Strona 3 z 4

Re: Transformator wysokiego napięcia

PostNapisane: 25 kwietnia 2014, 17:11
przez amisiek
Jest jeszcze alternatywa w postaci zasilacza od kuchenki mikrofalowej Panasonic NN-a7x9W, bo tam jest inwerter na tranzystorach IGBT o mocy 2kW out ze stabilizacją prądu i napięcia. Trochę za małe napięcie daje, ale może da się coś zrobić. Poprosiłem kumpla by poszukał takiego modułu, może da się sprowadzić z UK za sensowne pieniądze. Musiałbym jeszcze zrobić mikroprocesor sterujący i chłodzenie. Przy okazji można będzie sterować napięciem - do pracy mniejszą mocą skrócić anodowe. Ponadto dałoby się zrobić stabilizację napięcia siatki i odpowiednią kolejność załączania napięć (żarzenie przez 60 sekund, potem duży minus na pierwszą siatkę, potem anodowe od 0 do 1,5kV, potem siatka druga, kontrola pracy, potem stopniowy wzrost anodowego do 3kV, kontrola, zdjęcie minusa i stabilizacja prądu jałowego). Trochę to skomplikowane wychodzi :roll:

Re: Transformator wysokiego napięcia

PostNapisane: 25 kwietnia 2014, 17:18
przez litak1
Mam właśnie tę kuchenkę inwerter ładnie wygląda (oczywiście rozbierałem) tylko trzeba by też radiator rozbudować bo jest malutki , był swego czasu ten inwerter na allegro za 50 złotych zastanawiałem się czy aby go nie kupić na zapas i do eksperymentów ;)

Re: Transformator wysokiego napięcia

PostNapisane: 25 kwietnia 2014, 20:31
przez amisiek
Właśnie stąd wiem, że mam taką samą kuchenkę, jest po prostu rewelacyjna. Żaden inny wynalazek z okresowo włączanym magnetronem nie ma startu do takiego Panasonica... Teraz i tak nie mam kasy, ale może coś takiego kupię.

Re: Transformator wysokiego napięcia

PostNapisane: 28 kwietnia 2014, 12:43
przez mosfetkiler
Tutaj można kupić inwertery wysokonapięciowe do mikrofalówek:
http://transformatory-mika-diody.xn.pl/

Re: Transformator wysokiego napięcia

PostNapisane: 28 kwietnia 2014, 14:48
przez amisiek
Dzięki, niestety te tanie już się skończyły, są po 300zł sztuka. pomyślę o tym potem. Parametry zastanawiająco dobre.

Re: Transformator wysokiego napięcia

PostNapisane: 11 maja 2014, 16:22
przez strike241
Też kiedyś szukałem transformatora WN. Zaczynałem od trafo mikrofali a skończyłem na trafo do neonowych reklam świetlnych. na all.... często są tanie używane sprawne.

Obecnie mam przekładnik suchy porcelanowy 20000/110V ale chodzę już za przekładnikiem olejowym 30000/110v ;)
Niestety wada tych zabawek jest ich straszna waga. Poza tym transformator zasilający 110v powinien być większej mocy.
A w szereg miedzy przekładnikiem a trafo 110v daje w szereg statecznik. Przy załączaniu całego układu potrafi szarpnąć ze bezpieczniki się pala a statecznik łagodzi prąd rozruchowy

Re: Transformator wysokiego napięcia

PostNapisane: 11 maja 2014, 16:49
przez matit1
Najlepszym źródłem zasilania tego przekładnika jest autotrafo o wystarczająco dużej mocy. Wtedy możesz sobie do woli regulować napięcie na stronie pierwotnej i nie ma problemu z paleniem bezpiecznika.

Re: Transformator wysokiego napięcia

PostNapisane: 11 maja 2014, 17:07
przez elek
strike241 napisał(a):Też kiedyś szukałem transformatora WN. Zaczynałem od trafo mikrofali a skończyłem na trafo do neonowych reklam świetlnych. na all.... często są tanie używane sprawne.

Obecnie mam przekładnik suchy porcelanowy 20000/110V ale chodzę już za przekładnikiem olejowym 30000/110v ;)
Niestety wada tych zabawek jest ich straszna waga. Poza tym transformator zasilający 110v powinien być większej mocy.
A w szereg miedzy przekładnikiem a trafo 110v daje w szereg statecznik. Przy załączaniu całego układu potrafi szarpnąć ze bezpieczniki się pala a statecznik łagodzi prąd rozruchowy

Pokaż fotki jak możesz :)
Ja bym z chęcią przygarnął taki przekładnik :) jaką to ma wydajność prądową na wyjściu ?

Re: Transformator wysokiego napięcia

PostNapisane: 11 maja 2014, 17:39
przez swietlik
Wszystko zależy jaką ma moc po stronie wtórnej. Żeby nie zniszczyć przekładnika np. o mocy 30VA trzeba by zasilić przekładnik napięciem 100V i nie przekroczyć 0,3A... Na krótko można pewnie trochę więcej dać ;)

Re: Transformator wysokiego napięcia

PostNapisane: 11 maja 2014, 19:23
przez strike241
Jak przekładnik złapie i trzyma to można robić wyładowania łukowe i nic się nie dzieje ;)
Ale trzeba uważać przekładnik taki już zabija. Kiedyś robiłem eksperymenty na transformatorze do reklam neonowych 4.5 kV
Przez przypadek musnełem cześć pod napięciem........... Teraz wiem że to się już nie powtórzy....... Myślałem że nie wstanę z ziemi........... :roll: