Strona 2 z 2

Re: Dziwne zachowanie GE ml 160W

PostNapisane: 5 września 2011, 18:50
przez Whites86
LemuRR11 napisał(a):Dokładnie przed chwilą, miałem niemiłą niespodziankę. Jako że spaliła mi się żarówka w kibelku (150W Piła, bardzo staraa) wkręciłem mixa, start standardowo nastąpił po ok 30 sekundach, poświeciło sobie to ok 10 minut zmieniło barwę na mocno fioletowo-czerwoną, BUCH ! walną jażnik i rozpieprzył całą bańkę. Teraz mam dylemat, jak to posprzątać. Na razie nie wie odkręcam nawet klosza z lampy, bo wiadomo w mixie jest rtęć...

poprostu posprzątaj i tyle, reszte wywal i po sprawie, nierobmy z tego powodu jakiejs katastrofy ekologicznej

Re: Dziwne zachowanie GE ml 160W

PostNapisane: 10 września 2011, 21:20
przez bartek380V
Szybko i dokladnie posprzataj przy pomocy mocnego odkurzaczaa a worek z zawartoscia szybko wyrzuc. NIE JEST TO WIELKA KATASTROFA jak napisal kolega wyzej ale jak dokladnie tego nie posprzatasz to bedziesz wdychal opary rteci przez dluugi czas. :evil: z rtecia nie ma zartow panowie :oops:

Re: Dziwne zachowanie GE ml 160W

PostNapisane: 27 listopada 2011, 20:30
przez Lampka
A wybuchł jarznik, czy pęknięcie żarnika spowodowało eksplozję bańki? Czasem tak bywa, raz mi wystrzeliła świeczkowata żarówka osrama (zwykła żarówka), jak ją sprawdzałem i to w sklepie :o
Jeżeli wybuchł jarznik, to by mogło oznaczać albo zwarcie drutów przed żarnikiem (brak ogranicznika prądu, jakim jest żarnik w MIXach), albo po prostu zużycie.
Ja też mam Mixa GE 250w, odzyskanego z recyklingu, który wygląda na dość nowego, ale z trudem odpala. Jednak gdy mu się uda, to świeci normalnie pełną mocą.

Re: Dziwne zachowanie GE ml 160W

PostNapisane: 3 grudnia 2011, 13:03
przez andrzejlisek
Lampka napisał(a):A wybuchł jarznik, czy pęknięcie żarnika spowodowało eksplozję bańki? Czasem tak bywa, raz mi wystrzeliła świeczkowata żarówka osrama (zwykła żarówka), jak ją sprawdzałem i to w sklepie :o
Jeżeli wybuchł jarznik, to by mogło oznaczać albo zwarcie drutów przed żarnikiem (brak ogranicznika prądu, jakim jest żarnik w MIXach), albo po prostu zużycie.
Ja też mam Mixa GE 250w, odzyskanego z recyklingu, który wygląda na dość nowego, ale z trudem odpala. Jednak gdy mu się uda, to świeci normalnie pełną mocą.

Czy ten trud nie jest przypadkiem spowodowany tym, że w drutach doprowadzających do elektrody zapłonowej jarznika jest minimalna przerwa na ułamek milimetra i przez to raz się odpali, raz nie odpali w zależności od tego, czy te miejsca się dotkną? Jak lampa się rozgrzeje, to elektroda zapłonowa nie jest potrzebna i jak wtedy się przerwie, to i tak łuk elektryczny nie zgaśnie.

Re: Dziwne zachowanie GE ml 160W

PostNapisane: 3 grudnia 2011, 21:33
przez Lampka
Ona nie reaguje na żadne wstrząsy, po prostu działa albo nie, jak jej się zachce ;)
W dodatku jak nie świeci to leciutko się nagrzewa (nagrzewa się rezystor zapłonowy), więc z połączeniem jest OK. Czasem nie świecące zwykłe LRFy też tak się lekko nagrzewają.