Strona 28 z 58

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 6 kwietnia 2012, 21:06
przez Lampka
Może to też od producenta i typu zależy, moje nowe LRJD też świecą na taki zielonkawy bardziej kolor, a są przecież zupełnie nowe. Na pewno ta warstwa odparowanego materiału z elektrod, osiadając na ściankach zmienia barwę światła.

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 6 kwietnia 2012, 22:04
przez elek
Jak zmienia się barwa takich MH, gdy się zużywają (czy coraz bardziej żółkną, czy zielenieją - bo i takie zielonkawe nieraz spotykałem)?

Zmiana barwy MH związana ze starzeniem się tych lamp polega głównie na tym że atomy dodatków odpowiedzialnych za kolor dyfundują przez szkło jarznika i tym samym zmienia się skład atmosfery w której zachodzi wyładowanie, najłatwiej dyfundują atomy mające najmniejszą wielkość. Dla przykładu w lampach stosujących trójskładnikową chemie ( Na + Tl + In ) najłatwiej dyfunduje sód i tym samym z biegiem czasu barwa przesuwa się w kierunku niebieskozielonej bo sodu jest coraz mniej, ceramiki są mniej narażone na to zjawisko bo dyfuzja jest mniejsza niż w szkle kwarcowym.

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 6 kwietnia 2012, 22:08
przez amisiek
Lampka napisał(a): Na pewno ta warstwa odparowanego materiału z elektrod, osiadając na ściankach zmienia barwę światła.

Nie, to kwestia zmiany proporcji jonów metali spowodowana uciekaniem sodu, który ma mały promień i dyfunduje przez kwarc jarznika. Bardzo dobrze to widać na amerykańskich lampach sodowo skandowych, praktycznie niespotykanych w Europie.
Edit - widzę, że Elek napisał to samo wyżej ;)

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 6 kwietnia 2012, 22:20
przez litak1
Sód wydostaje się również przez lampy ceramiczne. Czego najlepszym przykładem są lampy sodowe, z biegiem czasu pokrywają się od wewnątrz związkami sodu lampa jednak potrafi jeszcze długo świecić. Widziałem taką która już prawie miała lustro na bańce od wewnątrz a nadal jeszcze była sprawna. Być może dzieje się to też przez sieć polikrystalicznego tlenku glinu - lukaloksu która nie jest do końca spójna. Ciekawią mnie lampy sodowe eksperymentalne, które były wykonywane z monolitu tenku glinu czyli z tzw. szafirowego szkła czy też następowała dyfuzja.

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 7 kwietnia 2012, 12:59
przez Lampka
Ten mój MH, o którym pisałem to Philips Master HPI-T Plus 400w. Jego jarznik wygląda na kwarcowy, bardzo przypomina rtęciowy. Zastanawia mnie, jaka tam jest mieszanina - ta lampa jest mocno zużyta i zaczerniona (oraz gaśnie po dłuższej chwili świecenia), a ma barwę zbliżoną do 3000K, więc bliską ciepłobiałej :mrgreen:

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 22 kwietnia 2012, 20:21
przez elek
Natrium WLS 400W z pękniętym jarznikiem, lampa odpala z trudem ale jak już odpali to świeci, pierwsza fota w akcji przez filtr ND 3,8 a druga po zgaszeniu i ponownej próbie zapłonu :)

39179 39180

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 22 kwietnia 2012, 21:24
przez Lampka
Ma już całą bańkę zaczernioną?
Migała wcześniej (gasła), czy nie?

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 22 kwietnia 2012, 21:38
przez matit1
Co jak co, ale świetnie wyszło te drugie zdjęcie.

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 1 maja 2012, 12:27
przez Utilizer
Wymęczony LRF

Obrazek

Obrazek

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 1 maja 2012, 13:07
przez Lampka
Spróbuj ją odpalić. Jak nie pójdzie normalnie włączona, do dołącz do niej zapłonnik świetlówkowy z żarówką 150w w szeregu z nim (dla ograniczenia prądu płynącego przez zapłonnik), albo spróbuj ją "obudzić" przez wstrząsy :)

Ciekaw jestem, czy odpali, a może tli się jeszcze na różowo (te stare Polamy lubiły tak działać) :?: