Re: Lampa LR (PWL)
Widzę to tak: zrobię kiedyś jeden zestaw bez zatapiania pod próżnią i będę tylko nasadzał na zapalony jarznik kolejne balony pokryte różnymi luminoforami. Wtedy będzie można wizualnie od razu ocenić, co daje fajny efekt, a co nie. Oszczędzi to pracy z próbnym zatapianiem lamp.
