Strona 78 z 154

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 29 kwietnia 2015, 17:00
przez trojmiejski
Świetlówka w typowy sposób mrugająca z powodu zużycia i do tego oddziałująca na będącą w parze sprawną świetlówkę (widać to na trzecim zdjęciu):
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 29 kwietnia 2015, 18:33
przez jacekk
Kolorek jak przy dobijaniu kija 18W ;) Przy stopniowym zwiększaniu napięcia na żarnikach z początku świeci sama skrętka, potem dochodzi do zapłonu gazu. Przy stopniowym zwiększaniu prądu kolor pięknie się zmienia z dziennego przez róż, fiolet, aż do barwy typowej do sody po czym stapia się skrętka i doprowadzenia.

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 30 kwietnia 2015, 22:15
przez Lampka
jacekk napisał(a):Kolorek jak przy dobijaniu kija 18W ;) Przy stopniowym zwiększaniu napięcia na żarnikach z początku świeci sama skrętka, potem dochodzi do zapłonu gazu. Przy stopniowym zwiększaniu prądu kolor pięknie się zmienia z dziennego przez róż, fiolet, aż do barwy typowej do sody po czym stapia się skrętka i doprowadzenia.


Kwestia jest tutaj głównie w spadku napięcia w obszarze elektrody, który wraz z parowaniem emitera z elektrod powiększa się. Rośnie też ciemnia Crookesa, co dobrze widać gdy świetlówkę zasili się prądem wyprostowanym. Jony bombardują w elektrodę z coraz większą energią, co powoduje coraz silniejsze rozżarzanie się żarnika. Gdy ten się przerwie, wówczas obciążony staje się mniejszy fragment elektrody (w ekstremalnych przypadkach sam drut wsporczy), co właśnie skutkuje szybkim jego stopieniem. Wtedy cząsteczki metalu odrywają się z dużą energią od resztek elektrody, ale wg mnie także wyemitowane elektrony mają dużą energię, co skutkuje pojawieniem się czerwonej / różowej poświaty wokół resztek elektrody. Gdy reakcje przejściowe osłabną i elektroda przestanie generować wyładowania termiczne, wówczas te reakcje słabną i świetlówka działa stabilnie, np. z efektem prostownikowym przy zasilaniu sinusoidalnym. Z resztek zdegradowanej elektrody (jak i z elektrody bez emitera) emitowane jest jedynie delikatne wyładowanie jarzeniowe bez oddziaływania termicznego.

W oprawach 2x18W lub 4x18W, świetlówki łączone są parami szeregowo, stąd oddziaływanie jednej na drugą.

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 1 maja 2015, 20:07
przez jacekk
Żarówka mi się spaliła :mrgreen: Tak to jest jak się zapala światło... :D








Obrazek

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 1 maja 2015, 20:59
przez bartek380V
Na trzecim planie widze DeValta 14,4 V 8-) 8-) 8-)

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 1 maja 2015, 21:15
przez jacekk
bartek380V napisał(a):Na trzecim planie widze DeValta 14,4 V 8-) 8-) 8-)


Zgadza się 8-) Przeżyła już Bosch-a Professional (silnik w Boschu jak rozrusznik w motocyklu... parę to miało!) i dwie sztuki Milwaukee. I dalej kręci jakby nigdy nic mimo że wkręciła niewyobrażalną ilość śrub, wkrętów, nawierciła kilometry otworów...

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 4 maja 2015, 11:11
przez toomm40
niemiecka jakość -producent Osram deklarował ok 5000 h jako średnią trwałość , a tu było dobre 7000 h. test trwałości kolejnej świetlówki zakończony-Osram T8 16W "U" przepalony

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 9 maja 2015, 22:42
przez MRP200
Typowa świetlówka T-8 po dłuższym męczeniu nagle zrobiła cyyyt. Trochę zdmuchnęło luminofor odsłaniając jedną z elektrod.
Obrazek
Obrazek

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 10 maja 2015, 09:01
przez Kondziu
Rozszczelniła ci sie i uciekł z niej gaz i pary rteci jest juz tylko szkłem nawet jak ja stłuczesz nie bedzie zadnego huku tylko brzek szkła :mrgreen:

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 10 maja 2015, 10:46
przez litak1
Kondziu napisał(a):Rozszczelniła ci sie i uciekł z niej gaz i pary rteci jest juz tylko szkłem nawet jak ja stłuczesz nie bedzie zadnego huku tylko brzek szkła :mrgreen:

Nic nie uciekło z niej i po rozbiciu nadal będzie niebezpieczna :!: