Dwa mam dylematy.
Rozebrałem piłę spalinową, bo była do wyrzucenia. Na osi napędzającej łańcuch był fajny aluminiowy...
http://obrazki.elektroda.net/84_1250608019.jpg Coś takiego jak w lewym dolnym rogu. (zdjęcie pożyczone z elektrody)
Było by z tego ciekawe mocowanie/"radiator" do toroida, ale są w tym zatopione magnesy. Czy magnesy zaburzą prace transformatora? Czy bardzo?
Rozebrałem również czajnik

Grzałka wygląda mniej więcej tak:
http://img.bazarek.pl/17252/5771/282681 ... b83f62.jpg(drut oporowy jest w pojedynczej "podkowie" nie w spirali, w spodnie części tego spodka) i myślałem czy by się nie dało tego wykorzystać do termotransferu.
Żelazka mają to do siebie że główna przyczyna wymiany na nowe to słaba grzałka, więc stare żelazko się kiepsko nadaje, a nowego żelazka do płytek nie kupie.
Myślę że ze zrobieniem wystarczająco przewodzącej ciepło płyty(chociaż jak by ktoś miał pomysł na improwizowaną pastę termoprzewodzącą odporną na wyższe temperatury to chętnie skorzystam), do zamocowania na grzałce, sobie poradzę. Kwestia czy niechłodzona wodą grzałka czajnika, wytrzyma rozgrzewanie do odpowiednio wysokiej temperatury, żeby transfer się udał.