Strona 27 z 58

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 5 kwietnia 2012, 19:43
przez amisiek
nie świeci się jarznik, całe wyładowanie to jarzeniowe na zewnątrz albo łuk okrężny przy większym kopie.

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 5 kwietnia 2012, 19:49
przez litak1
To jednak będzie uszkodzenie przepustu , warto zwrócić uwagę na przepusty czy nie są "odklejone" od szkła kwarcowego często się to zdarza, a objawia się tęczowym zabarwieniem blaszki molibdenowej. Czasami jest tylko na części blaszki , wtedy jarznik jest szczelny , gdy jednak jest na całej długości przepustu prawie napewno jest nieszczelne., jarznik traci gaz który przechodzi do balona zewn. stąd wyładowanie jarzeniowe w balonie a jarznik martwy :( .

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 5 kwietnia 2012, 19:53
przez Lampka
Widzę, że to jedna z tych lamp LRJD z pracowni :mrgreen:
Albo nieszczelny jest jarznik i gazy uleciały na bańkę (po kolorze, wygląda mi to na gaz zapłonowy z jarznika), albo rzeczywiście źle odpompowano je, ale to mniej prawdopodobne. Sam mam kilka sodówek, które działają identycznie, jedna Philipsa 70w nie ma nawet zbytnich śladów zużycia. W tej sytuacji wyładowania między konstrukcją wsporczą stają się łatwiejsze, niż miedzy elektrodami głównymi, stąd nie ma wyładowań w jarzniku. Gdy na bańce powstaje lustro, to oznacza, że jarznik pękł w trakcie pracy lampy, ale gdy nie, to ulatuje tylko gaz zapłonowy i zaczernień nie widać.
Czasem stukanie może ułatwić zapłon takiej lampy (testowałem na swoich) ;)

Był ktoś może świadkiem rozszczelniania się takiego jarznika z sody? Czyli momentu, jak wyłazi z niego sód i tworzy lustro na bańce. Wtedy lampa od razu przestawała działać, czy najpierw świeciła jeszcze cała, tylko coraz słabiej? ;)

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 5 kwietnia 2012, 21:20
przez matit1

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 5 kwietnia 2012, 21:24
przez Lampka
Te filmiki widziałem, ale to po prostu przeciążanie lamp, żeby szybciej padły, takich filmików jest więcej na Youtube.
Mi chodzi bardziej o sytuacje z życia wzięte, np. w normalnie pracujących lampach z oprawach, itp ;)

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 5 kwietnia 2012, 21:25
przez Whites86
Lampka napisał(a):Te filmiki widziałem, ale to po prostu przeciążanie lamp, żeby szybciej padły, takich filmików jest więcej na Youtube.
Mi chodzi bardziej o sytuacje z życia wzięte, np. w normalnie pracujących lampach z oprawach, itp ;)

ciekawe czyj to film :P

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 5 kwietnia 2012, 21:55
przez Lampka
Whites86 napisał(a):
Lampka napisał(a):Te filmiki widziałem, ale to po prostu przeciążanie lamp, żeby szybciej padły, takich filmików jest więcej na Youtube.
Mi chodzi bardziej o sytuacje z życia wzięte, np. w normalnie pracujących lampach z oprawach, itp ;)

ciekawe czyj to film :P


Wiem, że Twój :D Ja na youtube też wrzucam różne filmiki, na których pokazuję zużywanie się różnych lamp, najczęściej takie "z życia wzięte", w których też komentuję co się dzieje w tych lampach i dlaczego ;)

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 6 kwietnia 2012, 07:37
przez mosfetkiler
Miałem onegdaj czechosłowackiego "penninga" typu SHCP 110W, E27.
Bytował sobie w oprawie na podwórku, ze statecznikiem od LRFM 125W i był raczej rzadko zaświecany.
Kiedyś okazało się, że nie odpala a w balonie jest pulsująca, niebieskawo-różowa poświata.
Pewnie też się rozszczelnił jarznik.

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 6 kwietnia 2012, 19:54
przez Lampka
Jak świeci tak cała bańka, to pewnie tak. W sodach, zwłaszcza przezroczystych dobrze to widać. Takie reagują często na stukanie, ale bardzo rzadko uda się je przez to wskrzesić ;)
Ostatnio sprawdzałem też pewnego MH 400w Philipsa, z jarznikiem kształtem przypominającym te od rtęciówek. Pochodzi on z demontażu lub z wymiany i jarznik ma już zaczerniony. Gdy go podłączyłem, to bardzo szybko się rozświeciła i potem świeciła mocno w kolorze takim lekko żółtawym. Po kilku minutach zgasła jednak i zaświeciła się ponownie dopiero aż ostygła (podobnie jak popsuta soda). Czy ten MH jest wg was już mocno zużyty? Jak zmienia się barwa takich MH, gdy się zużywają (czy coraz bardziej żółkną, czy zielenieją - bo i takie zielonkawe nieraz spotykałem)?

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 6 kwietnia 2012, 20:32
przez ousd
Niektóre MH zielenieją przy końcu swojego żywota tak jak rtęciówki :geek: