Ciekawe, czy wersja bez dziury była stosowana przez cały czas przed tą z dziura, czy występowały różne serie
Re: Zapłonniki do świetlówek, klasyczne i obecne
Napisane: 25 lutego 2015, 14:23
przez toomm40
dostałem dziś paczkę z czeskimi starterami
kilka z nich to nasze Polamy i jeden Telam, ciekawe,czy czeskie Tesle są z tego okresu i maja już tyle lat , co te polskie...
Re: Zapłonniki do świetlówek, klasyczne i obecne
Napisane: 25 lutego 2015, 17:10
przez lumix26
tak trochę biednie to wygląda z przodu pewnie za bardzo się przyzwyczaiłem do naszych starych tłoczonych zapłonników - nie mniej jednak pewnie jak na swój wiek są dobre jak nasze
Re: Zapłonniki do świetlówek, klasyczne i obecne
Napisane: 25 lutego 2015, 20:32
przez litak1
Czy one mają w środku rtęć czy to na zdjęciach tylko tak wyszło?
Re: Zapłonniki do świetlówek, klasyczne i obecne
Napisane: 25 lutego 2015, 20:34
przez toomm40
lumix26-na pewno są dobre. za kilka/naście dni dojdzie jeszcze kolejna paczka, tam będą może starsze od tych, zobaczymy
litak1-ogólnie jakiś pyłek lata w środku, może to właśnie drobinki rtęci
Re: Zapłonniki do świetlówek, klasyczne i obecne
Napisane: 25 lutego 2015, 20:44
przez litak1
Tak mi to właśnie wygląda że jest tam rtęć i argon nawet barwa wyładowania mogłaby się zgadzać. Rtęć przedłuża znacznie żywotność lampy tlącej, więc mogą być baaardzo trwałe, tylko jest jej tam pewno więcej niż w dzisiejszych rurach 58W a tego ekologia nie lubi
Re: Zapłonniki do świetlówek, klasyczne i obecne
Napisane: 25 lutego 2015, 22:52
przez Lampka
Fajne te zapłonniki. Po konstrukcji zewnętrznej od razu widać podobieństwo do całej produkcji z bloku wschodniego Metalowa obudowa + dziura (trochę większa, niż w naszych). W środku może być rtęć, to byłaby interesująca myśl techniczna. Rtęciowe zapłonniki mogły radzić sobie lepiej przy odpalaniu, chociaż kluczowe znaczenie ma i tak odporność blaszek na sklejanie.
Re: Zapłonniki do świetlówek, klasyczne i obecne
Napisane: 25 lutego 2015, 23:56
przez jacekk
Widać na zdjęciach że rtęć lubi elektrody. Więc ciekawe czy przy wyładowaniu cała odparowywała od temperatury czy też część zostawała. Jeśli możliwa była druga opcja to możliwe że się nie sklejały styki bo sama rtęć na bimetalu mogła być przewodnikiem zabezpieczając właściwe elektrody. No i te spore otwory, ciekawie mus wyglądać odpalanie jakiejś otwartej oprawy z widocznymi zapłonnikami w ciemności. "Nasze" zapłonniki świeciły się chyba na czerwonawy kolor? W zasadzie od czego zależy dobór mieszanki gazów? Mam zapłonniki tej samej mocy i jedne świeca różowawo inne pomarańczowo a inne niebiesko...
Re: Zapłonniki do świetlówek, klasyczne i obecne
Napisane: 26 lutego 2015, 08:04
przez MRP200
Dobór gazów wewnątrz lampki tlącej zależał, czy zapłonnik przeznaczony był do zapłonu jednej świetlówki czy dwóch połączonych szeregowo. Obecnie oznacza je się niekiedy singles / series. Zapłonniki series świecą na fioletowo i mają niższe napięcie zapłonu.
Re: Zapłonniki do świetlówek, klasyczne i obecne
Napisane: 26 lutego 2015, 11:19
przez toomm40
nie wiem, z czego wynika różnica w stosowaniu takich czy innych gazów wewnątrz zapłonnika, ale np widuje również zapłonniki series które świecą na czerwono. więc to chyba nie do końca jest reguła ..