Re: Zapłon lamp sodowych przy pomocy zapłonnika neonowego

Napisane:
16 czerwca 2007, 21:28
przez andrzejlisek
Wiem, że istnieją sodówki o mocy 70W i zwykłe i z własnym zapłonnikiem.
Oglądałem zdjęcia Mirka.
O ile się nie mylę, zapłonnik to tylko styk "zanurzony" w neonie, po podłączeniu prądu te styki się zbliżają, tak naprawdę impuls umożliwiający zapłon lampy idzie z dławika. Czym by się różnił zapłonnik neonowy do lamp sodowych 400W i świetlówek 36W?
Mirek Jakiej mocy jest sodówka, którą udało się odpalić wykorzystując zapłonnik?
Re: Zapłon lamp sodowych przy pomocy zapłonnika neonowego

Napisane:
16 czerwca 2007, 21:32
przez KaszeL
andrzejlisek Te dławiki konstrukcyjnie niczym się nie różnią. Im większa moc, tym grubszym przewodem musi być nawinięta cewka.
CDM Masz ogromną wiedzę na temat oświetlenia. Zajmujesz się tym hobbystycznie czy zawodowo?
Re: Zapłon lamp sodowych przy pomocy zapłonnika neonowego

Napisane:
16 czerwca 2007, 21:49
przez elek
O ile się nie mylę, zapłonnik to tylko styk "zanurzony" w neonie, po podłączeniu prądu te styki się zbliżają, tak naprawdę impuls umożliwiający zapłon lampy idzie z dławika. Czym by się różnił zapłonnik neonowy do lamp sodowych 400W i świetlówek 36W?
to jest styk bimetaliczny , pod wpływem ciepła wyładowania w neonie styki sie zwierają i powodują zwarcie stateczniku, gdy styk ostygnie to się rozwiera i energie pola magnetycznego cewki (statecznika) generuje imuls WN o dużym napięciu, styk musi mieć odpowiednią obciażalność prądową bo jak będzie miał zbyt małą to ulegnie uszkodzeniu, poza tym napięcie zapłonu musi być powyżej napięcia pracy lampy bo inaczej zadziała w trakcie pracy lampy i ja zgasi.
Re: Zapłon lamp sodowych przy pomocy zapłonnika neonowego

Napisane:
16 czerwca 2007, 22:09
przez andrzejlisek
elek napisał(a):O ile się nie mylę, zapłonnik to tylko styk "zanurzony" w neonie, po podłączeniu prądu te styki się zbliżają, tak naprawdę impuls umożliwiający zapłon lampy idzie z dławika. Czym by się różnił zapłonnik neonowy do lamp sodowych 400W i świetlówek 36W?
to jest styk bimetaliczny , pod wpływem ciepła wyładowania w neonie styki sie zwierają i powodują zwarcie stateczniku, gdy styk ostygnie to się rozwiera i energie pola magnetycznego cewki (statecznika) generuje imuls WN o dużym napięciu, styk musi mieć odpowiednią obciażalność prądową bo jak będzie miał zbyt małą to ulegnie uszkodzeniu, poza tym napięcie zapłonu musi być powyżej napięcia pracy lampy bo inaczej zadziała w trakcie pracy lampy i ja zgasi.
Właśnie. Jak wysokie napięcie może osiągać impuls z cewki? Czy wystarczy do zapłonu lamp sodowych 250W i 400W?
Jeżeli tak, to dlaczego tego zapłonu za pomocą zapłonnika neonowego nie wykorzystuje się na szeroką skalę?
Re: Zapłon lamp sodowych przy pomocy zapłonnika neonowego

Napisane:
16 czerwca 2007, 23:29
przez elek
impuls WN może dojść nawet do kilku kV, ale to zależy od wielu czynników, zapłonniki takie nie są stosowane masowo bo zwykły elektroniczny zapłonnik jest bardziej niezawodny i przewidywalny.
Re: Zapłon lamp sodowych przy pomocy zapłonnika neonowego

Napisane:
17 czerwca 2007, 09:36
przez mirek
andrzejlisek napisał(a)::arrow: Mirek Jakiej mocy jest sodówka, którą udało się odpalić wykorzystując zapłonnik?
Tak jak pisałem, jest to WLS 70W. A statecznik jest oryginalny z OUR'a, SR1-125.
Re: Zapłon lamp sodowych przy pomocy zapłonnika neonowego

Napisane:
17 czerwca 2007, 11:55
przez andrzejlisek
Dzisiaj próbowałem uruchomić sodówkę 150W zapłonnikiem do świetlówek.
Normalnie, to posiadam zmontowany układ zasilający tak, że od dławika do układu zapłonowego jest ok. 1m kabla, od układu do lampy ok. 50cm. Na początek po prostu zdjąłem układ zapłonowy i wstawiłem tam zapłonnik. Lampa nie chciała zastartować. Potem wyrzuciłem ten kawałek kabla z pomiędzy dławika, a zapłonnika (zapłonnik był przy dławiku, lampa na kablu 50cm od dławika). Wtedy udało się zapalić lampę, tylko, że zapłonnik błyskał (przez obudowę zapłonnika widać barwę wyładowania neonu), lampa zapalała się po 30-40 sekundach od włożenia wtyczki do gniazdka, w między czasie zapłonnik wykonał wiele prób uruchomienia lampy.
Wygląda, jakby im krótszy kabel od dławika do lampy, tym lepiej.
Re: Zapłon lamp sodowych przy pomocy zapłonnika neonowego

Napisane:
17 czerwca 2007, 12:07
przez Bartek
Czy w ten sposób można uruchomić lampę metalohalogenkową OSRAM Powerstar HQI-e 250W na stateczniku SR1-250 i starterze 4...65-80W

Re: Zapłon lamp sodowych przy pomocy zapłonnika neonowego

Napisane:
17 czerwca 2007, 12:35
przez andrzejlisek
Bartek napisał(a):Czy w ten sposób można uruchomić lampę metalohalogenkową OSRAM Powerstar HQI-e 250W na stateczniku SR1-250 i starterze 4...65-80W

Warto by spróbować, ale może być trudniej, bo metalohalogenek potrzebuje wyższego napięcia zapłonu niż sodówka.
Re: Zapłon lamp sodowych przy pomocy zapłonnika neonowego

Napisane:
17 czerwca 2007, 13:34
przez KaszeL
andrzejlisek napisał(a):Dzisiaj próbowałem uruchomić sodówkę 150W zapłonnikiem do świetlówek.
Normalnie, to posiadam zmontowany układ zasilający tak, że od dławika do układu zapłonowego jest ok. 1m kabla, od układu do lampy ok. 50cm. Na początek po prostu zdjąłem układ zapłonowy i wstawiłem tam zapłonnik. Lampa nie chciała zastartować. Potem wyrzuciłem ten kawałek kabla z pomiędzy dławika, a zapłonnika (zapłonnik był przy dławiku, lampa na kablu 50cm od dławika). Wtedy udało się zapalić lampę, tylko, że zapłonnik błyskał (przez obudowę zapłonnika widać barwę wyładowania neonu), lampa zapalała się po 30-40 sekundach od włożenia wtyczki do gniazdka, w między czasie zapłonnik wykonał wiele prób uruchomienia lampy.
Wygląda, jakby im krótszy kabel od dławika do lampy, tym lepiej.
A mi się wydaje, że miałeś źle dobraną moc zapłonnika. W przypadku świetlówek jest podobnie.