Strona 2 z 3

Re: Mój autotransformator

PostNapisane: 21 września 2013, 13:57
przez Lampka
miałem nadzieję, że będzie to mały problem i że uda mi się w łatwy sposób odpalić tego kompakta z USA. Jedynie na działce mam bezpieczniki topikowe. U mnie na uczelni czasem używalismy autotransformatrów na laborkach do ćwiczeń, ale był to nieco nowszy sprzęt i nigdy nie wywalało zabeczpieczenia. A było to podłączone jakoś przez zwykły przedłużacz z neonówką.

Re: Mój autotransformator

PostNapisane: 21 września 2013, 13:58
przez toomm40
Watt napisał(a):A gdyby tak podłączyć to trafo przez stycznik :?:


tak, u mnie tez było przez stycznik załączane, choć nie wiem, czy to ma jakies znaczenie ...?
ps. u mnie w domu nigdy niczego nie wywalało , a używane było "konkretnie " :twisted:

Re: Mój autotransformator

PostNapisane: 21 września 2013, 14:23
przez matit1
Podlacz najpierw autotrafo przez statecznik np. STR 400W, potem zwierasz statecznik jakims wylacznikiem i po sprawie. Moj bez obciazenia ciagnie 1,1A.

Re: Mój autotransformator

PostNapisane: 21 września 2013, 14:49
przez Elektroservice
Watt napisał(a):A gdyby tak podłączyć to trafo przez stycznik :?:


A co to zmieni ? Nic nie zmieni, zanim zaczniesz udzielać porad proponuje się trochę doedukować ;)
Można to podłączyć przez przekaźnik czasowy w ten sposób że najpierw trafo podłączone jest przez statecznik (przy moim trafie 2500VA starcza 40W statecznik) a po 2-3s statecznik zostaje zwarty :)

Re: Mój autotransformator

PostNapisane: 21 września 2013, 16:05
przez KaszeL
matit1 napisał(a):Podlacz najpierw autotrafo przez statecznik np. STR 400W, potem zwierasz statecznik jakims wylacznikiem i po sprawie. Moj bez obciazenia ciagnie 1,1A.


Dokładnie, to jest najlepsza i najprostsza metoda. Nawet jeśli autotrafo ma zwarcie, czego na razie wykluczyć nie możemy, nic się nie stanie. Zatem Lampka, to dzieła :)

Re: Mój autotransformator

PostNapisane: 23 września 2013, 18:20
przez Lampka
Rozumiem, że taki np. dławik świetlówkowy mogę zewrzeć ręcznie po chwili od włączenia? ;) A żarówka raczej nie zda tu egzaminu, zamiast dławika?

Re: Mój autotransformator

PostNapisane: 23 września 2013, 20:18
przez matit1
Lampka napisał(a):Rozumiem, że taki np. dławik świetlówkowy mogę zewrzeć ręcznie po chwili od włączenia? ;) A żarówka raczej nie zda tu egzaminu, zamiast dławika?

Tak, możesz zewrzeć tylko dławik świetlówkowy daje za mały prąd i musiał byś długo czekać z tym zwarciem dławika. Najlepszy do tego autotrafa jest STR 400W bo po włączeniu do sieci nie musisz czekać tylko zwierasz dławik( np. jakimś łącznikiem) i już działa. STR 250W też daje rady. Przy STR 125W czasami jeszcze potrafiło wywalić eSke B10.

Re: Mój autotransformator

PostNapisane: 23 września 2013, 22:41
przez kamil
Ja bym polecił takie rozwiązanie żeby trafo na starcie nie wywalało zabezpieczeń http://allegro.pl/softstart-modul-miekk ... 06347.html zrobiłem taki układ do mojego toroida 300W i działa elegancko .

Re: Mój autotransformator

PostNapisane: 24 września 2013, 10:15
przez MRP200
kamil napisał(a):Ja bym polecił takie rozwiązanie żeby trafo na starcie nie wywalało zabezpieczeń http://allegro.pl/softstart-modul-miekk ... 06347.html zrobiłem taki układ do mojego toroida 300W i działa elegancko .

Jeszcze trochę, a Lampce zaproponujecie, aby do uruchomienia swojego autotransformatora postarał się o rozrusznik z tramwaju 105N Konstal. Bez przesady.
Kilka lat temu naprawiałem wzmacniacz od nagłośnienia estradowego. Jego znamionowa moc wyjściowa to 2x750 W. Toroidalne trafo zasilające miało ze 2 kVA mocy. Uruchamiane było bardzo podobnym softstartem jak zaprezentował Kamil, i wierzcie mi, doskonale zdawało to egzamin, a sam transformator startował w dużo gorszych warunkach, bo dodatkowo na pełnym zwarciu.

Re: Mój autotransformator

PostNapisane: 24 września 2013, 16:18
przez toomm40
MRP200 napisał(a):
kamil napisał(a):Ja bym polecił takie rozwiązanie żeby trafo na starcie nie wywalało zabezpieczeń http://allegro.pl/softstart-modul-miekk ... 06347.html zrobiłem taki układ do mojego toroida 300W i działa elegancko .

Jeszcze trochę, a Lampce zaproponujecie, aby do uruchomienia swojego autotransformatora postarał się o rozrusznik z tramwaju 105N Konstal. Bez przesady.
Kilka lat temu naprawiałem wzmacniacz od nagłośnienia estradowego. Jego znamionowa moc wyjściowa to 2x750 W. Toroidalne trafo zasilające miało ze 2 kVA mocy. Uruchamiane było bardzo podobnym softstartem jak zaprezentował Kamil, i wierzcie mi, doskonale zdawało to egzamin, a sam transformator startował w dużo gorszych warunkach, bo dodatkowo na pełnym zwarciu.


nie jestem znawcą tematu , ale wtrącę jedną rzecz, która byc może ma znaczenie dla sprawy
u mnie nie był ten autotrafo przez stycznik włączany , ale z niego szedł prad na inny duży transformator,

Obrazek
Obrazek

i nie było stosowanych ograniczników, dławików itp
ale zakładam,że poniewaz Lampk chce z tego autotrafa bezpośrednio uruchamiac jakies żarówki lub inne urządzenia-stąd pojawia się problem jakiegoś ogranicznika w momencie załączenia ? czy dobrze myślę ?