Strona 3 z 12

Re: Układ zapłonowy a-la LRJ

PostNapisane: 27 sierpnia 2010, 07:09
przez MRP200
A może coś takiego:
16596 16597 16598
Równoległy układ zapłonowy wykonany na bazie Philipsowskiego AVS-100-D. Podczas prób okazało się, że ma niezłego kopa. MH widoczny na zdjęciu odpala bez problemu. Odpalił nawet SON-T 70 W, której nie był w stanie odpalić nawet TUZ-400. Zrobię jeszcze próbę z Philipsem SN 58, bo tych mam akurat kilka sztuk.

Re: Układ zapłonowy a-la LRJ

PostNapisane: 27 sierpnia 2010, 10:05
przez KaszeL
Fajny, ale nam chodzi o coś, co każdy będzie mógł za grosze sam zbudować. Komponenty nie mogą kosztować więcej niż powiedzmy 10zł, a twojego układu raczej nie da się powielić w tani sposób.

Re: Układ zapłonowy a-la LRJ

PostNapisane: 29 sierpnia 2010, 14:20
przez bartek380V
Uklad interesujacy. Skoro jak piszesz odpalilles lampe ktorej nie ruszul TUZ to jest niezle.

Re: Układ zapłonowy a-la LRJ

PostNapisane: 29 sierpnia 2010, 21:32
przez MRP200
Zrobiłem kilka prób na układzie zapłonowym a-la LRJ i nie doszedłem do żadnego sensownego wniosku. Zapłon zimnej lampy następował w przedziale pojemności od 470 nF do 1,5 uF. Przy okazji okazało się, że szeregowy rezystor jest niezbędny. Bez niego dość szybko dochodzi do zgrzania startera. Jednak po zgaszeniu lampy ponowny zapłon możliwy był dopiero po 15 minutach. Po prostu układ od LRJ nie wygeneruje takiego impulsu zapłonowego jak układ elektroniczny.
Z kolei prezentowany układ elektroniczny wykonałem również na bazie SN 58, z wynikiem pozytywnym. Słabym punktem okazał się widoczny transformatorek impulsowy. Musi mieć dobrą izolację pomiędzy uzwojeniami. Na prędce zastosowałem TS12 i po kilku próbach prawdopodobnie dostał zwarcia pomiędzy uzwojeniami, bo układ przestał "ryrać" za to z trafka czuć było ozon.
Dla wyjaśnienia TS12 to transformatorek sterujący przeznaczony do sterowania tranzystorem odchylania poziomego, stosowany m.in. w Heliosach i Neptunach. Jego przekładnia zwojowa to 73/700.

Re: Układ zapłonowy a-la LRJ

PostNapisane: 29 sierpnia 2010, 23:11
przez amisiek
Dzięki, MRP200, zatem wiemy na pewno, że bardzo ważny jest zarówno ten rezystor, jak i zapłonnik, a kondensator nie jest tak bardzo krytyczny. Zatem zostaje nam sprawdzenie jak w praktyce z przyjętymi pojemnościami działa ten układ przy świetlówkowym stateczniku np. FL4000 lub popularne 36W. Należałoby zatem ponownie zmontować układ testowy z lampką 35W, rezystorem, kondensatorem (1 mikrofarad? Jakiś najpopularniejszy trzeba wybrać) i zapłonnikiem świetlówkowym. Czy z zapłonnika trzeba wymontowywać kondensator, czy niekoniecznie?
Alternatywnie poproszę o schemat tego elektronicznego układu zapłonowego o silnym impulsie - ale to już do osobnego wątka w tym dziale.

Re: Układ zapłonowy a-la LRJ

PostNapisane: 30 sierpnia 2010, 06:33
przez MRP200
Z zapłonnika na pewno trzeba usunąć kondensator. Najlepiej nadają się starsze startery POLAM-u. Są jakby bardziej wytrzymałe. Z dobieraniem kondensatora to najlepiej zdobyć po jednej sztuce z przedziału 470nF do 1,5-1,8 uF, i zrobić kilka prób.

Re: Układ zapłonowy a-la LRJ

PostNapisane: 30 sierpnia 2010, 08:09
przez mosfetkiler
Myślałem trochę nad tym układem zapłonowym a-la LRJ.
Trudno jednoznacznie stwierdzić jak dobrać elementy.
Układem rezonansowym toto raczej nie jest; dla osiągnięcia rezonansu szeregowego i związanego z tym przepiecia
rezonansowego na elementach L i C trze ba by użyć kondensatora o takiej samej pojemności jak do kompensacji cos fi
a więc ok. 30mikroF a tego na pewno nie przetrwa zapłonnik - w tej sytuacji połynąłby prąd o wielkości 230V/rezystancja
rezystora R a wiec sporo.
Wydaje się, że to rzeczywiście polega na przerywaniu prądu w indukcyjności dławika a kondensator raczej służy do zwiększania stromości impulsu.
Poza tym chyba LRJ jest bardziej "rtęciówkowaty" i do zapłonu nie potrzebuje specjalnie silnego impulsu.
Ale w razie czego można sie podeprzeć tym układem z "braku laku".
Na pewno wskazane będzie użycie kondensatorów o dobrych właściwościach impulsowych np.: KFMP, MKP4, MKP10.

Re: Układ zapłonowy a-la LRJ

PostNapisane: 30 sierpnia 2010, 22:18
przez bartek380V
Przy kompensacji mocy nie dochodzi do rezonansu :lol: :lol: :lol: , bowiem kondy kompensacyjne kompensuja do okolo cos fi rownego okolo 0.9 do 0.92 wiec rezonansu nie ma. Gdyby cos bylby skompensowany do WARTOSCI 1 to mielibysmy rezonans rownolegly (pradow). :)w O rezonans raczej trudno. Wartosci musza byc w tym przypadku bardzo precyzyjnie dobrane.

Re: Układ zapłonowy a-la LRJ

PostNapisane: 31 sierpnia 2010, 08:19
przez mosfetkiler
W sumie w czym problem z tym rezonansem?
Wiadomo, że idealny rezonans wymagałby doboru indywidualnego elementów.
Co do rezonansu szeregowego o którym wspomniałem to przyjałem duże uproszczenia pomijając rezystancję uzwojeń dławika skorygowaną o straty w rdzeniu wtransformowawane do niej, a także rezystancję strat w elementach
kondensatora skorygowaną o straty w dielektryku.
Wskutek ich uwzglednienia prad płynący w rezonansie szeregowym byłby nieco mniejszy niż to przedstawiłem.
Przepięcie rezonansowe na elementach L i C jest oczywiście największe przy idealnym rezonansie ale w otoczeniu rezonansu obserwuje się już dość duże podwyższenie napięcia, tym większe im bliżej rezonansu.

Re: Układ zapłonowy a-la LRJ

PostNapisane: 31 sierpnia 2010, 17:40
przez bartek380V
Sam rezonans nie jest zly. Ma zastosowanie . Chodzi o to ze jest to stan najwiekszego prawdopodobienstwa uszkodzenia elementow,mozna powiedziec stan szczegolny. Oczywiscie jest czasem pozadany ale elemeny takiego ukladu gdzie przewidywany jest rezonans musza byc naprawde odpowiednio dobrane i nic wiecej. O to mi chodzilo :)