Re: O układach zapłonowych (było: odpalanie LRJ)
Amisku ja tez o tym myslalem. Dokladnie bylby to prosty uklad czasowy oparty na ;przekazniku pradu stalego i kondensatorze po wyprostowniu napiecia.. Budowalem juz cos takiego. Kondensator ma prad ladowania przez chwile ale musi byc bocznikowany przez rezystor jest to szeregowo polaczone z przekaznikiem. W zaleznosci od dostrojenia ukladu i pojemnosci da sie uzyskac nawet 6 sekundowe zalaczenie przekaznika co starczy na prace TUZa i zalaczenie lampy. Cykl powtorzy sie po wlaczeniu zasilania. Niestety ale musimy przewidziec wszystkie stany awaryjne lampy. Jesli lampa sie wylaczy to trzeba znowu jej podac zasilanie wiec uklad jest wadliwy. MYSLALEM O UKLADZIE KTORY CO MINUTE ZALACZALBY TUZ a na 5 sekund.
