Re: Parę pytań do profesjonalistów

Napisane:
2 lutego 2014, 00:21
przez IndustrialStalker
No to biorę się do roboty. Dzięki.
Re: Parę pytań do profesjonalistów

Napisane:
2 lutego 2014, 09:42
przez bartek380V
litak1 napisał(a):Możesz stosować bez problemu będzie równie dobry a nawet lepszy niż 18 watowy (mniej obciążony układ) a rurkę też z powodzeniem zasilisz magnetykiem 18/20W
Robilem proby zasilając bebechami z kompakta 23W rure 18W. Owszem swiecila natomiast po pomiarach nie osiagała nawet 70% strumienia swiatła. czyli da sie ale raczej nie warto. Zbyt duze wymiary calosci w stosunku do efektow. To juz lepiej zasilic rure 13W. Rura 18W potrzebuje wiecej pradu ktorego elektronika z kompakta poporstu nie da. Mocy pobieranej przez uklad akurat nie pomierzylem. Pochwale sie ze robilem proby ze swietlowka PLC 4 pin 18W na elektronice 23W i spisuje sie wysmienicie. Takie rozwiazanie polecam. A tak z innej beczki czy na elektronice z kompakta da sie jakos odpalic lampe MH ?
Re: Parę pytań do profesjonalistów

Napisane:
2 lutego 2014, 14:45
przez IndustrialStalker
Nawet gdyby te 70% było prawdą, to kwestia czy warto jest dosyć względna.
1. Są sytuacje gdzie EVG jest lepsze niż magnetyk(oczywiście) np nad lustrem w łazience.
2. Świetlówki liniowe 18W(i oprawy magnetyczne do nich) i kompakty 23W są
popularne i tanie(nie pamiętam ile to ma wat, ale wiem że za liniówke mniejszą niż T8 o zwykłych parametrach ponad 20zł płaciłem).
3. Są sytuacje gdzie liniówka jest lepsza niż kompakt, bo powoduje mniejsze olśnienie/lepsze rozproszenie. Czyli te duże wymiary o których piszesz, mogą być zwyczajnie zaletą.
4. Brak na rynku łatwo dostępnych opraw 1x18 EVG i dedykowanych stateczników(lux market 35zł + przesyłka, minimalna kwota zamówienia 100zł).
Także ja mam przeczucie że warto, chociaż jak trafie tanie kompakty powyżej 23W to chętnie kupie czy wyjmę z kosza

Re: Parę pytań do profesjonalistów

Napisane:
2 lutego 2014, 18:44
przez Lampka
Po pierwsze, co do świetlówek z koszy w marketach... Nie pytaj zbyt wiele, tylko jeżeli masz taki pojemnik na wyciągnięcie ręki, to po prostu weź z niego, co potrzebujesz. Świetlówki oddawane do takich pojemników nie są żadną własnością sklepu, są odpadem, w tej sytuacji nikomu niepotrzebnym, a jeżeli ktoś pozbył się np. takich świetlówek, to pierwszym prawem jest wykorzystanie go ponownie, a utylizacja, czy inne przerobienie, to tylko ostateczność.
To zupełnie co innego, niż np. samowolne zdejmowanie opraw ze słupów, albo wykręcanie żarówek z lamp, które są rzeczywiście czyjąś własnością.
Natomiast jeśli chodzi o zużywanie się elektroniki w kompaktach, czy rurek wyładowczych, to sytuacja nie jest taka prosta. Generalnie wszystko zależy zarówno od elektroniki, jak i od rurki wyładowczej, ale i nie tylko. Jeżeli elektronika jest dobrana na niewłaściwe parametry, czyli np. kondensatory zapłonowe na zbyt niskie napięcie, albo tranzystory i inne elementy na zbyt niskie parametry zasilania, to wtedy najczęściej właśnie te elementy wysiadają szybciej. Ja mam ciągle do czynienia z mnóstwem kompaktów i generalnie są serie, gdzie najczęściej pada elektronika, a i są serie, gdzie zwykle wysiada rurka wyładowcza. Np. w niby markowych Osramach, a i w niekórych Philipsach, które nie miały wietrzonej obudowy, częściej wysiadała elektronika, przegrzewając się, albo wysychał kondensator filtrujący. W tanich Philipsach Economy, notorycznym przypadkiem było powstawanie zwarcia w kondensatorze zapłonowym, głównie w seriach produkowanych od 2005 roku. Podobnie w klasycznych Ikeach, z plecioną rurką, najczęściej wysiadała elektronika (ta porządna z ciepłym startem), a rzadziej elektrody.
W niektórych kompaktach pojawiał się też efekt jakby zimnych lutów, np. w Osramach (głównie z lat 97-03), albo w polskich Philipsach (np. modelach o żarówkowym kloszu z lat 2001 - 2003). Objawiało się to gaśnięciem i migotaniem z głośnymi trzaskami, typowymi dla braku styków.
Zatem różnie bywa z tym i generalnie w wielu kompaktach wysiada elektronika, jak i w wielu pierwsze zdążąją zużyć się elektrody.
Re: Parę pytań do profesjonalistów

