Strona 76 z 154

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 31 marca 2015, 21:17
przez toomm40
takie i nie tylko takie efektowne przepalenia pojawiały się także dość często wśród Polamów, Polampów, Tesli i innych żarówek starszej generacji. żadna nowość. sam wielokrotnie musiałem wykręcać sam trzonek kombinerkami, bo reszta odleciała przy przepaleniu.
Razno np, wypuściło kiedyś bodaj w latach 80-tych jakąś wadliwą serię żarówek, którym pękały bańki . żarówka świeciła niewielka ilość godzin , lub tylko minut i wskutek temperatury bańka pękała. nie były to odosobnione przypadki, lecz plaga ;) pamiętam pewien żyrandol w auli akademii muzycznej , gdzie było około 20 żarówek, z czego świeciły 3 , reszta to wystające kikuty z oprawek, a na podłodze pełno szkła

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 31 marca 2015, 21:21
przez jacekk
Lampka napisał(a):Pewnie były to stare rury z wymian, po co mieliby niszczyć sprawne sztuki?


Bo to były dziwne czasy. Nie zapominaj ze to działo się gdzieś około 92-93 roku. Jak ja dziś sobie przypomnę co na tym złomie leżało to mnie ciarki po plecach przechodzą. A Tam trafiało sporo rzeczy z pobliskiej JW i PKP która miała niedaleko też swoją jakąś placówkę w której konstruowano różne dziwne urządzenia lądujące najczęściej w kontenerze. Tam to dopiero istne cuda leżały...

Watt napisał(a):Nawiązując do postu Jeda z wątku "Żarówki" - tak to jest, jak się kupuje najtańsze, badziewne chińskie żarówki:


No ja bym się niczego innego nie spodziewał po takiej produkcji. Chociaż... Pila z obecnej produkcji w 80% przypadków żarówek które widziałem to od razu na przemiał bym zakwalifikował. Syf jeszcze gorszy niż Apollo czy Spectrum.

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 31 marca 2015, 21:24
przez Watt
No właśnie - dziś już nie da się kupić porządnej żarówki... jeszcze ewentualnie Helios tłucze coś nadające do świecenia, a reszta to śmieci :roll:

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 31 marca 2015, 21:31
przez MercuryFenix
Wykręcasz stopione żarówki młotkiem ?
Ciekawy sposób nie powiem, ale wystarczy użyć głowy, i pokręcić na lewo i prawo w rękawicy aż puści. Bo z tego co rozumiem tłuczesz żarówkę na wysokości w nadziei że szkło cudem nie trafi Ci w twarz. Potem trzonek wykręcasz kombinerkami.
Tyle wywnioskowałem z tej wypowiedzi.
Jakby Ci tak LED padła to użyłbyś pewnie dynamitu, co ? :)

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 31 marca 2015, 21:34
przez Watt
Tą udało mi się wykręcić w rękawiczkach ;) Gdyby się nie dało, to młotek w ruch...
A LEDy się zwykle nie przyklejają do oprawek ;)

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 31 marca 2015, 21:43
przez MercuryFenix
Chińskie potrafią. Delikatne iskrzenie, jakieś zwarcie w lampie no to spawarka. Stopi się z doprowadzeniem. Ale jak mówię najgorsze chińskie. Z lepszymi lampami LED zazwyczaj nie ma żadnych problemów

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 31 marca 2015, 21:47
przez Watt
Na razie są tam kompakty, świecą dobrze. Jak by zaczęły padać, to zastanowię się nad LEDowym eksperymentem. Chociaż ten żyrandol jest niemalże hermetycznie zamknięty i nie wiem, czy LED by się nie przegrzały.

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 31 marca 2015, 21:49
przez MercuryFenix
"Ucz sie na błędach"
Chyba że chcesz znów narzekać pokazując taką lampę zjaraną na forum ?
Narzekasz na planowane postarzanie przedmiotów, a sam to nieświadomie robisz...

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 31 marca 2015, 21:50
przez JeD
Watt napisał(a):Na razie są tam kompakty, świecą dobrze. Jak by zaczęły padać, to zastanowię się nad LEDowym eksperymentem. Chociaż ten żyrandol jest niemalże hermetycznie zamknięty i nie wiem, czy LED by się nie przegrzały.


Widzę światełko w tunelu :lol: :mrgreen:

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 31 marca 2015, 21:51
przez Watt
No i dlatego nie zamierzam tam pakować LED, chyba że rozwiążą problem przegrzewania się w zamkniętych kloszach, inaczej to kasa wywalona w błoto.
XXXJeDXXXX napisał(a):
Watt napisał(a):Na razie są tam kompakty, świecą dobrze. Jak by zaczęły padać, to zastanowię się nad LEDowym eksperymentem. Chociaż ten żyrandol jest niemalże hermetycznie zamknięty i nie wiem, czy LED by się nie przegrzały.


Widzę światełko w tunelu :lol: :mrgreen:

Hmm, gotowanie LED w kloszu :twisted: