych opraw aby można było zastosować w nich Wysokoprężne Lampy Sodowe ? Np. tak jest na terenie miasta i gminy Mrągowo - są tam np. ORZ-6 , OURW250 czy ORZ3-Kł z sodówkami więc w nocy jest widno


Napisane:
4 czerwca 2007, 17:52
przez neon44
Ceny WLS są prawie takie same jak WLSP. A zyskuje się najwięcej na oprawach o mocy 400W bo 70W mniej. Dlatego też WLSP nie są stosowane bardzo często bo bardziej opłaca się kompleksowa wymiana opraw. Na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie i w Świętokrzyskiem zdecydowano się na stopniową wymianę LRFów na WLSP ale tylko w tych gminach gdzie modernizacja kompleksowa jest bardzo odległa. I tu ciekawostka stosowanie lamp typu WLSP jest całkowicie nieopłacalna w oprawach OUR-125. Właśnie dlatego nawet w biednych gminach najpierw wymienia się OUR-125 na Strady 150W lub SGS203 o tej samej mocy. Ostatnio na Podkarpaciu zauważyłem coraz więcej opraw SGS 203 oprócz Strad
Re: WLS z mieszaniną Penninga - czemu są tak rzadko stosowane ?

Napisane:
5 czerwca 2007, 15:55
przez swietlik
Co to za oszczędność jak zamiast 250W dajemy 210W

Lampa WLS-100W zamiast LRF-250W to juz jest coś, zwróci się napewno wymiana starej oprawy z rtęciówką na nową z WLS-em.
A co do samych WLSP to niektóre miały wadę produkcyjną i miały żywotność krótszą niż zwykła żarówka

przez to ich tak nie stosują i wolą wkręcić LFR-a zamiast WLSP.
Re: WLS z mieszaniną Penninga - czemu są tak rzadko stosowane ?

Napisane:
5 czerwca 2007, 16:32
przez neon44
swietlik napisał(a):A co do samych WLSP to niektóre miały wadę produkcyjną i miały żywotność krótszą niż zwykła żarówka

przez to ich tak nie stosują i wolą wkręcić LFR-a zamiast WLSP.
A skąd te rewelacyjne informacje posiadasz

Nie sądzę aby trwałość WLSP była tak marna
Re: WLS z mieszaniną Penninga - czemu są tak rzadko stosowane ?

Napisane:
5 czerwca 2007, 17:26
przez KaszeL
swietlik napisał(a):Co to za oszczędność jak zamiast 250W dajemy 210W

Lampa WLS-100W zamiast LRF-250W to juz jest coś, zwróci się napewno wymiana starej oprawy z rtęciówką na nową z WLS-em.
Wbrew pozorom prąd nie jest aż tak drogi, jak by to się wydawało. Zakładamy, że rtęciówka zużywa faktyczne te 250W, a sodówka 100W. W nocy 1kWh kosztuje poniżej 10gr, dla odbiorców hurtowych pewnie jeszcze mniej. Zakładając, że lampa świeci dziennie 10h, masz 30gr oszczędności dziennie/oprawę. Po 10 latach 360pln/oprawę nie uwzględniając kosztów wymiany źródła światła i czyszczenia. Dlatego raczej na samych oszczędnościach w zużyciu energii nie da się ujechać. Moim zdaniem w ten sposób nie zwróci się nawet koszt zakupu.