Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki
Napisane: 11 listopada 2013, 20:34
przez Kwazor
Ogolnie zobaczcie jak wysokie musi być napięcie na samej lampie po zapłonie bo starter reaguje..
Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki
Napisane: 11 listopada 2013, 20:35
przez toomm40
no , to typowe przy zużytym żarniku,albo wyładowanie będzie biegać od lawej do prawej aż zacznie mrugać , albo zatrzyma sie na dłuższy czas na jednym bolców. wtedy tez możesz obserwować ,jak bolec nagrzewa się do czerwoności. i albo cykl "biegającego" wyładowania powtórzy sie znów,i zacznie migać , albo stopisz w końcu bolec. polampy były dość odporne na niewielkie przeciążenia, więc zapewne zacznie mrugać za czas jakiś -ale to bardzo indywidualna sprawa wśród świetlówek
Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki
Napisane: 11 listopada 2013, 20:37
przez Lampka
Jeżeli obciążenie na żarniku lata po nim, to już jest kiepsko i za chwilę, zamiast zacząć migać, żarnik zacznie grzać się coraz silniej, aż się przerwie i wtedy rzeczywiście elektrony emitowane będą z samego druta wsporczego, przez co szybko się on stopi Dlatego lepiej uważać na moment, jak żarnik rozżarzy się na czerwono i wtedy od razu ją wyłączać.
Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki
Napisane: 11 listopada 2013, 20:44
przez toomm40
niekoniecznie sie zaraz przerwie,nie ma reguły, może zacząć jeszcze normalnie mrugać .w ruskich rurach jest gorzej, one są mniej odporne na przeciążenia.
Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki
Napisane: 11 listopada 2013, 21:04
przez Lampka
Wiem, że to różnie, ale generalnie na przeciążeniu ta wytrzymałość się zmienia i maleje niestety. Silniej nagrzana i tak skrętka, szybciej osiągnie temperaturę taką, że się przerwie i tak zwykle się dzieje.
Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki
Napisane: 11 listopada 2013, 21:10
przez toomm40
no tak, wiadomo,że trwałość maleje to oczywiste. zobaczymy, co powie później lumix czasami topią sie bolce nawet w świetlówkach nieprzeciążonych , czyli pracujących na nominalnym prądzie, ale to juz dopiero po zerwaniu żarnika,o ile nawiąże się jeszcze strumień elektronów emitowany z bolca swietlówki
Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki
Napisane: 11 listopada 2013, 21:13
przez Lampka
W zasadzie, wszystko zależy od stopnia podgrzania żarnika - jeśli jest cieńszy i bardziej podatny na temperaturę, jak np. w ruskich rurach, to przerwie się samodzielnie, nawet bez migania, podobnie, jak np. w Polampie przy przeciążeniu rury. Natomiast nawet w Razno, jeżeli podłączy się ją niedociążoną, do wtedy żarnik nie przerwie się termicznie natychmiast, bo nie będzie podgrzany do odpowiedniej temperatury podczas działania świetlówki
Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki
Napisane: 11 listopada 2013, 22:33
przez moog
Przed chwilą przepaliła mi się taka żarówka 60W, o dziwo obyło się bez huku i zwarcia:
Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki
Napisane: 12 listopada 2013, 00:38
przez Lampka
A u mnie przed chwilą wysiadła świetlówka Tungsram 20w, działająca na mostku w oprawce w łazience Teraz już miga słabo od dwóch elektrod
Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki
Napisane: 12 listopada 2013, 01:39
przez litak1
Bez huku i zwarcia bo zadziałał bezpiecznik w gwincie widać dość dokładnie