Strona 3 z 4
Re: układ antystroboskopowy

Napisane:
17 maja 2010, 10:08
przez DocBrown
Nie spodziewałem sie, że kiedykolwiek uzyskam odpowiedź na to pytanie

Oj KaszeL, a śmiałeś sie, że podłożyłem inny dławik i wciskam kit, że z STR250 wyciągam ponad 5A

Podejrzewam, że przechodzący przez dławik prąd jednokierunkowy powoduje, że przyciąga on stalowe przedmioty i przy tym bardzo głośno burczy

Z wypalonym LRJ mam identyczne zjawisko, również występuje ono przy odpalaniu mojej MH 400W prod GTV Lighting, a to nowa lampa jest

Re: układ antystroboskopowy

Napisane:
17 maja 2010, 11:38
przez bartek380V
Re: układ antystroboskopowy

Napisane:
17 maja 2010, 12:52
przez MRP200
A wracając do układu antystroboskopowego, to właśnie przyszedł mi ciekawy pomysł. Po co tworzyć w przypadku LRF-a szeregowe połączenie statecznik + kondensator. W przypadku świetlówek statecznik jest niezbędny, bez niego rura nie odpali. Ale skoro LRF można odpalić z szeregową żarówką (analogia do MIX-a), to również dobrze wystarczy sam szeregowy kondensator. Tym bardziej, że będzie pracował na niższym napięciu, no i nie musimy martwić się o ferrorezonans. Warto byłoby wypróbować.
Re: układ antystroboskopowy

Napisane:
17 maja 2010, 14:17
przez bartek380V
Mysle ze warto sie tym zajac. Statecznik to urzadzenie do stabilizowania pradu wiec teoretycznie wszystko da rade. Czytałem kiedy ze kondensator tez moze byc statecznikiem. Jednak martwi mnie jeden kłopot. Statecznik indukcyjny dopasowywuje sie niejako do lampy. Mowie o jego ch-tyce jest on miekki dla lampy bo jego reaktancja rozproszenia jest duza dzieki indukcyjnosci. Boje sie ze kond. nie bedzie do konca dobry ale jesli chcesz sprobowac to zapodaj 42mikro i ma byc ok daj znac. MOze jednak nastapic taki efekt ze owy kond. nie wystabilizuje punktu pracy Naszej lampy i zgasnie. Lampy wysokoprezne nagrzewajac sie jak wiesz, zyskuja na napieciu wiec jesli sie rozgrzewa to tego napiecia moze jej zabraknac ,jesli kond. nie da wiecej to lampy rozgrzeje sie daLEJ I ZGASNIE ALE SPROBUJ. Jesli mozesz to sprawdz czy dwie lampy ze statecznikiem (ten wczesniejszy układ) czy efekt strob. znika

Re: układ antystroboskopowy

Napisane:
18 maja 2010, 09:03
przez slaweklampy
Podłączałem lampę rtęciową LRF 125W przez kondensator, lampa wydawała dziwne dźwięki i zgasła po kilku minutach.
Re: układ antystroboskopowy

Napisane:
18 maja 2010, 17:09
przez bartek380V
Jesli prad nie był za duzy to tego sie spodziewałem . Duzo sie zajmowałem tymi lampami i trzeba je rozumumiec bo sa cwane

Re: układ antystroboskopowy

Napisane:
21 czerwca 2010, 07:18
przez MRP200
Ostatnio znalazłem trochę czasu i przeprowadziłem jeszcze raz pomiar układu antystroboskopowego.
Pomiar samego układu, czyli statecznik STR-250 i szeregowy kondensator 17,5 mikro dało wynik pozytywny, tzn układ nie wchodzi na ferrorezonans, czyli jest stabilny. Następna próba to wspomniany układ już z LRF-250 i równolegle drugi LRF na stateczniku STS-250. Z pomiarów wynika, że układ dobrany jest prawidłowo. Cos fi układu wyszedł na poziomie 0,97, tak więc równoległy kondensator kompensujący jest zbędny.
Przy okazji robiłem obserwację pulsacji strumienia świetlnego za pomocą fotoogniwa i oscyloskopu. I tu zaskoczenie. Dla pojedynczej lampy strumień świetlny ma przebieg zbliżony do napięcia wyprostowanego dwupołówkowo, czyli wszystko pasuje. Tyle, że po załączeniu drugiego LRF-a przebieg pulsacji zbliżony był do sinusa, ale o zdecydowanie niższej amplitudzie. Można wyciągnąć z tego wniosek, że tak naprawdę likwidacja efektu stroboskopowego polega na zmniejszeniu tętnienia strumienia świetlnego, przez co efekt ten jest trudniejszy do zaobserwowania.
Re: układ antystroboskopowy

Napisane:
24 lipca 2010, 00:04
przez bartek380V
Dzieki Ci ze zainteresowales sie moim tematem

fajnie ze to dziala.
Re: układ antystroboskopowy

Napisane:
24 lipca 2010, 00:17
przez bartek380V
Przeczytalem to jeszcze raz co napisles i przemyslalem tez jeszcze raz. Zastanawia mnie fakt dwupolowkowego strumienia lampy. Czyzby takie silne odksztalcenia pradu? Przychodzi mi tez do glowy fakt istnienia prostownikow rteciowych. Efektu nie da sie w ten sposob usunac do zera. poprostu przesuwajac sinusoidy nakladamy je na siebie. Efekt ten bedzie sie ,,oplacal ,, do pewnego momentu. I tu wlasnie trzeba umiec dobrac C. teraz uklad pulsuje ale w mniejszym zakresie czyli prawie niezauwazalnie.

Re: układ antystroboskopowy

Napisane:
24 lipca 2010, 10:59
przez MRP200
Przebieg strumienia zbliżony do napięcia wyprostowanego dwupołówkowo to raczej chyba normalne w lampach wyładowczych. Dla porównania zmierzyłem przebieg strumienia dla pojedynczej lampy sodowej i otrzymałem taki sam przebieg.
Ponieważ prąd płynący przez lampy jest przemienny, więc musi występować przejście przez zero, tak więc w lampie następuje zanik wyładowań, czyli spadek strumienia praktycznie do zera. Tyle, że wyładowanie następuje w każdym półokresie sinusoidy i stąd to dwupołowkowe prostowanie.
Dla porównanie robiłem podobny pomiar strumienia na zwykłej żarówce. Tej widoczna jest niewielka pulsacja strumienia, tyle, że tutaj przebieg przypomina napięcie na kondensatorze filtrującym za mostkiem. To można wytłumaczyć bezwładnością cieplną włókna.