Strona 31 z 58

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 31 maja 2012, 20:11
przez Kwazor
Tak ja . T12 firmy nie pamietam. Wygladało to taj ze odpompowali bańke ale par rtęci ju nie dodali... moja nie migała :D tylko zajarzałą skrętki...

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 1 czerwca 2012, 05:47
przez litak1
Kwazor napisał(a):Tak ja . T12 firmy nie pamietam. Wygladało to taj ze odpompowali bańke ale par rtęci ju nie dodali... moja nie migała :D tylko zajarzałą skrętki...

Ale świetlówka bez rtęci odpali bez problemu tylko świeci na słabo różowy kolor

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 1 czerwca 2012, 18:19
przez Lampka
Jeżeli nie dali, to w ogóle gazów :P
Ja mam u siebie kilka takich rur, które zużywam do końca :mrgreen: Migają od nowości, jedne tak słabo całe, ale na normalny kolor, a innym tylko same żarniki świecą.
Raz taka rura jakoś mi się zaświeciła, ale był na niej ogromny spadek napięcia (około 140V), świeciła wyraźnie słabiej od innej, chociaż bez żadnych dziwnych akcji. Wyraźnie w przestrzeni wyładowczej jest duży opór. W niektórych przypadkach przyczyną takiego działania są mikropory, przez które bardzo powoli dostaje się powietrze i to sprwia, że opór gazów wzrasta aż do zupełnej niemożności powstania wyładowania w lampie.
Z początku tylko migają, ale gdy powietrza trochę więcej się przedostanie, to spalą się elektrody ;)

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 20 czerwca 2012, 18:42
przez elek
Troszkę przeciążony LRFM 125W .
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 20 czerwca 2012, 20:09
przez KaszeL
Utyta :)

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 20 czerwca 2012, 20:11
przez litak1
Ale Go przerobiłeś a jak świeci stabilnie ? jakim prądem go stopiłeś ? Ciekawe czy by urósł jeszcze większy :shock:

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 20 czerwca 2012, 20:14
przez Whites86
litak1 napisał(a):Ale Go przerobiłeś a jak świeci stabilnie ? jakim prądem go stopiłeś ? Ciekawe czy by urósł jeszcze większy :shock:

wiekszy nieurosnie :) próbowalem kilka razy :P albo jarznik sie caly zaczerni albo ujara elektrody ;) ja podobnie wykonczylem kilka LRFow pradem ponad 16A :P

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 20 czerwca 2012, 20:15
przez matit1
Powerball

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 20 czerwca 2012, 20:24
przez elek
Lampka była odpalona na stateczniku OGLIS 1000W (10,3A HPS/9,5A MH), jarznik rozdęło do tego stopnia bardzo szybko ale potem już nie rósł, po rozdęciu ciśnienie w środku zmalało a i kwarc mniej się grzał bo łuk był dalej od ścianki , lampka po tej akcji dalej świeci ale słabiej. Przy takim prądzie elektrody parują bardzo szybko i jarznik po dosłownie 4 minutach działania jest przydymiony na końcach.

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 20 czerwca 2012, 20:46
przez litak1
Miałem kiedyś do czynienia z lampą HPI-T 250W która omyłkowo była zamontowana w oprawie 400W świeciła około roku :!: w pozycji leżącej po czym po wykręceniu już niedziałającej jarznik był wybulony tylko od góry i rozerwany na samym czubku, bańka nie została uszkodzona była całkowicie przejrzysta (nie tak jak rozszczelnione sodówki) i można ją było zaświecić światłem jarzeniowym które wiło się po całej lampie i w tym rozerwanym jarzniku też. Powstawały fajne efekty. Niestety już jej nie mam :cry: