Strona 2 z 2

Re: Likwidacja kondensatora w starterze

PostNapisane: 12 lutego 2009, 23:10
przez KaszeL
Ja z kolei mam wrażenie, że obecnie produkowane stateczniki to jakby nie to samo. Mam kilka belek oświetleniowych 1x 36, i tam lampy bardzo wyraźnie migają. Natomiast oprawa, którą kupiłem do łazienki migała tak bardzo, że ostatecznie musiałem wymienić statecznik na elektroniczny.

Re: Likwidacja kondensatora w starterze

PostNapisane: 14 lutego 2009, 20:53
przez LUMILUXDELUXE
KaszeL napisał(a):Ja z kolei mam wrażenie, że obecnie produkowane stateczniki to jakby nie to samo. Mam kilka belek oświetleniowych 1x 36, i tam lampy bardzo wyraźnie migają. Natomiast oprawa, którą kupiłem do łazienki migała tak bardzo, że ostatecznie musiałem wymienić statecznik na elektroniczny.


A czy te belki mają kompensację mocy biernej? Być może o to chodzi. Co do mojej 2D, migoczą w rzeczywistości same końce rury, a sama rura nie

Re: Likwidacja kondensatora w starterze

PostNapisane: 14 lutego 2009, 21:44
przez andrzejlisek
LUMILUXDELUXE napisał(a):
KaszeL napisał(a):Ja z kolei mam wrażenie, że obecnie produkowane stateczniki to jakby nie to samo. Mam kilka belek oświetleniowych 1x 36, i tam lampy bardzo wyraźnie migają. Natomiast oprawa, którą kupiłem do łazienki migała tak bardzo, że ostatecznie musiałem wymienić statecznik na elektroniczny.


A czy te belki mają kompensację mocy biernej? Być może o to chodzi. Co do mojej 2D, migoczą w rzeczywistości same końce rury, a sama rura nie


Ale czy to migotanie jest wyraźne, czy tylko przy samych końcach?
W zwykłych rurach 36W często światło na samych końcówkach, w okolicach elektrody, też potrafi migotać.

Re: Likwidacja kondensatora w starterze

PostNapisane: 15 lutego 2009, 04:35
przez KaszeL
Nie pamiętam czy miała kondensator, rura migała na niemal na całej długości.

Re: Likwidacja kondensatora w starterze

PostNapisane: 15 lutego 2009, 18:23
przez DocBrown
Albo to wadliwa świetlówka, albo wadliwy statecznik, osobiście nie zauważyłem, żeby te obecnie produkowane były znacząco gorsze od tych starych, ponad rok temu wymieniłem w moich oprawach BN dławiki, kupiłem najtańsze Elgo FL4000 i jestem w pełni zadowolony.

Re: Likwidacja kondensatora w starterze

PostNapisane: 15 lutego 2009, 18:56
przez KaszeL
No widzisz, ja wykluczam awarię statecznika i awarię świetlówki. Świetlówkę sprawdzałem w kilku oprawach, a w tej oprawie kilka świetlówek. Efekt był zawsze taki sami. Może ja jestem jakiś szczególnie wrażliwy na migotanie świetlówek przez dławiki magnetyczne? Wszędzie gdzie się da mam elektronikę i wtedy jest bardzo dobrze :)

Re: Likwidacja kondensatora w starterze

PostNapisane: 15 lutego 2009, 19:01
przez DocBrown
Całkiem możliwe, że tak właśnie jest, myśle, że statecznik nie ma nic do migania świetlówki, bo albo działa, albo nie, jak ma jakieś zwarcie międzyzwojowe to da większy prąd, przez co rury szybciej będą padać, a w skrajnym przypadku wybuchać :twisted:

Re: Likwidacja kondensatora w starterze

PostNapisane: 16 lutego 2009, 20:32
przez LUMILUXDELUXE
Co do mojej świetlówki 2D, migotanie jest wyraźne po założeniu mlecznego klosza plafonu i wtedy jest wrażenie , że lekko migocze cała rura. Kiedy zdejmie się klosz, widać, że to tylko końce rury migają. Zauważyłem, że dotyczy to wszystkich, świetlówek zasilanych magnetycznie, ale w przypadku cienkich rur (a moja 2D to jest T3) jest to bardzo uciażliwe, i stąd mój wniosek że tak cienkich świetlówek nie powinno się zasilać magnetycznie. Zjawisko migotania końców rur nie występuje przy zasilaniu elektronicznym.

Re: Likwidacja kondensatora w starterze

PostNapisane: 1 października 2010, 20:35
przez Jorgus
KaszeL napisał(a):Ten kondensator pełni tam rolę przeciwzakłóceniową. Ja bym go zostawił.

do niektórych starterów elektrycy dokładają kondensator,o bardzo małej pojemności (ok.2uF).Oprócz likwidacji zakłóceń radioelektrycznych spełnia on jeszcze jakąś inną funkcję przy zapłonie-niestety zapomniałem jaką :oops: