OUSF napisał(a):toomm40 napisał(a):nie ma sensu wysyłanie listu na adres jakiegoś dworca, zwłaszcza jeśli ten dworzec to obiekt mały/podrzędny .
trzeba wysłać do zarządu tego dworca, do instytucji, która nim zarządza . a to na pewno nie jest na dworcu w Wiśle. tam jednie może znajdować się obsługa i pracownicy samego dworca.oni mogą Ci tez udzielić informacji, gdzie dokładnie znajduje się siedziba zarządcy tej infrastruktury
Czyli szykuje się pociągowa wycieczka do Wisły
Chyba, że pojadę tam na dworzec i wręczę im osobiście list?
I komu tam wręczysz ten list? Kasjerowi? "Dziadkowi klozetowemu" czy cieciowi który tam sprząta? Ci ludzie często nie są nawet pracownikami PKP tylko zewnętrznych firm świadczących usługi dla PKP. A do pomieszczeń dyżurnego ruchu, jeżeli w ogóle znajduje się tam czynna nastawnia, to nawet Cię nie wpuszczą.
toomm40 napisał(a):ale przecież takie oprawy bywają do kupienia na OLX, czy allegro, albo czasem u kolegów...będzie taniej i prościej, niż użerać się z jakąś instytucją
w zasadzie wiadomo,że to należy do PKP? a może do oświetlenia ulicznego ?? masz pewność?
Dokładnie jak pisze Tomek na portalach aukcyjnych często można kupić takie oprawy, które do niedawna oświetlały jakąś halę. Są w zdecydowanie lepszym stanie, często w pełni sprawne, że jedynie wystarczy obsadzić nowe rury. Takie zewnętrzne oprawy, które nie świeciły od dziesięcioleci, są często w opłakanym stanie technicznym.