Napisane:
3 lutego 2014, 18:05
przez IndustrialStalker
Jedna rzecz mnie jeszcze zaciekawiła. Jeśli zasilanie rur T8 ze statecznika kompaktowego o podobnej, lub niewiele większej mocy powoduję słabsze świecenie, to czy jest to jakiś sposób na wydłużenie życia rury? Albo chociaż na celowe zmniejszenie jasności rury, nie skracając żywotności?
Re: Parę pytań do profesjonalistów

Napisane:
3 lutego 2014, 18:37
przez Lampka
Jeżeli rura jest lekko niedociążona, ale na tyle, że nie powoduje to problemów ze startem, to będzie dłużej działać

Choćby w mojej dawnej szkole, gdzie była stara instalacja lub było lekko zaniżone napięcie, świetlówki potrafiły wytrzymać, działając, nawet koło 10 lat.
Re: Parę pytań do profesjonalistów

Napisane:
3 lutego 2014, 19:03
przez IndustrialStalker
Ale swoją drogą dosyć jasna i subtelna kolorem ta zielona świetlówka. Chyba do dekoracyjnego lepiej iść w diody.
Re: Parę pytań do profesjonalistów

Napisane:
3 lutego 2014, 21:04
przez Lampka
A ja naprawiłem przed chwilą jednego ze znalezionych ostatnio kompaktów Osram, w którym wystąpił problem braku styku - działanie z migotaniem i trzaskami, jak przy zimnych lutach

Wystarczyło kombinerkami mocniej przycisnąć gwint, bo właśnie w tym miejscu ów problem ze stykiem występuje w Osramach i niektórych polskich Philipsach z lat 2001 - 2003.
Re: Parę pytań do profesjonalistów

Napisane:
5 lutego 2014, 01:06
przez OUKS340
bartek380V napisał(a):litak1 napisał(a):Możesz stosować bez problemu będzie równie dobry a nawet lepszy niż 18 watowy (mniej obciążony układ) a rurkę też z powodzeniem zasilisz magnetykiem 18/20W
. A tak z innej beczki czy na elektronice z kompakta da sie jakos odpalic lampe MH ?
Niestety nie. Po pierwsze układ zapłonowy świetlówki kompaktowej nie generuje impulsu zapłonowego o wystarczająco wysokim napięciu potrzebnym do zapłonu lampy MH. Druga sprawa to inne napięcie i prąd pracy lampy.
Re: Parę pytań do profesjonalistów

Napisane:
5 lutego 2014, 23:08
przez IndustrialStalker
Chciałbym zapytać o pewną sprawę i od razu zasugerować żeby te pojęcia dodać do słownika.
Czy szybkie osiąganie jasności bliskiej maksymalnej przez kompakt jest jednoznaczne z zimnym startem? Odwracając, czy ciepły start zawsze oznacza powolne rozjaśnianie(i ok. sekundy bez światła w ogóle!)? Bo jeśli tak to wychodzi na to że "wszystkie" lampy z liniowymi EVG włącznie, mają zimny. A gorący, który wydaje się mieć swoje poważne zalety, występuje tylko w najtańszych i jest kojarzony z niską jakością. Toż ja bym zaczął w tej sytuacji celowo brać te "wolne". I jak do tego ma się rapid start? On jest usprawnieniem gorącego startu czy tylko chwytem marketingowym i w opakowaniach z tym napisem są po prostu świetlówki z zimnym?
No i jeszcze dochodzi kwestia zimnego startu stosowanego do odpalania rur z uszkodzonymi skrętkami, co może akurat nie interesuje mnie w tej chwili ale też może początkującemu trochę w głowie i terminologi namieszać.